-
Liczba zawartości
3 760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez mandrivecs
-
Piękna robota
-
Eurocopter EC-725 Super Cougar (H225M Caracal)
mandrivecs odpowiedział mandrivecs → na temat → Warsztat
Modelarz już do mnie leci - spróbuję przeskalować plany, żeby zbliżyć się do wymiarów wydłużenia kadłuba - to będzie najtrudniejszy zabieg. Reszta z lepszym bądź gorszym powodzeniem jakoś pójdzie. Nie posiadam takich umiejętności, żeby każdy detal (element) porównywać z planami - choć obiecuję, że postaram się wycisnąć z niego ile będę umiał. Oczywiście polskie... Mały "what if..." ...ale taki maciupeńki..! Mam nadzieję... Co do Westlanda i Sikorskiego, to za nimi przemawia w prawdzie to, że fabryki tych maszyn są już w Polsce, ale medialna nagonka i straszenie, że będą musiały zwalniać pracowników, z powodu przegranego przetargu to zwykłe wywieranie presji. Wcześniej nie było w ogóle mowy o przetargu i nikt nie mówił o przeroście zatrudnienia. Obiektywnie Westland nie ma opracowanej żadnej wersji specjalistycznej o którą pytał MON - chcieli dopiero takie projektować, a mając na uwadze, że mają duże opóźnienia w produkcji maszyn dla Kanadyjczyków to termin określony przez nich na "za 4 lata" mógłby się dalej znacząco wydłużyć. Sikorsky zaoferował nam wersję praktycznie "cywilną" z opcją dozbrojenia i uparł się na kontrakt w USD, co było by wielkim ryzykiem kursowym. EC zaproponował maszynę podobnie jak Blackhawk sprawdzoną w warunkach bojowych (Puma, Superpuma i Cugar - to konie robocze całej zachodniej Europy), stale rozwijaną - Caracal, o największej ładowności, największym zasięgu i możliwości tankowania w locie (rywale nie posiadali) oraz w pełni uzbrojoną. Do tego w Łodzi powstanie nowa fabryka maszyn. Lamentu było wiele, kiedy przetarg na transporter kołowy wygrała fińska Patria. Że nie sprawdzone w warunkach bojowych, że prymitywna konstrukcja... Jak się okazało z perspektywy czasu był to chyba najbardziej udany zakup w historii MON.... Mam nadzieję, że podobnie będzie z Caracalem (nie zawsze musimy wchodzić w tyłek Jankesom... ) -
Eurocopter EC-725 Super Cougar (H225M Caracal)
mandrivecs odpowiedział mandrivecs → na temat → Warsztat
Sen nocy listopadowej zaczyna się spełniać... Wiatrak bazowy doleciał... Wszystko dziewicze w woreczkach... aż żal otwierać i zaczynać nierówną walkę Zacznę tradycyjnie od wnętrza... Będę wdzięczny za fotki kokpitu i przedziału ładunkowego jeśli takowe posiadacie. Czy macie jakieś propozycje zestawów waloryzacyjnych (blaszek, żywic itp.), które mogły by być przydatne w budowie maszyny..? Będę wdzięczny, za każdą pomoc. Nie jestem specem od śmigłowców. Wydaje mi się, że różnić się będzie - i to na pewno - nawet w zależności od zamówionej wersji. Wśród zamówionych jest 16 maszyn wielozadaniowych dla wojsk lądowych, 8 w wersji zwalczania okrętów podwodnych, 8 maszyn poszukiwania i ratownictwa CSAR (Combat Search and Rescue) w wersji SOF dla wojsk specjalnych, 5 CSAR Medavac, 7 CSAR dla wojsk lądowych oraz 6 CSAR dla marynarki wojennej - razem 50 sztuk w kilku odmianach - już miedzy nimi będą zapewne istotne różnice (choćby maszyny do zwalczania okrętów podwodnych). Dlatego moja praca to będzie delikatne "what if...". Tylko muszę się obrobić, zanim pierwsza sztuka przyleci -
