Skocz do zawartości

Stojkovic

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 265
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Stojkovic

  1. Zapowiadanych prac ciąg dalszy. Na początku musiałem się uporać z detalem gaśnicy. Na dole w trakcie obrabiania a powyżej oryginalny element Dragona bez obróbki. Po odpowiednim oszlifowaniu do "zola" można było gasnicę umieścić na swoim miejscu: Następnie wziąłem się za zawiasy skrzyni, które w wersji Dragona były tragiczne Następnie całość została przyklejona do tylnej sekcji pojazdu:
  2. Ogarnąłem jedną ze skrzyneczek. Najbardziej upierdliwe jest usuwanie detalu Dragonowskiego by móc zastąpić go lepszym z blaszki. Niektóre miejsca są ciężkie do szlifowania by nie zepsuć i tak marnego detalu. Teraz zabieram się za kolejne.
  3. Elementy aluminium - ak x-treme aluminium Zielony - Russian Green od AK Rdza - dark track kolor baza, potem pigmenty Mig rdzawe. Inne kolory to wybrane farby lifecolor jakie wpadły pod rękę.
  4. Nie wiem jak to na Podlasiu, ale się domyślam, że tak powstaje duch puszczy....
  5. Prawdopodobnie tak właśnie się stanie.
  6. Silnik zrobiony - myślę, że nie najgorzej sie prezentuje. Bez ramy:
  7. Każde foto przyjmę z wdzięcznością.
  8. Tak bedzie malowane, żeby coś było widać na silniku. Sam silnik sądze że raczej wątpie...
  9. Mam nadzieję, że cudów się po mnie nie spodziewacie...
  10. Nie mam zbyt dobrych fotek okablowania tego silnika, ale w ramach ćwiczeń czemu nie...
  11. Prawdopodobnie będę robił synchronicznie i będę porównywał co się da i czy jest sens. Na ten moment najistotniejsze jest, by się posuwać do przodu systematycznie.
  12. Sam na ten moment jeszcze nie wiem jaka będzie koncepcja i czy czasami nie będzie eksperymentu z przeszczepem ramy wraz z silnikiem.
  13. Ja tam szanuje każdy model jaki mam na warsztacie tylko nie rozumiem skąd pomysł by po wypuszczeniu przez trumpka Scuda wołać za ten gniot 200 zł. On jest wart 90 - 100 zł może ze względu na rozmiary.
  14. Myślę, że to dobra okazja co by nieco pochylić się nad Dragonem (rocznik 1991) i Trumpeterem (rocznik 2014). Scud B z Dragona kosztował mnie 180 zł (kupowałem w okolicach 2012) - koszt blach pomijam bo na upartego nie musiałem ale detal byłby adekwatny do roku wydania. Z drugiej strony mamy Trumpetera za +/1 230 - 250 zł. To ja się pytam jakim cudem ludzie chca za model Dragona w 2020 roku ok. 200 zł na giełdach??!! Porównanie detali: Skończone elementy ramy wg. Dragona i Trumpek do porównania. Sam silnik: Fotki referencyjne:
  15. No spacerek modelarski to to nie jest. Myślę jednak że sporo osób ma ten model u siebie i się za niego nie bierze, a szkoda, bo po złożeniu będzie całkiem okazały.
  16. Ale ślady po wypychaczach bym usuwał pod radiem jednak Jak na dłoni widać przepaść w detalu między Dragonem a Trąbką... U mnie na ten moment bardzo żmudne wymienianie topornych elementów na blaszki. Skończyłem prace nad drugim modułem modelu - nie licząc kabin z przodu. Teraz najbardziej rozbudowana zabawa z modułem trzecim
  17. Od razu widać że to Trumpkowy model jest patrząc po detalu. Wariacje kolorystyczne wnętrza do wyboru przy ruskich to juz standard. Swoją drogą fajna inspiracja.
  18. W przeszukiwaniu sieci trafiłem na ciekawą wersję wozu strażackiego na bazie MAZ 543. Można też zobaczyć jak te pojazdy się starzeją i jak wyglądaja uszczelki Kolor pomijam...
  19. Kilka razy zbierałem się żeby jakos skomentować, ale dopiero teraz się przemogłem. No nienajlepiej to wygląda. Sam pomysł z wygiętym grillem bardzo fajny - ale wykonanie juz słabiej. Duzo mazów na modelu ni to okopcenia ni to zacieki. Bardzo jednolita paka.
  20. Kolejne elementy są osmagane. Tym razem forki z przymiarki do ramy na sucho. Jedna strona oszlifowana i spasowana... druga tylko spasowana... widać jak wymierzone są pieknie elementy... Lekko się blaszki z zawiasami skrzynek przechyliły - poprawimy.
  21. Pełna zgoda. Sporo się nauczyłem przy tym modelu metodą "na błędach". Ale cywile coraz bardziej mi się podobają.
  22. Druga strona nadbudówki juz prawie skończona. Uzupełniłem tez usuniętą kostkę o blaszki. Tak to wygląda w rzeczywistości: Pozdrawiam
  23. Ale piękne fotki - jednak te z Bliskiego Wschodu miały coś w sobie.
  24. Szczególnie że zawracanie tego kolosa na ulicy zajmowało z 2 tygodnie. Najpierw skleję model a potem będziemy myśleć nad winietą. Bardzo ciekawy jest brak odprysków farby na przednim grillu - bo obie szoferki nie były z metalu, tylko z tworzywa więc zrozumiałe.
  25. Ze względu na to, że pojazdy te mogły przenosić głowice nuklearne i co jasne też wystrzelić je w kierunku terytorium wroga to bardzo często stanowiły tajemnicę wojskową - tak było przez bardzo wiele lat w LWP. Rosjanie mieli i mają tego bardzo dużo - stąd stopniowo sprzedawali do państw, które miały aspiracje nieco namieszać w swoim otoczeniu. Często miały to być straszaki na nie-komunistyczne lub demokratyczne kraje chcące porządkować ustroje swoich sąsiadów. Saddam skrzętnie ukrywał fakt posiadania broni nuklearnej podobnie jak większość dyktatorów - akurat Kadafi miał za ciasny beret i lubił się ponapinać na paradach i często obnosił się z posiadanym sprzetem. Domyślam się że z tego wynikają problemy z fotografiami z Irackimi Scudami. W międzyczasie znalazłem taki dziewiczy i przyjemny walkaround: https://ww2aircraft.net/forum/media/albums/maz-7310-scud-b.218/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.