....
Coś tam jednak z plastiku zostanie.... np kadłub!
Myślałem o tym.... Problem jest natury technologicznej. Projekt komputerowy wygląda super na ekranie:
i wydrukowany z pewnej odległości nawet całkiem dobrze:
W rzeczywistości wydruku wszelkie kolory oddawane są za pomocą 4 drukarskich ( i drukarkowych też) kolorów CMYK, poprzez ich odpowiednie nakładanie. Nakładanie nie ma charakteru ciągłego. Symulacja koloru najczęściej odbywa się w poprzez druk malutkich kropek jednego koloru różnie układanych: losowo, diamencikowo, kwadracikowo. Nałożenie odpowiedniej, zmiennej ilości/gęstości kropek poszczególnych składowych daje kolor końcowy- w zasadzie jego rozmazany obraz.... Nasze oko nie wychwytuje tych szczegółów. Tzn normalnie zużyte oko 40latka nie wychwytuje .
Monitor czyni to podobnie - mieszając barwy RGB - tyle że 100 razy na sekundę
Przy powiększeniu wydruk daje jednak taki widok rzeczywisty:
Dodatkowo jest też kłopot z zanikaniem barwy w procesie oddziaływania promieni słonecznych. Ale z tym można sobie poradzić.
Możnaby wydrukować pokład jeśli byłaby dostępna technologia druku kilkoma kolorami ale w pełnym wypełnieniu i w pełnym zadruku kolorem. Nie znam takich drukarek niestety....
Można to też zlecić do druku w drukarni, gdzie drukują tyloma kolorami iloma się chce. I to kolorami pełnymi - tak jak trzeba !
Minimum drukowanych sztuk - 500.
Nie wiem czy znajdziemy tylu chętnych na pokład