Rycie tego samemu w skali 1/144 i modelu za 15 zyla to bezsensowna robota. To mój pierwszy samolot, powiedzmy, że uczę się na co zwracać uwagę. Pisałem już - nie wiem dlaczego, ale na różnych elementach jest różna faktura linii - od kanionów na statecznikach, po przyzwoite linie na grzebiecie i spodzie po prawie niewidoczne na dziobie. Będę nad nimi jeszcze pracował - spróbuję je trochę wyrównać ołówkiem, a potem lekko przykryć suchymi pastelami. Spróbuję osiągnąć poziom, który będzie pozwalał bez wstydu postawić model na półce, żeby cieszył oko i tyle... Idealnie z tej bazy nie będzie. Choć na żywo wygląda to lepiej niż na zdjęciach... Przyznaję, że od kiedy rozpakowałem Revella, to ten mnie zaczyna męczyć swoimi brakami... Zestawu nie polecam - za całe 27 złotych można kupić Revella z ciekawym uzbrojeniem i wykonanego o wiele, wiele lepiej jeśli chodzi o spasowanie, czy fakturę linii podziału blach. Do tego oczywiście Revell posiada wnętrze kabiny pilotów... Działam dalej..!
-
Eurocopter EC-725 Super Cougar (H225M Caracal)
mandrivecs odpowiedział mandrivecs → na temat → Warsztat
Rozpoczynam sen nocy listopadowej Cieszę się, że jesteście zainteresowani. Dzięki - jak dojdzie model i zacznę pracę, to chętnie skorzystam w kolejnych etapach prac... Było by świetnie, ale maszyna jeszcze nie jest zbyt popularna wśród potencjalnych użytkowników - nasze 70 sztuk będzie stanowiło 50 % światowej populacji, więc raczej się nie spodziewam... Możesz podać który numer "Modelarza"..? Model Italeri zamówiony - jak przyleci rozpoczynam prace. -
Ciąg dalszy walki z modelem: Położone kalki i matt. Zacząłem prace nad zaznaczeniem podziału blach, ale tutaj wyszedł mankament modelu: linie podziału w zależności od elementu mają różną wielkość - stateczniki pionowe są zorane głębokimi bruzdami, na grzbiecie i górze skrzydeł są prawie niewidoczne... Najlepsze są od spodu... będę z tym dalej walczył, żeby je bardziej wyrównać...
-
Eurocopter EC-725 Super Cougar (H225M Caracal)
mandrivecs odpowiedział mandrivecs → na temat → Warsztat
Czy ambitnie - może trochę tak, jakoś nie widziałem nigdzie, by ktoś już na polskich forach próbował zbudować model tej maszyny, więc zaszczytnie być pierwszym... Z tym, że z góry zaznaczam, że dopiero się uczę, więc poziom zdetalowania i przeróbek będzie taki, na jaki pozwolą moje skromne umiejętności Skala 1/72... - kojarzę modele w tej skali. Tak z ciekawości, była by w ogóle baza w 1/48..? Co do czasu, to mam zamiar skończyć zanim pierwsze egzemplarze trafią do służby. Na tę chwilę mogę pozwolić sobie na pewną dowolność, co do wyposażenia i malowania... Takie małe "What if...". Potem już nie będzie zmiłuj -
