gulus
Super Użytkownik-
Liczba zawartości
3 031 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez gulus
-
Teraz jest O.K. A skoro masz swoje fotki na zewnętrznym serwerze, to możesz je pokazywać na forum, albo w całej krasie, jak powyżej, albo jako miniaturka, jak poniżej.
-
Nie wiem, jak innych, ale mnie ten link przeniósł, do mojej galerii na fotosiku.
-
Lis, napisane, że coś jest nie za mało realne, o niczym nie świadczy. Dobrze by było, gdybyś potrafił to podeprzeć jakąś argumentacją.
-
Jak dla mnie ubłocenie modelu po pachy i postawienie na jakiejś zwykłej podstawce - makabryczny wygląd. Co innego, jakby się znalazł na "błotnej podstawce", minidioramka z błotem, ale wtedy sporo szczegółów pojazdy znika. Mnie nurtuj pytanie, dla czego czołg nie ma anteny? Czyżby "ten typ tak miał"? I kolejne - na jednej fotce widać dziury w ogniwach gąsienic po jednej stronie, a po drugiej tego nie widać - nie znam się na T-64, może to taka uroda jego gąsienic (plissss, tylko nie piszcie o gąskach ...)?
-
Dwulufowa armata przeciwlotnicza ZU-23-2 Skif - 1/35
gulus odpowiedział gulus → na temat → [R]Warsztat
Nie, fotka taka wyszła z aparatu. Podczas robienia zdjęcia coś zmieniłem, pstryknąłem i wyłaczyłem aparat, nie spojrzawszy nawet na nią, jej wygląd dopiero rzucił mi się w oczy po zgraniu na komputer, od razu zrobiłem następną fotkę ale była już normalna. Pewnie w pliku fotki, można by sie doszukać co zmieniłem, ale przyznaję się bez bicia - po prostu mi się nie chce tego szukać. -
Dwulufowa armata przeciwlotnicza ZU-23-2 Skif - 1/35
gulus odpowiedział gulus → na temat → [R]Warsztat
Ty mi nie pie... że ładnie i czysto (w sumie to chyba nagorsza pochwała, jaką można usłyszeć) tylko gadaj (inni też), co by pozmieniać, może nie w tym modelu, ale na przyszłość. Aha, działko nie jest skończone. Zostaną dodane odrapania na różnych częściach, częściowo będą to odrapania metaliczne, częściowo inne. Ta zieleń to 32 Humbrola. -
Jak tam T-64? Co do Skifa - niekiedy nie ma wyboru. Nie zawsze najlepsi (często i najdrożsi) producenci robią to, czego nam brakuje do kolekcji, co byśmy chcieli skleić.
-
Dwulufowa armata przeciwlotnicza ZU-23-2 Skif - 1/35
gulus odpowiedział gulus → na temat → [R]Warsztat
Pomyte, odtłuszczone i pomalowane. Kolorek nie wyszedł mi taki, jaki chciałem. Okazało się, że nie mam w swoich zbiorach odpowiedniej zieleni, powinna być trochę (i jeszcze jedno trochę) jaśniejsza. A takie kolorki można uzyskać, jak się niechcący przestawi aparat na jakieś inne ustawienia. Nie mam zielonego pojęcia, jak udało mi się tak zafałszować kolorki, nie udało mi się tego powtórzyć. Jak się brałem za malowanie, to byłem nastawiony na farby Pactry, niestety okazało się, że coś mi się przy Świętach Wielkiejnocy pozajączkowało i nie miałem akrylowych farbek w odpowiednich odcieniach. Malowałem emaliami Humbrola. Kurde po malowaniu i czyszczeniu, czuję się jakbym pił od rana. Nie cierpię czyszczenia aerografu rozpuszczalnikiem -
Dwulufowa armata przeciwlotnicza ZU-23-2 Skif - 1/35
gulus odpowiedział gulus → na temat → [R]Warsztat
Co mogłem, porobiłem. W tej chwili wygląda to jak na poniższych obrazkach. Jutro odbędzie się odtłuszczanie tego wszystkiego w kąpieli wodno - płynowej. Jeśli czas pozwoli, może uda się położyć pierwszą warstewkę farby (zielona, zielona-wojskowa, coś tam znajdę). Jak pisałem, nie jestem zadowolony z nawiercania luf. Nie miałem odpowiedniego wiertła, robiłem to na etapy. Mniejsze wiertło, większe, na koniec jakiś frez. Nie wygląda to ładnie, zwłaszcza w zbliżeniu, ale mam nadzieję, że po pomalowaniu, będzie to miało ręce i nogi. -
Dwulufowa armata przeciwlotnicza ZU-23-2 Skif - 1/35
gulus odpowiedział gulus → na temat → [R]Warsztat
Działam, działam. Właściwie wszystko, prócz krzesełek i tego celowniczego ustrojstwa jest już przyklejone. Krzesełka ni cholery nie przypominają oryginalnych, ale model jest prosto z pudełka i nic nie będę zmieniał. Może jutro uda mi się to wszystko wykąpać i pomalować pierwszy raz, ale z tym jutro to może być różnie. Sami wiecie ... Święta, znajomi ... brak chęci do abstynencji ... -
Można by się jeszcze spytać, jak wyglądają końcówki rur wydechowych. Produkowane w Polsce T-34/85 miały zmodyfikowane te końcówki, tak by można było przystosować czołg do pokonywania głebokich przeszkód wodnych, ale nie jestem pewien, czy podobne modyfikacje, nie były przeprowadzane przez innych producentów.
