Skocz do zawartości

gulus

Super Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 031
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez gulus

  1. Gizmo, jak narazie stan w jakim jest model może doprowadzić do czegoś wspaniałego, jak i do całkowitej kichy. Trudno cos ocenić czy docenić.
  2. gulus

    F-16 C Block 50/52

    W ImageShacku jak jesteś w swoich obrazkach to masz kilka opcji. Między innymi Thumbnail Code. Wybierasz środkową tę gdzie są z dużych liter url=...
  3. Pokaż trochę fotek z przygotowań do świetlania.
  4. Dużo nie porobiłem w wolnym czasie, ale trzeba też przyznać, że przy modelu dużo do roboty nie ma. Jak popatrzyłem na dysze wylote mniejszych silników, to wydały mi się za grube, więc, bez specjalnego przynaglania miecz w rękę, kilka razy ciach ciach i i dysze uzyskały troche lepszy wymiar. Kolejną rzeczą, którą poprawiłem były wyloty działek, tych co w liczbie osiem występują. Nie dam głowy czy naprawdę były one "wydrążone", ale chyba takie mi mignęły w którymś momencie "Zemsty Sithów". Jedna rzecz nie podoba mi się w modelu Revella - bardzo kruche tworzywo. Zdarzyło mi sie ułamać, nie wiem jak jedną z luf działek, najzwyczajniej w świeci odpadła mi jak szlifowałem inną okolicę działka. Inny pech spotkał mnie przy nawiercaniu, igła odłamała kawałek tworzywa z drugiej strony. Niektóre części same sie odłamywały i to nie zawsze tak jak bym sobie tego życzył. Ale to już prawie koniec robót klejeniowo - szlifujących. Nawiercone i poszlifowane są 4 działka, pozostało jeszcze 4. Później zacznie się najciekawsze, ale i najtrudniejsze: malowanie.
  5. gulus

    Mark.V w 1/15

    Ciekawe gąsienice wtedy mieli.
  6. Cały czas miałem wątpliwości co do tych "spiralek" jednak w tej wielkości fotki wyglądają o wiele lepiej.
  7. gulus

    F-16 C Block 50/52

    To masz trochę doświadczeń z białymi, błyszczącymi wnękami.
  8. gulus

    F-16 C Block 50/52

    Jak na razie trudno ocenić (co było pierwszym modelem?). Jednak, skoro już masz pomalowane wnęki podwozia (całkiem ładnie, pamiętam ile miałem męczarni z malowaniem białym kolorkiem), to licz się z kłopotami we wklejaniu goleni podwozi. Chyba, że od razu planujesz wklejać je na jakiś cyjanoakryl?
  9. Jane, że R2D2, jak wstawiałem pierwszy raz te fotki, to akurat czytałem coś o jego kompanie i najzwyczajnej w świecie rąbnąłem się. Poprawiłem. Przepraszam przy okazji R2D2 za taką potwarz.
  10. Znaczna większość elementów z wyprasek została już wjklejona na swoje miejsce. Dysze silników oraz połówki kadłuba jeszcze dojrzewają do decyzji. Nie wszystko jeszcze jest powklejane, ale nie mogłem sie oprzeć porzebie, jak to będzie wyglądało jako całość. Wiem, że pokazywanie dwóch prawie takich samych fotek nie jest trendy, ale nie mogłem się oprzeć, żeby nie umieścić R2D2 (skala 1/72) na okręcie. W większym zbliżeniu wygląda to tak:
  11. Na stronie Revella Faun spadł w dacie wydania z końca roku 2006 na bliżej nieokreślony miesiąc roku 2007.
  12. gulus