Witam w nowym warsztacie. Dziś słuchając radia zupełnie przez przypadek usłyszałem wiadomość, że sprawa odwołania przetargu na Caracale dla Polski przez nowo utworzony Rząd jest nieaktualna i śmigłowce zostaną dostarczone przez Francuzów. Może zmienić się tylko ich liczba. Jak powszechnie wiadomo maszyny zastąpić mają wysłużone MI-8 i MI-17. Przesądzone jest, że nasza armia zostanie wyposażona w te maszyny. Czy wybór był trafny? Czas pokaże... Pogrzebałem trochę w sieci i natrafiłem na zdjęcie maszyny z targów MSPO Kielce 2013: ...zdjęcie bardzo ciekawe i maszyna nawet mi się spodobała. W głowie narodził się pomysł budowy modelu. Dalsze przeszukiwanie sieci uświadomiło mi, że nie ma obecnie gotowego zestawu oferującego Caracala. Trzeba posłużyć się innymi zestawami i zastosować przeróbki... Udało mi się namierzyć takie porównanie planów: Zgodnie z powyższym Caracalowi najbliżej do AS-532, jest rozwinięciem tej konstrukcji. Stąd pomysł budowania modelu właśnie na bazie dostępnych modeli AS-532. Będzie to mój drugi samolot - pierwszy to F-15 1/144 w konkursie. Proszę wszystkich zaprawionych w temacie o możliwe wsparcie. Na początek prośba o pomoc w wyborze modelu - najbardziej dostępny jest ITALERI: http://www.mojehobby.pl/products/AS.532-COUGAR.html Jeśli macie inne propozycje proszę o pomoc - w dziedzinie lotnictwa jestem laikiem, więc wielu z Was pewnie będzie lepiej wiedziało, który zestaw (albo zestawy) wykorzystać. Proszę o podpowiedź, gdyż chciałbym zacząć zamawiać konieczne rzeczy. pozdrawiam, Mariusz
-
Maluję ręcznie - więc na preshading, który w lotnictwie daje świetne efekty - nie ma w tym wypadku szans. Teraz będzie sido, kalki sido, wash i matt... Postaram się wyciągnąć trochę washem i na koniec pocieniować cieniami do powiek. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Revell z bombami do przeszczepu już do mnie leci.
-
Dzięki za info. Jeśli dalsze efekty prac będą dla mnie zadowalające, to dokupię model Revell, o którym pisałeś. Wielkie dzięki za pomoc.
-
Popołudniowo - nocno - poranne postępy prac. Złożona i pomalowana główna bryła samolotu. Części pasowały do siebie dość dobrze, choć konieczne było szpachlowanie łączenia "nosa" z resztą kadłuba. Owiewka z bardzo grubego plastyku - może i dobrze bo pod nią pusto... Do podretuszowania golenie podwozia, potem sido i kalki... Pytanie: Czy ktoś posiada na zbyciu pylony i uzbrojenie które mógłbym zamontować na tej maszynie..? Zestaw daje tylko 4 rakiety montowane pod kadłubem; zależało by mi głównie na zbiorniku paliwa montowanym centralnie pod kadłubem i jakimś uzbrojeniu pod skrzydła. Jeśli ktoś może poratować będę wdzięczny... Dam coś w zamian / zapłacę / pokryję koszty przesyłki...
-
Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Na wstępie witam Wszystkich serdecznie. Jest to pierwszy konkurs modelarski w którym biorę udział. Do tej pory ukończyłem 4 modele - wszystkie to 4x4, zatem jest to moje pierwsze latadło. Udział w konkursie traktuję bardziej jako kolejny stopień rozwoju, niż walkę o wygraną, więc będę wdzięczny za każde próby podpowiedzi i w miarę łagodne "besztanie". F-15 Eagle z założenia jest samolotem mogącym operować w każdych warunkach atmosferycznych, więc zimą również jak najbardziej. Model to wiekowy zestaw Academy w skali 1/144, prosty w budowie i z ograniczonym detalem. Zwyczajnie na pierwszy model samolotu wybrałem coś banalnego. Inbox: - przyzwoity BoxArt - zawartość pudełka - ramka 1 - ramka 2 - oszklenie i kalki - instrukcja nałożenia kamuflażu i oznaczeń - instrukcja montażu Dla większości z Was model okaże się banalny; mimo to proszę o podpowiedzi i sugestie!
-
Piotrek, startujesz z tym polskim m1114 z Afganistau..?
