Warka Bear
Użytkownicy-
Liczba zawartości
266 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Warka Bear
-
Na zdjeciach wyglada ladnie, ale caly kunszt Jedrka widac dopiero, gdy to cudenko zobaczy sie na wlasne oczy.
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
Warka Bear odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Z ofiara? Amerykanie raczej nie topili wlasnych okretow. Przeciez to DD-445 "Fletcher" Revella 1:144. Zanim sie za niego zabierzesz, zamow najpierw Big Ed-a (ca. 65 €uronow) i lufy ABER-a. Piekne blachy, ale niesamowicie drogie ma Nautilus z USA. -
Nie radze sie sprzeczac, "Okonek" dobrze wie co napisal. Poproscie go, zeby pokazal swoje 2 slicznotki, ktore dokuja u nich w domu!
-
W kilku postach na forum "cichutko zakwiliem", tym razem chce pokazac cos wiecej. Prawdopodobnie wlasciwym miejscem dla threadu byloby forum "Koga.pl". Jesli admini i moderatorzy uznaja, ze nie ma tu czego szukac, zawsze mozna przeniesc go do "Placu zabaw". Po intesywnej wymianie PW, zostalem przekonany do pokazania "Supply", jako ze znajomosc techniki pracy z drewnem nie wyklucza uzycia jej w modelarstwie platikowym, zwlaszcza przy odtworzeniu zniszczonych czesci. HMS "Supply" 1:56 Artesania Latina jest zestawem. Jednak jedynymi elementemi laczacym go z zestawem jest pudlo i zawartosc wszystkiego ( w nadmiarze), co potrzebne do zbudowania modelu: Niestety, nie posiadam fotografi otwartego zestawu. W pudle znajduje sie wyciety laserowo w sklejce (niech szlag trafi ten laser, bo i tak wszystko trzeba dopasowywac recznie!) szkielet kadluba, patyki na maszty, gotowe plocienne zagle, kilka woreczkow foliowych z metalowymi czesciami, 3 plastikowe boxy z "pierdolami", setki gwozdzikow, listewek lipowych i z orzecha kanadyjskiego. Szczesciem zrobilem kilkanascie zdjec, ktore pokazuja wlozona prace. Kadlub brygu: Doskonale widac nakladne pojedynczo listwy. Producent nie przewidzial malowania burt, zachowal je w naturalnym kolorze lipy. Ja jednak postanowilem odtworzyc ten historyczny okrecik w kolorach z ladowania w zatoce Sydney. Uzylem akryli Nelsona, czyli zgodnych ze wskazaniami admiralicji brytyjskiej dla tego okresu. Gwozdziki utrzymujace listewki zostaly wciagniete, aby nie przeszkadzaly przy szlifowaniu. Na fotografiach kadlub jest juz wyszpachlowany i oszlifowany. Gotowe sa wykonczenia burt i grube odbojnice. Budowa zajela mi ok. tygodnia. Jako ze jest to moj pierwszy drewniany okret, poczatkowo nie bylem w stanie polozyc wiecej, niz 8 listewek dziennie. Po opanowaniu techniki giecia drewna poszlo znacznie szybciej. Poklad . Obok leza listewki, z ktorych zostal wykonany model. Poklad to wzornik sklejkowy, wyklejony listewkami lipowymi. Na zdjeciu pociagniety jest bejca debowa i pomalowany bezbarwnym nelsonem. Teraz cos ciekawego, czyli technika giecia drewna. Trzeba nalozyc listwy wzmacniajace burty. Przez 15-20 min. listewki sa moczone w goracej wodzie: Odsaczone z nadmiaru wody: Powoli i ostroznie z lekkim naciskiem nagrzewamy goracym zelazkiem listwe od strony, w ktora zaginamy. Czynnosc wykonywana jest na najlepszym przyjacielu modelarza, czyli kawalku blatu stolwego z polowy zeszlego stulecia, kiedy jeszcze nie znano plyty wiorowej. Plyta klejona jest z listew swierkowych i oklejona fornirem mahoniowym. Zawsze bedzie prosta, nie zwichruje sie, a w fornir latwo wbcic szpilki modelarskie. Widoczne sa pomocnicze gwozdziki, wyzaczajace dokladnie krzywizny w miejscach , gdzie drewno musi byc bardzo mocno wyprofilowane. Dopasowywanie do krzywizn kadluba. Stary sklerotyk zapomnial o tym, ze wys. temp. aktywuje farby i pozniej musial poprawiac ochrowe malowanie. Przymiarka patykow na maszty. To tyle na dzisiaj. Model obecnie jest w daleko zaawansowanym stanie, ale o tym pozniej. Musze porobic zdjecia. W nastepnej relacji pokaze jak daleko odbiega od zestwau. Prawie wszystkie metalowe "pierdoly" dostarczone prez producenta, zastapilem recznie wykonanymi z drewna.
