Wiesz, jak ktoś chce to do wszystkiego może się przyczepić
Ten "zły" kształt wlotów nie jest jakiś porażający bo tylko niektórzy go widzą. Linie podziału widziałeś (masz wszak D), naprawdę są zbyt grube? Mi nie przeszkadzają. Można się czepić linii podziału na statecznikach (ale łatwo jest je zaszpachlować), trochę nitów na skrzydłach i pewnie jeszcze trochę innych detali.
Ale po sklejeniu nie pomylisz tego modelu z żadnym innym typem samolotu a oto wszak chodzi, nie?
Ostatnio zauważyłem, że koledzy, bardzo wnikający w zgodność zestawu z rzeczywistością najwyżej oceniają.... Italeri Dlaczego? Bo jest tania jak barszcz a wymaga nie wiele mniej pracy niż osławiona Hasegawa, tak to ja przynajmniej widzę. Osobiście bawię się z HobbyBossem, kolejny jest zamówiony (DangerZone), Hasegawa czeka na półce...
Jeśli chcesz zrobić model idealny to każdy zestaw będziesz musiał mocno poprawiać / przerabiać, jeśli chcesz się świetnie bawić i sklejać bez większych problemów to bierz HB i się nie zastanawiaj.
A czemu tak rozgryzasz tę poprawność?