-
Hej, coś nowego w temacie..?
-
Przyłączam się do oglądania i czekam na cynk w sprawie kalkomanii..!
-
Nooo... Fajnie, że się za niego zabrałeś... Dla mnie niestety nieosiągalny finansowo... Nie wrzuciłeś warsztatu na Forum Humvee..?
-
No i gitara... Dorzuć jeszcze tylne siedzenie, postawę anteny i antenę oraz radio, kierownicę, siekierę, łopatę... i... budowa zakończona Potem malowanko, kalki i gotowe..!
-
Dla mnie bomba! Faktycznie winietka Kaprala nieco lepsza, ale detale Twojego pojazdu biją Kapralowy na głowę !
-
Jeśli to Twój pierwszy model, to proponuję jednokolorowe malowanie; jest to wariant A2, więc Wietnam odpada. Proponuję oliwkowozielony kolorek i kalki Arizona National Guard - gwardia narodowa miała również zielonkawe - niekoniecznie w kamo MERDC. Do tego bez M60 na statywie tylko z tylnym siedziskiem jak na pierwszym zdjęciu w poście. Nie montuj wysokiego chwytu powietrza i wysokiego wydechu, bo to zazwyczaj miały pojazdy MARINES. I skróć przedni zderzak - bo długi z szeklami na boku to również MARINES. Reasumując najłatwiej zrobić konfigurację z pierwszego zdjęcia, pomalować na zielonkawo i położyć oznaczenia gwardii narodowej...
-
Doleciały profile, więc podziałałem przy spodzie wanny: 1) dorobiłem wypełnienie tylnych nadkoli, 2) dorobiłem jedną belkę z tyłu, 3) dodałem dodatkowy zbiornik paliwa wraz z opaskami mocującymi (elementy zachodzące na bok pojazdu będą później), 4) dodałem fragmenty wzmocnienia ramy, 5) dodałem mocowanie do ramy w przednich nadkolach, 6) dodałem łby śrub w przednich nadkolach, gdzie na błotnikach z góry przykręcone będą skrzynki. Wydaje mi się, że tyle wystarczy i z Italerki udało się sporo wyciągnąć... Teraz pytanie - na jaki kolor pomalować elementy silnika widoczne od spodu..? Bryła złożona do kupy: Udało się zachować współosiowość... Maska położona na sucho ale ładnie dolega...
-
Doleciały konieczne zakupy - płytki i profile z Evergreena oraz żywiczne koła z Legend'a - zaczynam rzeźbić podwozie... ...pierwsze efekty niebawem... :gut: Ps. Mocowanie skrzynek i stelaży na przednich błotnikach - myślicie, że były przykręcane czy spawane... Przykręcanie wydaje się praktyczniejsze - można zdemontować, ale spaw jest "lżejszy"...
-
Biorąc pod uwagę, że usuwano nawet najmniejsze uchwyty, czy skracano zderzaki to chyba konieczność zmniejszenia masy zwyciężyła... późniejsze wersje miały dodawaną osłonę (montowaną zapewne po "zrzucie")... Pytanie w kwestii siedzenia pasażera i zbiornika pod nim: Siedzenie pasażera w tej rekonstrukcji jest i dalej (bliżej zbiorników) i wyżej... Na zdjęciu oryginału widać, że powinny być na tym samym poziomie... Ale pytanie - skoro po stronie pasażera jest dodatkowy zbiornik na paliwo, to zbiornik tej znajduje się tylko pod podłogą (jakiś patent), czy jest to typowy zbiornik jak po stronie kierowcy i znaczna jego część znajduje się też" na górze" pod siedzeniem pasażera..?
