Skocz do zawartości

LimaOscar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LimaOscar

  1. Jesteś szalony! Takiego Benka jeszcze u nas nie widziałem. I to w dodatku bez żywicznych 'wspomagaczy'
  2. Sugeruję jednak Alclady. Obawiam się, że z zamówieniem 'Alfadów' może być problem. Kolory? Jeśli masz na myśli turbinę, to standardowo - aluminium, a dysze to jak chcesz - popatrz na fotki. Ja używam Aluminium oraz Jet Exhaust (Alclady, ale mogą być tez jakiekolwiek inne metalizery). A w kwestii 'tego czegoś' - nie do końca wiem co masz na myśli. Jeśli chodzi o znacznik nastawienia kąta zaklinowania, to najlepiej przykleić kalkomanię, która jest w modelu/zestawie. Revell taką daje w swoich modelach. No chyba, że chodzi Ci o coś innego.
  3. Czołem Jak już wspomniałem kiedyś - jeśli macie jakieś wzory gotowe, to mogę wydać przecież Nawet jeśli to rzeczy wojskowe - to są właśnie owe 'wyjątki'. Po prostu ledwo starcza mi czasu na tematy cywilne, na których się poza tym znam, więc głównie te robię.
  4. LimaOscar

    B-58 Academy 1:144

    To jest dokładnie ten sam model - różnica jest jedynie w kalkomaniach i opakowaniu. Academy pakuje jeszcze Hobbycraftowego B-47. Oryginalnie te B-58 są w kilku wersjach, podobnie jak B-47. A teraz o modelu... Piękny, zaprawdę. Świetnie zrobiłeś tego swojego boomera. A i sam samolot jest niepowtarzalny. Niewątpliwy urok i subtelne piękno nosicieli broni atomowej zawsze mnie pociągały. SAC rządzi . Do kompletu zrób jeszcze wspomnianego B-47 oraz B-36 (chyba najlepszy model w 1/144 jakiego widziałem) i B-52 (koniecznie Minicraft, bo Revell jest stary i kiepski). Jak mniemam sklejało się go bezproblemowo (poza wspomnianą 'stłuczką')?
  5. No to lecimy ;). Ponieważ model powszechnie znany (revellowski A320 numer katalogowy 04267 - dla niewiedzących - edycja 'Lufthansa') to nawet inboxa nie daję. Za to malowanie jak najbardziej. O, taki właśnie będzie. Później skrobnę coś o tej maszynie, która miała być, ale jej nie było (w sumie to jednak była, ale to już inna nieco historia ...) Mój A320 będzie miał reg N301PA oraz imię 'Clipper Atmosphere'. Kalka to typowy Draw Decal, czyli dobrze i wyraźnie wydrukowany. Klasyczny 'digital silk'. Na szczęście kalka nie będzie obejmowała płaszczyzn wyoblonych, bo tych DS-ów nie da się niczym zmiękczyć. Twarde jak stal. Kiedyś usiłowałem nakleić 'Atomówki' (Delta Express) na 737-200 i nie dało rady. Nawet czysty nitro nie rozpuszczał druku (o zmiękczeniu nie wspominając). Zatem, do wieczora ;)
  6. Witam Panów ;) W Techmodzie remont dobiegł wreszcie końca (a był to remont nad remontami!), zatem na dniach drukarnia rusza znowu )). No skoro tak kusicie, to trzeba będzie zrobić kilka tych 1/72 ;). ps.; tak z innej beczki - OLT szlag trafił, a ja nie zdążyłem wypuścić kalki, choć jest 'ready to print'. No cóż - ukaże się 'post mortem;
  7. No to weszliście mi Panowie na ambicję )). W takim razie i ja dołączę się do szacownego grona z revellowskim Arbuzem 320 ;). Zacznę 'na dniach' (może jutro?) Model leży, dokupiona specjalnie kalka też już od dawna czeka na 'swój czas'.