-
Dwulufowa armata przeciwlotnicza ZU-23-2 Skif - 1/35
gulus odpowiedział gulus → na temat → [R]Warsztat
Czep się tramwaju, jak bym zaczął kombinować z tymi cyferkami do nastawiania celności, to pewne, że model wylądowałby z hukiem za oknem, a tak, to jeszcze jest jakaś szansa. -
Dwulufowa armata przeciwlotnicza ZU-23-2 Skif - 1/35
gulus odpowiedział gulus → na temat → [R]Warsztat
Niestety, ta różnica kolorów jest widoczne na kilkunastu fotkach, z różnych teatrów działań i z różnych okresów. -
Dwulufowa armata przeciwlotnicza ZU-23-2 Skif - 1/35
gulus odpowiedział gulus → na temat → [R]Warsztat
Może mi ktoś powiedzieć, jaki kolor ma te ustrojstwo celownicze? W działku zostały nawiercone lufy, nie do końca mi to wyszło, jak bym chciał, ale zobaczy się, jak je pomaluję. Fotki chyba dopiero, jak się robota rozkręci, najprawdopodobniej po pierwszym malowaniu. -
Białość kół i pancerza w przypadku tego czołgu, to działalność sił natury, nie był on pomalowany w zimowe barwy ochronne. A może i z tyłu wieży ma Wasze odkrycie numery? Takie przypadki też się zdarzały.
-
Ale to, jak na razie, science fiction. Ten co lata w tej chwili, do Polski nie przyleci, podobnie jak i dwa następne, na których będą się ćwiczyć Polacy w USA. Nikt (prawie nikt) nie da głowy, jakie numery i napisy będą nosiły F-16, które będą już na stałem w kraju nad Wisłą.
-
Jest spora szansa, że to mniej więcej taki czołg. Jest to już polska produkcja z początków lat pięćdziesiątych. Oczywiście, nie mam pewości, że to będzie taki model (na pewno nie ten egzemplarz). Popytał byś się trochę, skąd mają ten czołg, może uda się ustalić jakąś jego historię? Fotka pochodzi z trzeciej części wydawnictwa "T-34 Bloody Peace-maker"
-
Czy jest namalowany tylko orzełek, czy też jest on czymś otoczony? Z numerami to nie ma, niestety reguły. Możliwe, że masz do czynienia z czołgiem z końcowego okresu wojny. Mógł trafić do polskich jednostek nawet z jedną cyfrą na wieży. Później mógł mieć zamalowywane stare cyfry i malowane nowe. Do lat sześćdziesiątych były stosowane orzełki i numery 3 i 4 cyfrowe. Cały czas ciekawi mnie ten "cycek" z lewej strony wieży, jakoś nie mogę go dopasować do czołgu.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
gulus odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
A ja byłem u kilku zegarmistrzów i nie mieli tych kółeczek. Cholerna elektronizacja wszystkiego. -
Dwulufowa armata przeciwlotnicza ZU-23-2 Skif - 1/35
gulus odpowiedział gulus → na temat → [R]Warsztat
Co do przypadku Urala - nie wiem, czy to tylko kwestia natłuszczonych powierzchni. W końcu po każdym odpadnięciu części były szlifowane do czysta. Kurde, tam nie ma prawa zostać choćby kawałek tłuszczu, wszystko powinno sie zeszlifować za pierwszym razem. Relacja będzie trwała, trochę pierdółek podoklejałem do działka, nie warto tego pokazywać. Niestety wracam z pracy mniej więcej o tej porze, co piszę tego posta. Wierzcie mi, choć mam ochotę na klejenie, niekiedy nie mam już ochoty by rozkładać cały majdan. Przepraszam. -
Niektóre moje farbki Revella mają ponad 10 lat i są do użytku. Nie wiem czy mamy na myśli tę samą plamę na farbce, ale jak dla mnie, jest to kwestia nie do końca dokładnego wymieszania.
-
Ja do szpachlowania używam albo kleju cyjanoakrylowego, albo szpachli Tamiy. Z tą ostatnią trafiały mi się przygody typu: "kurde, zapadła się cholera i widać to". Chyba wynikało to z tego, że dałem za malo szpachlówki w dziurę. Najzwyczajniejej w świecie pod wpływem szlifowania szpachelka "wciska się" w dziurkę - wniosek - trzeba starać się wypełnić cały ubytek, a nie tylko położyć na wierzchu. Tak mi się przynajmniej wydaje. Co do szlifowania - im więcej się korzysta i im częściej, tym szybciej dochodzi się do wprawy, że szpachla jest prawie tylko w ubytku, a poza nim jest jej niewiele - a to pozwala na szybsze szpachlowanie i wygładzenie.
-
A co on taki zielony ten silnik?
-
Dobrze, że ten czołg nie jeździł w polskiej armii, bo pewnie bym zaczął sobie tłumaczyć zmagania autora z modelem i dodatkami. Swoją drogą, jak na początkującego modelarza, to zabrał się za naprawdę pooootężną robotę.
-
Mój podziw jest jeszcze większy. Ja nie miałbym śmiałości podejść z rozgrzanym nożem do planedki, bałbym się, że zrobię z plandeki model plastra sera szwajcarskiego.