-
Kolega Juan podesłał bardzo ciekawy link, znajduje się tam krótki opis w języku hiszpańskim: "La primer foto que publicó Mariano, que ahora repito, aparentemente tiene una historia. El conductor era el soldado Jeavons y su acompañante el sargento Schofield. Durante la Segunda Guerra Mundial, estaban en la frontera entre Holanda y Alemania, en misión de reconocimiento por delante del primer ejército canadiense. A pesar de que se les había ordenado no entrar en territorio alemán, cruzaron la frontera y llegaron un pueblo en el que se encontraron con el ejército alemán. Al tratar de escapar, se encontraron de frente con un tanque alemán, que apuntaba hacia el otro lado. Mientras trataban de dar la vuelta en una estrecha calle del pueblo, el tanque iba girando la torreta para tratar de dispararles. Finalmente, lograron escapar y de regreso a las filas aliadas se tomaron esta fotografía en la que, según el libro "se los ve un poco pálidos". El soldado Jeavons murió algún tiempo después, pero el sargento Joe Schofield, herido en 1945, sobrevivió a la guerra y permaneció en el regimiento SAS 22 hasta la década del 70. Las fotos que siguen, después de la de ellos, son el vehículo restaurado." Tłumaczył nie będę, niech każdy pokombinuje z translatorem, żeby nie było nieporozumień :git: A pod nim takie zdjęcia: Oryginał!!! ...i powojenna rekonstrukcja: NO TO JESTEŚMY W DOMU!!! :git: Z niektórymi szczegółami nie musimy się zgadzać, mając zdjęcie oryginału w dużej rozdzielczości, ale potwierdzają się wszystkie dotychczasowe przypuszczenia, a parę innych szczegółów fajnie widać... Autor rekonstrukcji zostawił sobie trochę dowolności, ale ją skoryguje się na podstawie dostępnych zdjęć... Wielkie dzięki JUAN A tu zdjęcie skrzynki na lewym błotniku: No to mamy prawie komplet dokumentacji do budowy... (Jeszcze trochę silnika muszę zorganizować i będzie git :gut: )
-
Ważne informacje od Pawła Leszczyńskiego z Forum PWM: Film czarno-biały: http://www.youtube.com/watch?v=g8849TMrRhU czas - 18:13 Myślę że przeniesiono w inne miejsce standardowe mocowanie. Na filmie widać iż zdemontowano zderzaki - myślę że w tym pojeździe może być analogiczne rozwiązanie. Jeszcze spójrz na skrzynkę zamocowana na błotniku po stronie kierowcy - wydaje się ona szersza niż stelaż w którym jest plecak - możliwe że jest przyspawana/przyśrubowana. Teraz zauważyłem, czy pod nogą strzelca (trzy sprzączki na bucie) nie ma jakiejś łaty na karoserii? Standardowy stelaż: http://www.sofmilitary.co.uk/airborne-jeep-battery-carrier-product,12927 Dzięki za kolorowe fotki - barwa waha się między OliveDrab, a OliveGreen - coś się pokombinuje w swoim czasie..! Wielkie dzięki za film - sporo tyłu na nim widać - mocowanie km-ów, usunięte zderzaki - zgodzę się, że w tym przypadku ich usunięcie jest również bardzo prawdopodobne - najpewniej dla zmniejszenia masy własnej, a część obowiązków zderzaka przejęła na siebie dodatkowa płyta..! Do zastanowienia, ale w swoim modelu też prawdopodobnie je pominę... Taki układ wydaje mi się logiczny... Skrzynka jest szersza - to widziałem - może gdzieś się taka znajdzie na innym zdjęciu, a łatę na karoserii też przyuważyłem - wydaje się prostokątna... Dodatkowe zbiorniki paliwa będę zmniejszał do akceptowalnego poziomu. Sądzicie że merytorycznie przeszły by skrzydełka SAS na tylnej klapie jak na fotkach czy filmie tamtego pojazdu..?
-
No widzisz - nie do końca... "Budujemy" ten pojazd: ...na masce nie ma koła, a wyraźnie widać jego krawędź za tylną płytą... ...która zbudowana jest z dwóch płyt jak w poście powyżej - czyli standardowe mocowanie odpada...