-
Moje korzenie wywodza sie z modelarstwa SEMI SCALE i dlatego nie moge zgodzic sie z tym pogladem. Gustem kieruje sie przy zakupie koszuli czy garnituru, jednak nie przy malowaniu modelu. Mozna zrobic model "prosto z pudla", ale przynajmniej kolorystyka powinna byc mozliwie zgodna z oryginalem.
-
Idealny kolor czesci podwodnej kadluba to Gunze Sangyo -C029 Hull Red, lub mieszanka karminu (60%) i brazu (40%). Uzywam farb Revella, zatem podam nr. jego kolorow. Przelczniki do innych wytworcow mozna znalezc w internecie. 60% karminrot matt - 36 40% braun matt - 85 Enamele i Aqua Color sa zgodne w numeracji.
-
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Warka Bear odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Wiem, ze nic trudnego bo wszystkie podstawki robie sam. -
Musze poszukac kawalka miedzi i wyprobowac specyfik . Zakupiony zostal w firmie "Krick". Nigdzie nie jest opisany jego sklad, ale czyni cuda! Co Do "Supply", czekam na zgode na umieszczenie watku. Okret jest budowany z zestawu "Artesania Latina". Jednak z zestawem, ma tyle wspolnego, co "Syrena" z samochodem. W pudle jest wszystko, ale trzeba budowac od podstaw, listewka po listewce. Alternatywie stworze jakas hp ze zdjeciami i moze mini forum, gdze bedziemy mogli zajac sie glebiej tematem.
-
Gialem wszystkie listwy zelazkiem zony, za co oberwalem po uszach. Listwy tez trzeba namoczyc w goracej wodzie. Na szczescie porobilem zdjecia. Metoda oksydowania ktora opisales jest dobra do stali i nic nie odpadnie, jesli nagrzejesz ja do ok 400°C. Kiedy stal zrobi sie fioletowo niebieska, wtedy ma wlasciwa temperature i wrzucasz do oleju, ktory natychmiast sie spala, przylegajac do powierzchni. Najlepszy jest spracowany samochodowy. Do oksydacji mosiadzu mam specjalny srodek. Moczysz w nim przedmiot ok. 1 h i wychodzi czarniutki, z lekkim, metalicznym polyskiem. Chyba jednak bedzie najlepiej, jesli zaloze watek "Suply", ale musze zrobic kilka fotografi obrazujacych obecny stan modelu. W tej chwili w zasadzie zostalo juz tylko wiazanie takielunku i wytoczenie rej.
-
Mam na warsztacie bryg HMS "Suply" w skali 1:56. Jest to model budowany z drewna i z malymi wyjatkami - metalu. Zatem przekraczajacy wyznaczone ramy tego forum. Zastosowane techniki giecia drewna i czernienia metali przydalyby sie pewnie niejednemu uczestnikowi Modelwork.pl. Jesli temat Cie interesuje, zapraszam na P.W.
-
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Warka Bear odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
No co! Z powodu jednej samogloski chyba nie bedziemy sie dochodzic? Modelarstwo nie zna granic, a czas dla nas jest niewymierny. Autorze tego thread-u: odezwij sie. Ktorys z moich doswiadczonych przyjaciol z Wroclawia zrobi Ci wypasiona podstawke. Musi jednak widziec do czego ma ja dopasowac. -
Poszukaj kogos, kto pracuje w drukarni. Do druku ofsetowego uzywaja klisz z aluminiowej blachy. Arkusze A4 maja grubusc 0,1 mm, a A3 0,15 mm. Popros, zeby Ci przyniosl pare zuzytych klisz. Stona pokryta emulsja swietnie lapie kleje. Z tej blachy praktycznie mozna zrobic wszystko. Od dawna uzywa sie jej do poszyc modeli latajacych w duzej skali. To duzo lepsze od tacek do grila, poniewaz jest twardsza i sztywna. Latwo sie tloczy np. dokladnie wymytym z tuszu (w spirytusie) wkladem do dlugopisu. Kulka musi byc zachowana. Aha. Emulsje swiatloczula zmywa sie acetonem, gdyby zaszla potrzeba jej usuniecia.
