-
Liczba zawartości
3 265 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Stojkovic
-
Zapowiadanych prac ciąg dalszy. Na początku musiałem się uporać z detalem gaśnicy. Na dole w trakcie obrabiania a powyżej oryginalny element Dragona bez obróbki. Po odpowiednim oszlifowaniu do "zola" można było gasnicę umieścić na swoim miejscu: Następnie wziąłem się za zawiasy skrzyni, które w wersji Dragona były tragiczne Następnie całość została przyklejona do tylnej sekcji pojazdu:
-
Ogarnąłem jedną ze skrzyneczek. Najbardziej upierdliwe jest usuwanie detalu Dragonowskiego by móc zastąpić go lepszym z blaszki. Niektóre miejsca są ciężkie do szlifowania by nie zepsuć i tak marnego detalu. Teraz zabieram się za kolejne.
-
Elementy aluminium - ak x-treme aluminium Zielony - Russian Green od AK Rdza - dark track kolor baza, potem pigmenty Mig rdzawe. Inne kolory to wybrane farby lifecolor jakie wpadły pod rękę.
-
Nie wiem jak to na Podlasiu, ale się domyślam, że tak powstaje duch puszczy....
-
Prawdopodobnie tak właśnie się stanie.
-
-
Każde foto przyjmę z wdzięcznością.
-
Tak bedzie malowane, żeby coś było widać na silniku. Sam silnik sądze że raczej wątpie...
-
-
Nie mam zbyt dobrych fotek okablowania tego silnika, ale w ramach ćwiczeń czemu nie...
-
Prawdopodobnie będę robił synchronicznie i będę porównywał co się da i czy jest sens. Na ten moment najistotniejsze jest, by się posuwać do przodu systematycznie.
-
Sam na ten moment jeszcze nie wiem jaka będzie koncepcja i czy czasami nie będzie eksperymentu z przeszczepem ramy wraz z silnikiem.
-
Ja tam szanuje każdy model jaki mam na warsztacie tylko nie rozumiem skąd pomysł by po wypuszczeniu przez trumpka Scuda wołać za ten gniot 200 zł. On jest wart 90 - 100 zł może ze względu na rozmiary.
-
Myślę, że to dobra okazja co by nieco pochylić się nad Dragonem (rocznik 1991) i Trumpeterem (rocznik 2014). Scud B z Dragona kosztował mnie 180 zł (kupowałem w okolicach 2012) - koszt blach pomijam bo na upartego nie musiałem ale detal byłby adekwatny do roku wydania. Z drugiej strony mamy Trumpetera za +/1 230 - 250 zł. To ja się pytam jakim cudem ludzie chca za model Dragona w 2020 roku ok. 200 zł na giełdach??!! Porównanie detali: Skończone elementy ramy wg. Dragona i Trumpek do porównania. Sam silnik: Fotki referencyjne:
-
No spacerek modelarski to to nie jest. Myślę jednak że sporo osób ma ten model u siebie i się za niego nie bierze, a szkoda, bo po złożeniu będzie całkiem okazały.
-
Ale ślady po wypychaczach bym usuwał pod radiem jednak Jak na dłoni widać przepaść w detalu między Dragonem a Trąbką... U mnie na ten moment bardzo żmudne wymienianie topornych elementów na blaszki. Skończyłem prace nad drugim modułem modelu - nie licząc kabin z przodu. Teraz najbardziej rozbudowana zabawa z modułem trzecim
-
Od razu widać że to Trumpkowy model jest patrząc po detalu. Wariacje kolorystyczne wnętrza do wyboru przy ruskich to juz standard. Swoją drogą fajna inspiracja.
-
W przeszukiwaniu sieci trafiłem na ciekawą wersję wozu strażackiego na bazie MAZ 543. Można też zobaczyć jak te pojazdy się starzeją i jak wyglądaja uszczelki Kolor pomijam...
-
Kilka razy zbierałem się żeby jakos skomentować, ale dopiero teraz się przemogłem. No nienajlepiej to wygląda. Sam pomysł z wygiętym grillem bardzo fajny - ale wykonanie juz słabiej. Duzo mazów na modelu ni to okopcenia ni to zacieki. Bardzo jednolita paka.
- 40 odpowiedzi
-
- ural
- trumpteter
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kolejne elementy są osmagane. Tym razem forki z przymiarki do ramy na sucho. Jedna strona oszlifowana i spasowana... druga tylko spasowana... widać jak wymierzone są pieknie elementy... Lekko się blaszki z zawiasami skrzynek przechyliły - poprawimy.
-
Honda Civic - PPunisher Rally Team - Fujimi 1:24
Stojkovic odpowiedział Stojkovic → na temat → [C]Galerie
Pełna zgoda. Sporo się nauczyłem przy tym modelu metodą "na błędach". Ale cywile coraz bardziej mi się podobają. -
Druga strona nadbudówki juz prawie skończona. Uzupełniłem tez usuniętą kostkę o blaszki. Tak to wygląda w rzeczywistości: Pozdrawiam
-
Ale piękne fotki - jednak te z Bliskiego Wschodu miały coś w sobie.
-
Szczególnie że zawracanie tego kolosa na ulicy zajmowało z 2 tygodnie. Najpierw skleję model a potem będziemy myśleć nad winietą. Bardzo ciekawy jest brak odprysków farby na przednim grillu - bo obie szoferki nie były z metalu, tylko z tworzywa więc zrozumiałe.
-
Ze względu na to, że pojazdy te mogły przenosić głowice nuklearne i co jasne też wystrzelić je w kierunku terytorium wroga to bardzo często stanowiły tajemnicę wojskową - tak było przez bardzo wiele lat w LWP. Rosjanie mieli i mają tego bardzo dużo - stąd stopniowo sprzedawali do państw, które miały aspiracje nieco namieszać w swoim otoczeniu. Często miały to być straszaki na nie-komunistyczne lub demokratyczne kraje chcące porządkować ustroje swoich sąsiadów. Saddam skrzętnie ukrywał fakt posiadania broni nuklearnej podobnie jak większość dyktatorów - akurat Kadafi miał za ciasny beret i lubił się ponapinać na paradach i często obnosił się z posiadanym sprzetem. Domyślam się że z tego wynikają problemy z fotografiami z Irackimi Scudami. W międzyczasie znalazłem taki dziewiczy i przyjemny walkaround: https://ww2aircraft.net/forum/media/albums/maz-7310-scud-b.218/
