Skocz do zawartości

gulus

Super Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 031
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez gulus

  1. Widzę, że do maskowania używałeś ręczników (chusteczek). Napisz coś więcej o tym. Chyba chodzi o nakładanie mokrych kawałków, ale kiedy malujesz? Jak całkiem wyschną? Nie ma problemów z podsiąkaniem farby pod chusteczki (z fotek po pomalowaniu widać, że chyba nie ma)? Kiedy je odrywasz, jak długo po malowaniu?
  2. Ale Wielebnemu na dioramkę to się taki rodzynek nie przyda.
  3. W F-117 przynajmniej nie trzeba namyślać się nad kolorami malowania
  4. Zgadzam się z Rafałem, daj się skusić na szaro - szare malowanie. Przynajmniej Tornado będzie wyglądało inaczej niż dziesiątki innych modeli Tornad.
  5. gulus

    Kittyhawk Mk.IV Hasegawa 1/48

    Jednak nie wszyscy widzieli. Mam pytanko: jak patrzę na biel kołpaka, pasów identyfikacyjnych i stateczników, to kołpakowa barwa jest, jakby nowa, świeża. Kwestia fotografii, czy kołpak nie został do końca postarzony, jak pozostałe elementy samolotu? Jak by nie było, z chęcią bym miał takiego na swojej półce.
  6. Ładny kawał roboty i kawał ładnej roboty. Jakie wrażenia po trasowaniu linii podziału na CA? Nie ma jakiś większych problemów przy tym? Czym są te niebieskie i czarne prostokąciki, coś zabezpieczają, ale co i dla czego?
  7. Co do pierwszego narzędzia, jutro przyjdzie znajomy złotnik do mnie, to się go spytam, co to może być. Co do wiercenia: raczej używam własnych palców. Wiertareczki, które mam, mają za duże "bicie" na boki. I raczej korzystam z igieł lekarskich, które mają nawet 0,25 mm średnicy zewnętrznej.
  8. Olek, pochwal się ile masz tych łańcuszków i w jakich wymiarach.
  9. I o to i nie o to mi chodziło. Poza tymi dodanymi, niektóre linie na lewym skrzydle (druga od kraawędzi natarcia) wyglądają jakbys je poprawiał. A z tym matem, to aż go szkoda teraz malować na błyszczący kolorek, do nakładania kalkomanii.
  10. Jeee, jak to się mawiało "wyżej pupy nie podskoczę", znam swoje możliwości, nie zrobił bym tak ładnego wycięcia drzwiczek (chyba, nie próbowałem). Za to ślady eksploatacji są wspaniałe. Warto by takie przećwiczyć na czymś. Pewnie niektórym nie spodobają się : nie ma rdzy !!!
  11. Fajny mat Ci wyszedł. Niektóre linie na górnych powierzchniach trasowałeś od nowa?
  12. Oj tam, nie jest źle z fotkami. Co to za Enterprajsik sobie stoi z tyłu?
  13. gulus

    [MSZ] T-60

    Kurde, co z tą rdzą?? Jeszcze trochę to będzie na gumowych fartuchach i aluminiowych lufach.
  14. gulus

    [MSZ] T-60

    Mi się bardziej podoba wagon niż sam czołg. Czołg wygląda jakby ... no właśnie, jakby został pomalowany aerografem, a nie sam uległ warunkom pogodowym. Wygląda za gładko.
  15. Trochę fotek w sieci pojawiło się, na przykład takie: Od razu przepraszam autora fotki, ale nie pamiętam teraz skąd mam tę i inne fotki.
  16. gulus

    T-55A PLAVI GROM

    Oki doki, po prostu nie widziałem za dużu fotek z dodatkową ochroną tego typu, dla tego sie pytałem. Kupa - przesada, są gorsze rzeczy pokazywane na różnych forach.
  17. gulus

    T-55A PLAVI GROM

    Skąd taki dziwny przebieg liny po prawej stronie? Pod płytami ? Asfalt gładziutki, że chciałoby się taki na swojej drodze do pracy mieć taki.
  18. Jasne, że myślałem o wycinaniu drzwi, na szczęście na myśleniu się skończyło. Nie mam co przeceniać swoich zdolności. Pewnie padłbym jak nie na wycinaniu, to na dorabianiu wnętrza kabiny.
  19. gulus

    Powitanie + fotki FAMO

    Spokojnie Panowie, czy to plastik, żywica, blaszki, czy karton i tak wszystko jest w ręku tego, co chce robić.
  20. Dormitor, może problem jest w tym, że mój Ził, to przepak firmy Omega? Może inne Ziły ICM zrobił sam? Jestem w trakcie klejenia Urala i w nim mam już od cholery problemów ze spasowaniem części.
  21. Kolejny odgrzewany obiadek z mojej strony. Model do którego podchodziłem jak do jeża. Wszystko miało nie pasować do siebie, miał mieć nadlewki na nadlewkach, dziury na dziurach, jama skurczowa miała przesłaniać kolejną jamę skurczową. Ale ... spotkała mnie niespodzianka. Model kleił się miło, bez większych problemów. Był moją pierwszą ciężarówką. Niestety, jak do tej pory, pozostaje też ostatnią ciężarówką. W sumie, szpachlówka przydała mi się tylko przy górnej powierzchni cysterny. Był to, przy okazji, ostatni, jak do tej pory model malowany pędzlami. Kolor Ruusian Green Pactry zaskoczył mnie totalnie. Idelanie się nim malowało, bez rozcieńczania. Wiem, że model summa sumarum, zrobiony jest poniżej normy. Oszklenie spartolone całkowicie. Gaśnica pomalowana nie tak jak powinna wyglądać ... ale co ja poradzę, że podobają mi się moje (i nie tylko moje, jakby co) modele.
  22. gulus

    63 Chevy Lowrider

    To rób nieśmigane, są takie śliczne, że żal byłoby je uszkadzać.
  23. gulus

    63 Chevy Lowrider

    Czyli, raczej nie ma szans, by na ciężarówce były nowiutkie samochodziki? Trzeba je przerobić na używane?
  24. I jak Ci idzie? http://data3.primeportal.net/tanks/mark_holloway/m247/images/m247_2_of_5.jpg
  25. gulus

    63 Chevy Lowrider

    Tornado, nie znam się na ciężarówkach. Czy Peterbilt i te samochody osobowe, to ten sam okres historyczny? Przełom lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.