-
Zagle swietnie sie farbuje w mocnej herbacie. Wtedy powstaja naturalne zacieki i przebarwienia. Na koniec wystrczy spryskac lakierem do wlosow w celu usztywnienia.
-
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Warka Bear odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Jaka chesz miec ta podstawke? Zaproponuj forme, to narysuje plany w AutoCAD z wymiarami. Wytniesz ja z drewna (chocby oblamanym brzeszczotem do metalu) i obrobisz w 15 minet. Mam " Ya mam to" Tamiyi, wiec dopasuje krzywizny dokladnie. -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Warka Bear odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Nie wiem. Nie mialem potrzeby kontaktu. W kazdym badz razie w cenie dostalem wiecej, niz zamawialem! Kupilem zaginarke SMS004 5.5", a oni dolozyli od siebie SMS019 8" Folding Tools, warty 4,90 $. W sumie w paczuszce byly az 3 noze do zaginania. Za przesylke nie zaplacilem ani grosza. -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Warka Bear odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Tamiya Degaussing Cable Set 1/350: http://www.luckymodel.com/scale.aspx?search=Y&q_brand=TAM&q_category=&q_scale=350&q_word=Degaussing%20Cable%20Set&q_show_instock_only=N Kupilem w Lucky Model zaginarke do blaszek. Moge sie wyrazic w samych superlatywach o tym dostawcy. Kilka dni trzeba bylo poczekac, az beda mieli na stanie, ale gdy sie tylko pojawila, natychmiast wyslano. Byla u mnie w tydzien po nadaniu paczuszki. Jesli ktos zamawia pierwszy raz, to przesylka jest darmowa. Za ta sama blaszke w Europie zycza sobie prawie 18€ + przesylka! http://www.modellbau-seidel.de/index.php?firma=Tamiya&best=12630 Tu drewniany poklad do "Musahi". W Europie zaplacisz za niego ok 55€. http://www.luckymodel.com/scale.aspx?item_no=KAM-MD-35007 -
Jest w mocno zaawansowanej przebudowie. Elektonika WSN calkowicie wymieniona na Heng Long, a teraz walcze z wymina przeklani na metalowa. Niestety, brak mi jeszcze jednej pary rak do tej czynnosci. Kupilem jedna z Torro, ktora okazala sie absolutnym szrotem. Z Asiatamu jest o wiele lepsza, ale obudowa wymaga przerobek, bo przekladnia zdaje sie byla projektowana do starszych typow, albo Trumpetera. Po sowieckich napisach nie ma ani sladu. Czolg ma juz orzelki i nr. 1113. Dorobilem tez metalowa lufe.
-
Czy nie taniej bylo od razu siegnac po Tamiya Full Option, albo Asia Tam? Czy to ma byc wciaz czolg Radio Control? 5 minut czohrania po trawie i z Twojej pracy prawie nic nie zostanie!
-
Jak usunąć sprey Tamyii z modelu? (JESTEM JUŻ ZDESPEROWANY)
Warka Bear odpowiedział T34KW2 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Czlowiek uczy sie cale zycie! Dowiedzialem sie czegos nowego. "Zapaszek" nie rzuca na kolana? -
Jak usunąć sprey Tamyii z modelu? (JESTEM JUŻ ZDESPEROWANY)
Warka Bear odpowiedział T34KW2 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Aceton rozpuszcza polystyren. W PRL-owskich czasach zamiennikiem ciezko dostepnego kleju do plastiku byl wlasnie ten smrodziuch. -
Zrob je z cienkiej gazy, albo bandaza. Namocz w roztworze czarnego tuszu wymieszanego z (w celu usztywnienia) krochmalem. Gotowe sieci prysnij lakierem do wlosow.