    (relacja)T-80 BV 1/35

    Pewnie, że zakładaj. A czemu dowódcy akurat Abramsa się zachciało?
  13. Jak Olek pisał - tak sobie życzył właściciel modelu. Nie dało się inaczej.
  14. Nie ma okrętów bez silników, a takie monstum potrzebowało monstrualnych silników. Główny reaktor destojera "pożerał" 40.000 ton paliwa w ciągu sekundy. Pozwalało to nadać bydlakowi przyspieszenie do 30.000 m/s² (musieli mieć niezłe zabezpieczenia, żeby nie zrobła się z załogi tapeta na ścianach). To co widać nie jest przyklejone, tylko włożone. Nie bardzo wiem jak podejść do malowania tego. Trochę nie podobają mi się te zasklepione dysze. Inna sprawa, że nie wiem jak to wyglądąło w oryginale, w końcu to nie są zwykłe, nasze silniki, może w tamtej Galaktyce kończyły sie w ten sposób - ale bardzo w to wątpię. ciąg dalszy kiedyś nastąpi ...
  15. Marek, podaj jeszcze jaka skala. Ale przypadek z tą kabina naprawdę niezwyczajny. Ciekawe, tak teoretycznie, co mogłoby być przyczyną? Może jakieś rózne składniki, które zaczęły róznie reagować na zmiany temperatury?
  16. Choćby PiSuary w "Strasznym filmie 5" miały wystąpić, a Rosjanie rublami złotymi mieli mnie z(a)lać przerabiał będę, ale w okresie, kiedy letnie panienki zaczną miast gubić, ubierać ciuchy zaczną.
  17. A może to są bagażniki, takie jak na samochodach? Swoją drogą, na destrojerach były ciężke torpedy protonowe, a nie "zwykłe". Może dla tego są duże? W końcu jaki cel miałoby montowanie wyrzutni torpek w ilości czterech, wielkości takiej, jak mają "samoloty" mysliwskie?
  18. Dzięki sokol. Im więcej patrzę na co raz to nowe fotki Kuba, tym bardziej nie chce mi się wracać do modelu. Co raz więcej widać ile trzeba dorobić, przerobić.
  19. Fotki z poprzedniego postu to początki mojego sklejania modelu. Połówka kadłuba z przyklejonymi kilkunastoma panelami bocznymi. Prawie, że jest niemożliwością wklejenie ich w nieodpowiedniej kolejności, czy też w nieodpowiedni sposób. Kolejnym etapem było coś, co nazwałem wieżą okrętu. Miejsce głównodowodzących systemami wszelakimi i Szefa całości. Najprawdopodbniej, to co wieńczy wieżę, to właśnie wyrzutnie torped protonowych. Na zdziś wygląda to mniej więcej tak: Trudno jest się uwolnić od terminologii marynistycznej przy opisywaniu statku kosmicznego. Kuuuurde, może przez to przyjmą mnie na jakieś forum modelarzy okrętowych (mikromodelarzy, wkońcu ten model to nie byle jaka mikro-skala)? Właśnie, może ktoś podać w postaci ułamka nie dziesiętnego ile to będzie 504 przez 1.137.000
  20. Widzę, że niektóre problemy też są wspólne. Chociażby ułamanie tego wieheistra co idzie od układu celowniczego
  21. Model jest stosunkowo prosty. 504 milimetrów długości, 74 części. Wszystko bardzo dobrze pasujące do siebie. W zbliżeniach prezentuje sie to ładnie Fotka środkowa pokazuje przód okrętu prawdopodobnie z wszelkiego rodzaju sensorami (kurde, dobrze, że zrobiłem fotkę, zapomniałem doszlifować jedno z mocowań kadłuba do ramki), a na kolejnej widać (prawdopodobnie, bo głowy nie dam) jeden z podwójnych ciężkich turbolaserów (drugi jest na drugiej burcie).
  22. Republic Star Destroyer, znany także jako Republic Attack Cruisers należał do klasy okrętów Venator-class Star Destroyers ( klasa Venator Niszczycieli Gwiazd? Gwiezdnych Niszczycieli? Nie podejmuję się tłumaczenia terminologii gwiezdnowojennej na język z innej Galaktyki i innego czasu, czyli na polski). Okręt był wielki, chociaż trzeba przyznać, że później pojawiły się jeszcze większe okręty o podobnym przeznaczeniu. Długość - jeden kilometr 137 metrów (wielu, żeby iść do tak odległego sklepu używa samochodu). Do obsługi wymagał 7.400 ludzi (no dobra, nie zawsze to byli ludzie). Do tego mógł zaokrętować 3.900 innych osobników. Tu trzeba powiedzieć, że to monstrum było dostosowane do działań w atmosferze planet, potrafił wylądować, żeby wysadzić dodatkowych ludzi ( szturmowcy na przykład). Nie powinno to specjalnie dziwić, skoro ten okręt był następcą klasy Acclamator - transportowca sił szturmowych (kurde lądowanie w Normandii w skali międzyplanetarnej). Producentem tego i innych monstrów była Rendili Stardrive. Oprócz tych prawie czterech tysięcy szturmowców, na pokład można było ( i było) zaokrętować: 420 myśliwców (192 V-Wing, 36 ARC-170, 192 Eta-2 Actis Jedi Interceptors) 40 LAAT/i gunships 24 AT-TE walkers Do ataku i obrony okręt wyposażono w: * 8 ciężkich baterii turbolaserowych * 2 podwójne baterie turbolaserów * 52 działka laserowe * 4 wyrzutnie ciężkich torped protonowych
  23. Przyznam, że pokazane na "żywo" malowanie drewna, przekonuje mnie do tej metody, jedyne co się bym obawiał, to lanie do aerografu farby dla plastyków, ale skoro nic sie Twemu aerografowi nie stało, to i inne przeżyją tę operację. Motorek na stałe ma mieć tę podstawkę, czy też nowy właściciel postawi go na czymś innym? Jak tam reszta zaległych modeli, które wymieniałeś na początku? Pytam nie bez kozery - interesuje mnie co słychać u Twego Sokoła. Ja przy swoim nie ruszam niczego (ale prawie skleiłem innego starwarsa).
  24. Polecam w takim razie płytki z czarnym spodem. Takie zalecano do kopiowania na konsole.
  25. gulus

    SdKfz 251/22 D Produkcja

    Ładne śmieci, szczególnie skrzynki mi się podobają.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.