  8. Panowie, spokojnie ;). Już kiedyś wspominałem, że skala 1/72 nie jest głównym kierunkiem produkcji. Podstawa to 1/144 - wiadomo . 72 leci niejako 'mimochodem'. A w kwestii: No cóż - jest w tych sklepach, które je chciały ;). Wysłałem oferty do naprawdę wielu firm - chyba większości i odzew był tylko ze strony tych kilku. Stąd tylko w tych jest nasz towar. No a ja czekam na druk B737-400 już rok! Z początkiem sierpnia dałem do druku )) Zeszłego roku, rzecz jasna, heh. Tak jest w większości dobrych drukarni. Jasne, mogę wydrukować gdzie indziej, ale uwierzcie mi - pomimo tego, że szybciej (i taniej) jakość jest zdecydowanie niższa. Zastanawiam się nad tym czy nie drukować kalek również w Microscale, bo cenowo i jakościowo to prawie to samo co Techmod. Ale u nich również się czeka (może nie tak długo, ale jednak..). No i dochodzi cło (Stany). Cartograf jest natomiast poza zasięgiem cenowym. Opłaca się od tysiąca sztuk wzwyż... Jest Gavia/Eduard. Ogólnie dostępny raczej. Ze sprzedażą kalek dam radę, jesli nie będą tylko polskie malowania na arkuszu. No nie powiesz mi chyba, że kalkę z malowaniami do polskiej Wilgi sprzedam lepiej i szybciej niż do Po-2 )) Gdybym miał nakład rzędu 20 egzemplarzy, to też bym go w dwa dni sprzedał )) Reasumując - - nie ma co narzekać. Póki co robię to tak, jak pozwalają mi moje możliwości - zarówno techniczne jak i finansowe. W miarę możliwości te zestawy w 1/72 będę się starał jakoś 'upychać' pomiędzy 1/144. Zrobię to, na czym się w miarę znam i nie zachodzi obawa jakiejś poważniejszej wtopy merytorycznej. W ostateczności nawet tą nieszczęsną Wilgę jestem w stanie wydać. Tyle, że nie wiem czy podołam merytorycznie - jeśli ktoś jest w stanie zaprojektować tego typu rzeczy - zapraszam do współpracy ;)
  9. Hehe, jak ktoś chce wtopić to wydaje takie kalki )). O ile w 1/144 to się polskie malowania sprzedają jeszcze, o tyle w 1/72 w zasadzie w ogóle ;). Z nakładu rzędu 300 egz. 'schodzi' 20-25 szt. Niemniej jeśli na zbiorczym arkuszu jest jakieś miejsce to da radę coś 'upchnąć' nie generując zbyt dużych dodatkowych kosztów. Kalki do Zlinów HB są opracowane w zasadzie. Do Jaka 12 raczej nie przewiduję w ogóle, tym bardziej, że modeli już nie ma (nakład wyprzedany, a formę ponoć szlag trafił). Poza tym to temat niesprzedawalny. Natomiast poważnie rozważam pomysł zrobienia kalek do Po-2/CSS-13 w 1/72 i 1/48.
  10. U nas kalki LimaOscar są w sklepach Martola, Karaya, Jadar, WW Rzeszów,Polish-Made.com, Accura Hobby. Na allegro i eBay też kilka osób sprzedaje z tego co widzę. Niebawem (może nawet jeszcze w sierpniu) kilka nowości w 1/144 - już widziałem próbne wydruki - jest ok
  11. Coraz ładniej i ciekawiej to wygląda. Nie mogę się doczekać finału. Szkoda tylko, że jako jedyny podtrzymujesz ten projekt 'grupowy' przy życiu. Coś mi się wydaje, że umrze śmiercią naturalną jak go skończysz ;).
  12. LimaOscar

