Witam.
Nie miałem ostatnio dużo czasu, ale troszkę posklejałem. Wszystkiego nie pokazuję, bo po co, tylko ciekawsze momenty.
Pierwsza rzecz - kokpit. Na prawdę super wygląda. Sporo elementów i będzie się łatwo malowało.
Kabina i owiewka. Tutaj jest drobny zgrzyt. W realu wygląda to tak
Czyli mamy na krawędzi kabiny wystający rant który przechodzi płynnie na wiatrochron. W modelu próbowali to jakoś odtworzyć, no ale wyszło problematycznie. Z powodu doklejanych boków kabiny trzeba zaszpachlować szparę. Boczki są też ciut za krótkie, więc nie dochodzą do owiewki. Jakbym spasował z przodu, to by zabrakło z tyłu. Na owiewce oczywiście rantu nie ma, ale postaram się go dorobić. Może uda się to jakoś wyprowadzić.
Wlot powietrza. Tu sobie niepotrzebnie utrudniłem robotę. Dolot do silnika składa się z dwóch połówek, górnej i dolnej, które wklejamy do głównego elementu. Na każdej są 4 ślady po wypychaczach, które łatwo usunąć, chyba że tak jak ja, sklei się najpierw całość do kupy :/
Do zaginania blaszek zmontowałem sobie taką zaginarkę ;)