Skocz do zawartości

LimaOscar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LimaOscar

  1. No wstrzymam się, wstrzymam. Bo póki co cały czas się gryzę, czy obstalować sobie go w 1/72 czy w 1/48 ))
  2. Witam Czyli jak? Dobrze jest czy nie? Pytam, bo się nie znam, ale zawsze chciałem mieć polskiego Su-7. Warto brać tego Modelsvita?
  3. Raczej to drugie, heh.
  4. Czołem Karolu, Rusłan należy do modeli z gatunku tych 'samosklejalnych'. Tzn. jest świetnie spasowany i w ogóle. Wiem, bo robiłem takowego kilka lat temu, zaraz jak się pokazał. Jak dla mnie jego jedyną wadą są rozmiary ;)
  5. No to nieźle - będą kolejne galerie . Szczególnie ten Concorde w barwach Pepsi mnie intryguje Miłego oklejania kalką (brazylijską) A Gigant to co za zwierz w 1/144? Nie wiedziałem, że ktoś to robi? No chyba, że Anigranda męczysz A jeszcze taka ciekawostka - nie wiem czy wiesz, że można Giganta zrobić w malowaniu 'cywilnym'. Był używany przez Anglików na Malajach i Singapurze w latach 1946-47 jako samolot cargo. Specjalnie z Europy go ściągnęli
  6. Czołem No to myślę, ze niebawem galeria . Już się nie mogę doczekać. Wygląda świetnie, nawet z tej odległości jak na fotce. Co po A310? Masz jakieś plany w kwestii 'pasażera' następnego?
  7. Tak, Banny, wznowili. Ale odradzam - o ile mnie pamięć nie myli to takie małe potworki. Jakość z przełomu lat 70/80tych. A wiadomo jak wtedy wyglądały modle w tej skali. Dzisiaj nowe produkcje w 144 praktycznie niewiele różnią się od 72. Szczególnie japońskie (vide Sweet, Aoshima etc). Ale te Revelle to 'sylwetkowce'. Jakość Plasticartu albo gorzej. No chyba, że coś pozmieniali, ale wątpię, bo nawet boxarty są w większości te same. Jednym słowem - pełny vintage ;)
  8. Ok, nie zauważyłem Przepraszam. Poproszę w takim razie o 'amputację' tego posta ;)
  9. No i pięknie. Jest alternatywa dla modelu Hasegawy, który jest starszy od węgla. Teraz tylko czekać na 1/48. Oby ;) http://www.meng-model.com/new.php?id=339
  10. Czołem Pozwól, że udzielę Ci odpowiedzi opartej na własnym doświadczeniu w tej materii. Zacznijmy od końca. Pozostań przy sidoluxie. Ja też go używam. I to bynajmniej z powodu tego, ze jest najtańszy. Po prostu daje najmocniejszą powłokę. To z założenia płyn do podłóg i jest zdecydowanie bardziej odporny na uszkodzenia i przetarcia niż standardowe akrylowe lakiery bezbarwne. Rzecz jasna uzywam nie tylko jego, ale i całej gamy innych werniksów, ale to głównie do prac wykończeniowych. Ale do rzeczy. Sidolux jak sam pewnie spostrzegłeś lubi się 'co nieco' skroplić, tudzież popłynąć strumieniem po modelu . Z tego też pierwszą warstwę, to 'najpierwszą', taką która jako pierwsza styka się z modelem, napryskuj na dużym ciśnieniu z większej odległości. Taką 'mgiełkę'. Ona spokojnie osiądzie, przeschnie i 'przetrze drogę' tej właściwej, grubszej. A do tego się nie skropli. Kolejne już normalnie, acz też z większej nieco odległości niż normalna farba, żeby nie przesadzić z grubością (spływ, hehe). Jeśli tak pomalujesz, powinno być ok. pozdrawiam LimaOscar
  11. No trochę trzeba będzie 'pobrudzić'; może nie tyle pobrudzić, co washa zrobić. Choć może, jeśli mnie poniesie ..... O to chodzi? Tam jest linia podziału, stąd tak to wygląda. No i jeszcze nie do końca podmalowane. Choć faktycznie, w zbliżeniu to wygląda dziwnie.
  12. Dzisiaj krótko i treściwie, czasu mało ostatnio ;) Motorki posklejane i (prawie) pomalowane. Ale jeszcze bez washa...
  13. IŁ-62M od zwykłego IŁ-62 wizualnie różnił się tylko silnikami. Więc to nie problem. Poza tym wiem z dobrego źródła (chyba najbardziej wiarygodnego), że w zestawie będą obydwie wersje . Za to nie będzie, niestety Tu-154B, który miał być ze Zvezdy. A co do malowań LOTu, to wczesne, późne, Tarom i Aeroflot. W sumie cztery zestawy. Inaczej nie da rady bo kalka i tak pokaźnych rozmiarów będzie każda.
  14. Witam Kup po prostu płyny Wamoda. Są BARDZO DOBRE. Używałem chyba wszystkich płynów dostępnych na rynku i te oceniam bardzo wysoko. Tylko pamiętaj, że dali ciała z opisem. Ten, który opisany jest jako 'pod' jest w rzeczywistości 'na' kalki.
  15. mogłeś też zainwestować w model cromwell models W przypadku zestawu Cromwella cena zniechęcała jeszcze skuteczniej niż dziesiątki kółek i metry gąsienic
  16. No i słusznie, bo to dziadostwo jest za koszmarne pieniądze. Kupiłem w końcu tego Boeinga w Stanach za 85 $ (wliczając przesyłkę) i nie udało mi się go do dzisiaj zrobić. Katastrofa. Nie twierdzę, że wszystkie modele Broplanu są 'asklejalne', ale sorry, jak mam płacić tyle co za Welsha, to wolę Welsha a nie taki badziew, w którym producent nie potrafi dobrać odpowiedniej grubości polistyrenu (przy modelu tej wielkości to powinno być minimum 3 mm, jeśli nie więcej, a było max. 1,5 mm, przez co poprawne wykonanie jest niemal niemożliwe).
  17. Nie ma się co dziwić skoro nawet rodzimego Broplana szybciej się znajdzie w UK niż u nas Nie 'szybciej niż u nas', tylko w Polsce się w ogóle nie kupi. Ale to akurat nie jest wina sprzedawców, tylko podejścia producenta. Kiedyś chciałem kupić bezpośrednio, to mnie odesłał do sklepu za granicą. Sklep Martola onegdaj handlował Broplanem, ale się wycofał z tego interesu. Z jakiego powodu - można się domyślić
  18. No nie tak do końca jedno, bo część form jest na Węgrzech, a część w Czechach w KOPRO. Podzielili się. Ale rację masz co do tego, że chyba ani jednych ani drugich nikt nie sprowadza. To wszak daleko. Najłatwiej kupić zdaje się w UK lub Stanach . Tam sprowadzają wszystko. Z tymi Stanami to była rzecz jasna zgryźliwość z mojej strony (zakupić modele można u producentów chociażby, tyle, że przesyłka z CS to 10Euro), ale niefajnie, że nie można kupić w Polsce modeli czeskich czy węgierskich.
  19. Importerem Bilka jest APM MODEL z Lublina, a KP już nie jest z Czech tylko z Węgier i dystrybucji nie ma w Polsce. Teraz są dwa KP - jedno węgierskie, i to jest właśnie to oryginalne - KP (Węgrzy kupili też prawa do nazwy), oraz czeskie, KOPRO - część dawnego KP, która się odłączyła kilka lat temu. Nie ma praw do nazwy 'KP'. Kiedyś mocno kolaborowali z naszym Mastercraftem, aktualnie działają sami, choć współpraca na linii Prostejow - Wrocław dalej trwa (jednak już nie w takim zakresie jak kiedyś). Firma, która robi przepaki Aoshimy (Shiden) oraz wydaje kalki to właśnie KOPRO, nie KP.
  20. A z tym T-28 to jakieś szaleństwo. Meng go też zapowiedział, co by był do kompletu z Tortoise . Jak nie było, tak nie było, a jak już jedna firma zrobi/zapowie, to zaraz kolejne to samo robią )) Podobnie było z tym teutońskim 'Neubaucośtam' oraz z LWSem Coś mi się widzi, że modeli tych T-28 będzie więcej niż oryginału
  21. Bardzo dobrze to wygląda. Fajnie sklejony i pomalowany. No i duży plus, że wybrałeś Tamkę a nie HobbyShita. Tamiya jako jedyna zrobiła poprawnie powierzchnię w Wildcat'cie (sic!). Hobby Boss jest podziurawiony nitami i niespecjalnie spasowany - sporo piłowania i szpachlowania. Bardzo mi się ten Twój Wildcat podoba. Może jedynie jakieś bardzo oszczędne odpryski, obicia czy przetarcia by się przydały, ale czysty też może być ;) ps.: czy wnętrze kabiny aż takie żółte powinno być? To zdaje się Zinc Chromate Yellow a chyba były malowane Interior Green (ZCY był do wnętrza, ale nie kabiny). Ale nie będę się sprzeczał - nie mam pewności.
  22. LimaOscar