    Hawker Hurricane 1/72

    Cześć Kolorki mogą zostać. Nie ma sensu ich przemalowywać. Co najwyżej ten DE można lekko rozjaśnić natryskując jakiś jasny filtr. Ale to też wg uznania. Jedno co trzeba zrobić na pewno, to przetrzeć drobnym papierem ściernym lub innym 'ścierakiem' (siatką Gunze, gąbką 3M etc.) przejście/granicę kolorów. Wygładzisz i będzie gitara - zniknie ten uskok ;) powodzenia ;)
  13. Czołem Model świetny. Bardzo dobre wykonanie - tak 'dłubanina' jak i malowanie. Przyciąga oko jak nic. I nie ma się co niepotrzebnie krygować. Pewnie są jakieś niedoskonałości, ale jeśli ich nie wskażesz palcem oglądającemu, to i tak ich nie zauważy . Tak jak ja. pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia ps.: jedyne do czego mógłbym się przyczepić to średnio przejrzyste oszklenie, ale zawsze można je uznać za 'przepalone' mocnym słońcem lub po prostu stare.
  14. Znaczy się 'można było' kupić, bo sprzedał się w dwa dni, heh. A co do sklepu - też polecam - chyba jedyny u nas, który ma EE w ofercie. Nie zawsze wszystko od ręki, ale jest.
  15. No bo te 'ilustracje' to takie komputerowo robione kolaże. Tyle, że prymitywne i raczej paskudne ;). Jaka firma, takie ilustracje . Za to modele tanie.
  16. Heh, a ja myślałem, że Phantom to duży samolot Fajny ten Suchoj. W tym kamuflażu i Twoim wykonaniu robi wrażenie. Nawet nie wiedziałem, że to takie wielkie bydle ;). Pod wpływem Twojej galerii postanowiłem sobie takiego cudaka sprawić. Tyle, że pewnie walnę go na wzór i podobieństwo oryginału - czarnego.
  17. Rodzi się w bólach, ale będzie na co popatrzeć . Już się nie mogę doczekać. Trzymam kciuki za szczęśliwy finał, i oby nic się na finiszu nie schrzaniło (głównie kalkę mam na myśli). Powodzenia.
  18. Jakość tych kalkomanii jest bardzo niska. Nie wdaję się w kwestie merytoryczne, mam na myśli druk. Plastyk swoje kalkomanie drukuje w Pruszkowie od lat i jakość jest jaka jest. Kupiłem jedną z ich niedawnych 'nowości' - RWD-5, dla kalkomanii właśnie. Jest nienakładalna (blacha i to dość gruba), nie wspominając już o rozmytym 'rysunku'. Z dużą dozą prawdopodobieństwa, graniczącą wręcz z pewnością, mogę założyć, że i te wspomniane powyżej są analogicznej jakości.
  19. U nas jest taniej nieco, no i przesyłka tańsza. Podobnie jak z Mi-8/17 z Eastern Express. Są już w polskich sklepach ;)
  20. Heheheh, wiesz, ja robię Airbusa 320 i DH 106 Cometa IV w barwach Pan Am (chociaż to nie taka zupełna fikcja), i pewnie też takiego Dreamlinera zrobię (fikcja zupełna), więc czemu ktoś nie miałby sobie węgierskiej Czapli zafundować. Następna edycja to pewnie będzie fińska i bułgarska. A tak poważnie - nie spotkałem się w żadnych źródłach z tym, żeby Czaple służyły na Węgrzech. Może jakieś nowe materiały 'wypłynęły', ale wątpię. Myślę, że to radosna twórczość tej i tak już wystarczająco radosnej firmy ))
  21. Ja kupiłem do Tu-144 zupełnie nowe kalki od Maksima. Właśnie idą do mnie z Moskwy. Zestaw do wszystkich możliwych wersji i malowań. Jeśli chodzi o ten nieszczęsny niebieski papier, to miałem tak z IŁem-12 z Amodelu. Tyle tylko, że nie dało się tego wyeliminować. Na szczęście tam kolor bazowy był srebrny a nie biały, więc po docięciu filmu gdzie była możliwość, aż tak to się w oczy nie rzuca. Na białym tle to już poważniejsza sprawa ;).
  22. Dokładnie. Dla mnie Rusłan nawet w 1/144 jest za duży. Poza tym to nie moja bajka w ogóle jeśli chodzi o tematykę. Natomiast Tu-144 jest jedynie niewiele większy od Concorde, więc tutaj dramatu nie ma. Chociaż to też 'nie moja bajka', jednak zrobię go (w 1/144) do kompletu z Concorde właśnie. Swoją drogą Concorde w 1/72 też do kolosów nie należy (a co za tym idzie i Tu-144). Wiem, bo robiłem go onegdaj w tej skali z Airfixa. Poza tym jest w miarę 'ustawny', w przeciwieństwie do DC-6, którego również w skali 1/72 zdarzyło mi się popełnić . Z drugiej jednak strony, skoro Amodel zrobił Hughesa H-4 (Herculesa) w skali 1/72, a ludziska go kupili, znaczy się, że są jednak tacy, którzy tych monstrów potrzebują . Na jakimś brytyjskim forum widziałem sklejonego H-4. Bydle zajmowało całą powierzchnią dość pokaźnego stołu. Co ciekawe, facet najpierw go zrobił, a potem zastanawiał się gdzie go upchnąć
  23. Najciekawiej będzie wtedy, gdy się okaże, że model zakupiony za kasę ze sprzedanej nerki okaże się niesklejalnym gniotem
  24. Ciekawe. Trzeba poczekać - przekonamy się co to będzie. Póki co na ich stronie nie ma nic na ten temat.
  25. LimaOscar

    F-117 Dragon 1:144

    A no tak, zdarza się ;). A co Ci tyle krwi napsuło?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.