Koledzy pomocy!!!
Tak jak zapowiadałem, ruszyłem z malowaniem... Pierwsze malowanka były naprawdę całkiem, całkiem...
A teraz du**... Staram się jak mogę, po każdym malowaniu czyszczę aerek ze 40min (przemywam wodą, cleanlux'em, wyjmuję iglicę i dyszę) ale brak komfortu malowania
Aerograf co jakiś czas jakby pruszy... linia nie jest ciągła tylko składa się z małych kropelek
Malowałem czarną Tamką i było ok, teraz podkładuję kadłub Surfacerem 1200 rozcieńczanym dedykowanym thinnerem 3:1 i nie jestem zbytnio zadowolony...
Czy to może być wina zbyt małej dyszy? (0,2 ale mam też 0,3)
A może coś źle z czyszczeniem kombinuję? Pomocy
Jakiś może poradnik czyszczenia macie?
Plisss
Kami