    An-2 1/48 Hobby Boss

    No i pięknie to wszystko wygląda. Tak patrzę na Twój model i się zastanawiam, czy będzie mi się chciało choć połowę tych modyfikacji w swoim zrobić. Wątpię
  23. No i to jest dobra wiadomość. Te wielkie wiatraki są świetne. Ale i tak najbardziej cieszy zapowiedź IŁ-62/62M. Będzie można zrobić wszystkie cztery warianty LOTowskiego malowania. Trzeba zabrać się za kalkę )). Jak ją teraz dam do druku, to myślę, że Techmod uwinie się w pół roku
  24. Rozumiem, że gdyby ten model był robiony dłużej (np. przeleżał zaczęty w pudle trzy miesiące) to byłoby ok ? Błędy, które wymienili przedmówcy już nie miałyby znaczenia? Znam takich, którzy w dwa tygodnie robią naprawdę mistrzowskie modele, oraz takich, którzy po dwóch latach pracy gniota prezentują . Nie ma reguł jeśli chodzi o czas ;)
  25. Nie ma za co ;) Kiedyś ten model zrobiłem nawet, dawno temu. Tak czysto rekreacyjnie, z pudełka (w ogóle nie moja skala). Nawet da się go skleić, choć trochę szpachlowania jest. Poza tym ma 'kanciasty' kadłub w przekroju i chyba nieco za gruby jest jak na skalę 1/200 ;). Ale na początek się nada. Powodzenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.