Chyba będziesz miał dwa komplety luf 406. O ile się nie myle zestawa Flyhawka ma lufy głównego kalibru... Sprawdzę jeszcze. Ale Józek buduje z tego zestawu i pewnie wie najlepiej...
Ogólnie to masz prawie wszystko. Dodatkowe relingi nie zaszkodzą. Druciki od średnicy 0,5 w dół. Rurki mosiężne 0,3 0,4 0,5 fajnie zastępują przewodu parowe. Kup komplet strun do gitary elektrycznej (zestaw od średnicy 0,28mm) a będziesz miał materiału na rejki, flagsztoki i salingi do końca życia. Dobrze mieć najcieńsze profile poliestrowe w różnych kształtach oraz płytki w grubościach 0,1 0,2. Generalnie to gromadź złom o średnicach i wymiarach niedostrzegalnych gołym okiem
aby pójść nieco dalej możesz rozważyć akcesoria - reflektory (najlepsze z Ocean), działka 25mm (mogę zaoferować blaszane) ale łatwej (i drożej) jest nabyć NanoDread. Dobrze jest wymieć wentylatory (Flyhawk lub Ocean) oraz inne drobiazgi na pokładzie. To kwestia raczej Twojej decyzji...
podstawa narzędzi to dobre pęsety. Dobre. Nie z marketów. Muszą trzymać równoległość końcówek. I muszą być sztywne. Wtedy unikniesz wielogodzinnych poszukiwań blaszki wystrzelonej w bliżej nieokreśloną przestrzeń Ja mam takie:
wygiete średnie:
małe:
mikro:
proste:
łukowe małe
i mikro
nożyk - najlepszy jest olfa - wymieniam ostrze średnio co trzy sesje
cyrkiel do przenoszenia pomiarów
zestaw do blaszek:
plus różnej średnicy stalowe pręciki, wykałaczka oraz oczywiście nieodzowna gumka myszka... Zwykła gumka do mazania ołówka jest najlepsza do profilowania blaszek w łuki ( dla Szyderczej Gały) opuszek palca też jest niezbędny...
powodzenia!