Skocz do zawartości

gulus

Super Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 031
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez gulus

  1. gulus

    TIE Fighter FineMolds 1/72

    Jak to nie ma luf, ma i to nie jedną, ale fakt, że nie są za wielkie. Były wersje TIE, które miały gąsienice, przerobione były na coś na podobieństwo czołgów.
  2. Czy warto? I tak i nie. Osobiście uważam, że do modeli plastikowych nie jest konieczna. Ja korzystam z podkładek pod mysz komputerową i nie narzekam, nie czuję potrzeby innej podkładki do cięcia. Czy jest warta swej ceny? Zależy ile dla Ciebie znaczy 50 zł (są jednak tańsze, poniżej 40 zł).
  3. Mi, jako miłośnikowi filmów StarGate, StarWars, StarTrek, Babilon, Andromeda, Farscape, BattleStar Galatica, bardzo sie podoba malunek. Co to za stateczki widać w oddali? Czym malowałeś?
  4. gulus

    63 Chevy Lowrider

    Na Peterbilcie będą stały nówki, nieśmigane, czy lekko złomowane samochodziki, na handel?
  5. gulus

    TIE Fighter FineMolds 1/72

    Na koniec trochę fotek ze szczegółami. Wiem, że nie mam czym się chwalić, ale podoba mi sie ten model. Nie tylko ten. Wszystkie, jakie posiadam ze świata Star Wars (TIE, TIE Interceptor, X-wing, Republick Star Destroyer, Sokół i AT-RT).
  6. Model wykonany już jakiś czas temu. To był jeden z tych modeli, co kleją się same. Najprawdopodbniej bez kleju, też by się elementy trzymały razem.
  7. gulus

    F8E (FN)

    Imcik, co tam w modelu słychać??? Chyba też wcięło fotki?
  8. Szczególnie uśmieszek przy podpisie REDAKCJA.
  9. Mam pytanie: będziesz pokazywał dalszy ciąg, kończenie modelu?
  10. Piotruś, skoro tak "zbaczasz" w figurkowe rejony - nie myślałeś o zmianie skali ludzików? Chyba, że w większości mają być elementami dioram?
  11. Może uda Ci się za jakiś czas dorwać do aparatu, lepszego niż ten, co masz? Będzie można więcej powiedzieć o modelu. Jak na razie to widać, że czeka Ciebie sporo szlifowania. Pomalowana jest ta część, co prawdopodobnie będzie widoczna po oszkleniem, a jest nieprzeszlifowana. Widać ślady łączenia połówek. Masz zamiar z tym walczyć, czy dajesz sobie spokój w tym modelu (chyba jednak warto byłoby poszlifować i pomalować z wierzchu jeszcze raz). Z szlifowaniem połączeń połówek kadłuba też trzeba ostrożnie, bo szlag trafi linie podziałowe i luki inspekcyjne.
  12. Ciort zabieri z aparatem. Postanowiłem zmienić kolor podstawy działek. Szczerze mówiąc, to pierwotnym zamysłem było cieniowanie. Niestety, jak patrzę na to, co pomalowałem, to bardziej przypomina to, malowanie od nowa, nowym kolorem, a nie pocieniowanie ciemniejszego podłoża jaśnieszą farbką. Dla czego tak mi wyszło? Nie wiem, starałem sie malować aerografem oszczędnie. Nie udało się.
  13. gulus

    SdKfz 251/22 D Produkcja

    Fakt, zapomniało mi się, że piszemy o późniejszym modelu pojazdu.
  14. gulus

    SdKfz 251/22 D Produkcja

    Nie jestem modelarskim germanofilem, ale chyba przy kierowcy nie było radia? Było ono montowane trochę dalej, na bocznej płycie wnętrza. Standardowo było to, bodajże Funsprachgerate F ???
  15. Dzięki w imieniu X-winga oraz R2D2.
  16. gulus

    ROSJA 1944

    Bo jej niecierpię, jestem z ciepłolubnych gulusiów.
  17. Akurat tego X-winga malowałem farbami olejnymi. Żeby ułatwić sobie robotę, najpierw pokryłem go Sidoluksem, dopiero na to dawałem zabrudzenie w zakamarkach. Jak gdzieś wylało mi się za dużo "brudziwa", to nadmiar ścierałem wilgotną ściereczką. Na dobrą sprawę, ten drugi sposób powinien być wykonywany na powierzchni matowej, ale mi sie udało, bez większych problemów, brudzenie na powierzchni błyszczącej. Na koniec wszystko utrwaliłem lakierem półmatowym. To jeszcze czasy, kiedy nie miałem aerografu i wszystko robiłem pędzelkami.
  18. gulus

    ROSJA 1944

    Fajna, mi sie podoba (chociaż na ten rok mam dosyć zimy). Budynek w tle, to nie należy do dioramki?
  19. Brudząc ten model, korzystałem w dwojaki sposób z suchych, sproszkowanych pasteli. Pierwszy to dodanie sproszkowanych na papierze ściernym i wymieszanych ze sobą kolorków do wody, do wody dodałem kilka kropel płynu do mycia naczyń i taką miksturką zalewałem wgłębienia w modelu. Po odparowaniu wody, w zagłębieniach pozostawało coś, co miało imitować brud. Drugi sposób to nanoszenie tak samo startych pasteli pędzelkiem, na powierzchnie odkryte. To miało udawać brud, który sie nanosi podczas prac, kiedy myśliwiec bazował na powierzchni jakiejś planety.
  20. Najprościej było by zapuścić w reflektory coś w rodzaju ClearFixa, ale nie wiem, czy to tak łatwo się uda, po przyklejeniu. Są też do kupienia gotowe szybki do reflektorów o różnych zewnętrznych średnicach. Ale, szczerze mówiąc, ja się na tym za dobrze nie znam. Mi szybki w reflektorach zawsze kiepsko się udawały.
  21. gulus

    S.W.S

    Pierwsza i trzecia fotka z pierwotnego postu były takie same. Pokazałem tylko dwie.
  22. gulus

    S.W.S

    Za parę chwil fotki będzie widać. Dziwi mnie tylko, że autor postu, zanim wyśle wiadomość, nie sprawdzi jej.
  23. Takie małe to to nie jest. Ale malowanie aerografem robi na mnie wrażenie. Z ręki, czy jakoś maskowałeś? Mili??? Pewnie chciał napisać: ile to wielkości moi mili?
  24. gulus

    S.W.S

    Obrazek zrobił się widzialny. Pytanie - i co z tego? Mogę jedynie się domyślić, że to jest coś, co skleiłeś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.