-
Jedyny latajacy samolot II RP - czyli RWD-13 w Brazylii
Warka Bear odpowiedział Warka Bear → na temat → [L]Walkaround
RWD-5 malo. RWD 6- duzo! Ksiazke o RWD-13 warto zakupic, jednak musicie przyjac do wiadomosci, ze kazdy egzemplarz z DWL byl inny. To byla manufaktura. Nie tak jak w PZL - seryjna produkcja na maszynach. Polozenie listew profilujacyh kadluba na kazdym samolocie bedzie inna, w zaleznosci od tego "co oko majstra" widzialo! Mam odreczne rysunki i opis dzialania napedu klap i slotow w tym samolocie, wykonane osobiscie przez p. Zurakowskiego, przeslane w odpowiedzi na moje zapytanie. -
Jedyny latajacy samolot II RP - czyli RWD-13 w Brazylii
Warka Bear odpowiedział Warka Bear → na temat → [L]Walkaround
@ Botan Czy moga byc np. RWD-8 i RWD-13 w barwach Izraela ? Nie spodziewaj sie niewiadomo jakiej bogatej dokumentacji. Najczesciej zachowaly sie pojedyncze fotografie. -
Jedyny latajacy samolot II RP - czyli RWD-13 w Brazylii
Warka Bear odpowiedział Warka Bear → na temat → [L]Walkaround
Skoro jednak znalazlo sie grono "zaciekawionych" , to jest dla kogo pisac. Moje "opasle" archiwum oryginalnych zdjec przedwojennych (samego RWD-9 mam ponad 90 fotografii, w tym takie, ktore od czasu Challange´u nigdy nie ogladaly swiatla dziennego) zawiera material, ktory nie zabardzo nadaje sie do publikacji w tym temacie. Pokaze Wam samoloty rzadkie. PZL P.11c, PZL-P.23 PZL-P.37 odpuszcze sobie, bo na ich temat jest wystarczajaco duzo literatury. Jednak chcialbym wiedziec, czy forma publikacji zdjec z historia danej konstrukcji i opisem technicznym odpowiada Wam? Skoro zaczalem od samolotow powojennych, to w kolejnych przedstawieniach zamkne ten rozdzial. Dopiero pozniej przejdziemy do przedwojennych. W nastepnej odslonie przedstawie historie i unikalne fotki z powstajacego w LWD (jeszcze w czasie dzialan wojennych) "Szpaka" i "Szpaka 2", z archiwum inz. konstr. Kuczewskiego. P.S Na dobra sprawe, posiadany material przerasta delko ramy tego forum. Jesli kos ma ochote pobawic sie" Joomla! "i przerobic zawartosc bylego "sampol.de", udostepnie calosc. Domain i server sa wolne. Zawsze bedzie mozna tu podlinkowcac fotografie. Chetnie zrezygnuje z uslug Fotosika. -
Jestem bardzo rozczarowany absolutnym brakiem zainteresowania sz. towarzystwa rodzimymi ptaszkami. Chcialem sie podzielic z Wami moimi zbiorami i wiedza. Skoro nikomu to niepotrzebne, nie bede sie wiecej wysilal. Na koniec kilka wybranych fotek kolejnego rodzynka z mojego archiwum, czyli ostatni latajacy samolot II RP .... Zdjecia zrobione w czerwcu 2001 w Brazylii. Byl planowany lot, jednak ze wzgledu na nadciagajacy front burzowy i silny wiatr, wlasciciele drogocennego egzemplarza nie wypuscili go w powietrze. Szlag mnie trafia! Na swiecie jest 6 zachowanych polskich przedwojennych konstrukcji lotniczych. W MLiA mamy 4 - nieloty. Jesli chcecie zobaczyc "Polacco" w locie i uslysyszec Gipsy Major, trzeba udac sie do dalekiej Brazylii! Warto. Oni wciaz wiedza, kim byl Stanislaw Skarzynski i pamietaja Jego wielkie dokonania. W przeciwienstwie do rodakow w Polsce. Ciekawe, ilu uczestnikow forum wie, jak zginal ten zapomniany bohater narodowy i gdzie znajduje sie jego grob?
