-
Liczba zawartości
3 259 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Stojkovic
-
Ciągle się zastanawiam. Mój pierwszy w karierze w skali 1:48. Gdybym mógł wybierać, to chętniej bym robił go w 1:35.
-
Idę w pustynna burzę. Chodziło mi jedynie o świadomy wybór wersji lusterek. Jadę więc ze schematu z 1991.
-
Właśnie o tym myślałem. Celowo tez zostawiłem późne lusterka i ich mocowania. Wzoruję się na pojeździe mojego znajomego. Co ważne drzwi są znacząco w innym kolorze niz Nato Green.
-
No to po rozwikłaniu tej zagadki wiem już jak podejść do malowania. 1 - to na schemacie Nato black 2 - Nato brown 3 - Nato green Tak to czytam...
-
Nigdzie nie znalazłem dowodów stwierdzających że wnętrze jest pokryte camo. Natomiast paka i ew. tył plandeki na budzie juz tak.
-
Przygotowuje sobie właśnie koncepcje malowania nadwozia pojazdu i mam pewne wątpliwości. Schemat pokazuje, że camo jest malowane na pace i wewnątrz pojazdu (!) pod siedzeniami - coś mi się wydaje, że powinno być tam tylko Nato green. Paka w camo pewnie mogła być, choć też mam duże wątpliwości. Podpowiecie coś?
-
Powoli doprowadzam obie szoferki do porządku. Największe szpary do załatania były na dole na rogu od zewnętrznej strony. Na szczęście będzie tamto miejsce zakrywał zderzak, więc nie ma się co zabijać o wyprowadzenie tego na idealne 90 stopni. Jedna buda po podkładzie, druga przed - więc pewnie bedzie jeszcze trochę poprawiania.
-
Nie zamierzam nic przerabiać, bo od początku mam nastawienie wyłacznie relaksacyjne. Pobawiłem się nieco w przeróbki przy M1151 i miło wspominam. Co do malowania:
-
Malowanie NATO - Pustynna Burza 1991. Trójbarwne.
-
-
Na żywo to dopiero robi swoje ten kamuflaż.
-
Dlatego pewniakiem jest pierwsze zdjęcie jakie wrzuciłem - to z Libii bo tam jest piaskowy. Wszystkie Irackie wyrzutnie za Saddama były malowane na piaskowo lub piaskowy z plamkami kamuflażowymi z szarego i brązowego koloru. Rakiety biało - szare.
-
To jest Libański egzemplarz z malowanymi obręczami kół na paradę w Trypolisie. Każdy Scud z Bliskiego Wschodu był kiedyś zielony.
-
Co do malowania to będzie najprawdopodobniej wzorowany na tym egzemplarzu Choć teraz jak patrzę na to foto to sam nie wiem czy to zielony czy piaskowy...
-
Śmiechy, chichoty i heheszki na bok, bo trzeba kleić dalej. Doszły siedzenia i powoli zapełniam wnętrze pojazdu przed zamknięciem.
-
Tu wygląda jak by to był napis ISIS. O Emsidonaldzie wiedziałem, ale o Coli nie...
-
Dzięki wielkie za tę grafikę. Człowiek uczy się całe życie
-
To jest zdobyczna na amerykanach przecież Jak juz to w arabskim, ale nie mam pewności czy u nich znak towarowy nie jest zawsze taki sam.
-
-
Długo robiłem przymiarki na sucho ?
-
Powoli powstaja kolejne elementy wnętrza. Panel z instrumentami kierowcy. Musze chyba wrócić do nakładania washa na gloss bo satynę mi przeżera i gdzieniegdzie zostaja plamy i nie wygląda to tak estetycznie jak bym chciał. Dużo też lata paprochu w domu bo co i rusz trzeba coś usuwać. Patyczki tez swoje zostawiają...
-
-
Bardzo powoli coś tam we wnętrzu doklejam. Na fotkach juz widzę parę paprochów do usunięcia po patyczkach.
-
Trzeciego PL-01 w tle na skraju lasu dopiero za 3 razem znalazłem na tej grafice... masakra
-
No nie przesadzajmy znowu w druga stronę. Nie odczytałem tego jako jakas wycieczka a zwrócenie uwagi na literówkę. Chodziło z tego co pamiętam o zasilenie akumulatorów mających za zadanie wytworzenie nadciśnienia lub podciśnienia do wystrzału rakiety - musze dopytać bo już niezbyt dokładnie pamiętam a nie chcę w błąd wprowadzić. Wiem natomiast na 100% że kabina była z tworzywa a nie z metalu.
