Skocz do zawartości

Archi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    90
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Archi

  1. Witam serdecznie, przedstawiam skromną aktualizację, której tematem jest budowa elementu podstawy lewarka skrzyni biegów oraz schowka/podpórki do wejścia na górną leżankę. Na początek przedstawiam, jak to wygląda w oryginale: Zdjęcie: Volvo Element zbudowałem z kawałków polistyrenowych płytek - były to w tym wypadku zużyte karty telefoniczne. Podstawa całości to 6 części. Pozostałe części na ten moment stanowią 7 kawałków plastiku... Każdy z elementów tej układanki rozrysowałem wg pomiarów proporcji, ściągniętych ze zdjęcia. Później wystarczyło tylko wyciąć je w karcie i posklejać ze sobą... Zdjęcie: Piotr Boczarski ... przy łączeniu krawędzi elementów rzadko stosuję szpachlę. Najczęściej jest to zwykły klej CA - ze względu na swoją konsystencję, bardzo dokładnie wypełnia drobne szczeliny i co dla mnie ważne, szybko można takie "szpachlowane" miejsce obrabiać. Póki co, pokazuję Wam tylko podstawę. Brak w niej jeszcze charakterystycznego menisku wklęsłego przy łączeniu podstawy ze schowkiem (tak, jak jest to w oryginale) oraz lewarka skrzynie biegów. Ten będzie wykonany z kawałka plastikowej rurki - rękojeść odpowiednio opiłowana pilnikiem. Zaś skórzane obicie będzie imitowane za pomocą folii aluminiowej, która odpowiednio spreparowana, wyglądać będzie jak pognieciona skóra. Całość wymaga jeszcze finalnego obrobienia. Póki co - pozdrawiam:) Zdjęcie: Piotr Boczarski
  2. Miało być, że absolutnie NIE mogę się z Tobą zgodzić Pozdrawiam
  3. Dziękuję pięknie... absolutnie się mogę się z Tobą zgodzić Każdy projekt, inicjatywa, pomysł niesie z sobą ambicje jego twórcy. Nie ma co dzielić ambicji na lepsze i gorsze, te bardziej ambitne i mniej. Każdy z nas ma tu ambicję i to bardzo cieszy. Różnica polega tylko na tym, że każdemu w tych ambicjach przyświecają inne cele i to wszystko Poza tym, jak to mówią "każdy orze, jak może":). Wszystko na miarę swoich umiejętności, warsztatu i przede wszystkim cierpliwości, która jest de facto (moim zdaniem) jedyną drogą do prawdziwego mistrzostwa sztuki modelarskiej - od cierpliwości się wszystko zaczyna... Pozdrawiam
  4. Witam... co do tunelu silnika, to jego wysokość można podzielić na dwa poziomy - mieszkalny, bezpośrednio znajdujący się przy łóżku. Jego wysokość wynosi 5,5 mm oraz drugi poziom - znajdujący się pod deską rozdzielczą. Jego wysokość to 12 mm licząc od najniższego poziomu podłogi wnętrza kabiny. Cykl budowy tego modelu przedstawiam na łamach TRAILER Magazine. Pierwszy odcinek ukazał się w numerze grudniowym 2008 pod nazwą "Scratch building-zrób to sam". Do tej pory opublikowane zostały trzy odcinki. W przygotowaniu jest czwarty. Także na pewno poinformuję Was, w którym wydaniu czasopisma się ukaże. Z modelarskim pozdrowieniem:)
  5. Witam po przerwie... jak pisałem ostatnio, niebawem przedstawię pierwsze zdjęcia z etapu odtworzenia wnętrza kabiny Volvo FH... Muszę Was przeprosić z góry za jakość zdjęcia... Dziś, kiedy zacząłem robić zdjęcia, mój stary Canon zaczął szwankować... Udało mi się jednak zrobić zdjęcie:) W każdym razie będę próbował temu jakoś zaradzić. Przedstawiam Wam w sumie najważniejszą partię wnętrza kabiny, nad którą pracowałem. Zmiany wymagała typografia podłogi. W szczególności tunel silnika, zrobieniu fragmentów po stronie siedzącej, etc. Teraz na warsztacie mam deskę rozdzielczą, fotele oraz masę drobnych elementów, tj. lampek do czytania, wieszaków na ubrania, pilot sterowania zawieszeniem tylnej osi, gaśnicy z mocowaniem, stelaż montowania górnego łóżka... Całość zaprezentuję w TRAILER Magazine, w kolejnym odcinku Scratch - zrób to sam. Wcześniej oczywiście postaram się pokazać również zdjęcia na łamach tego wątku. Stan, który widzicie na zdjęciu to efekt około 30 godzin pracy oraz blisko 50 części, które należało wykonać, aby ten etap partii wnętrza zakończyć. Większość elementów stanowią zużyte karty telefoniczne oraz różnej grubości płytki polistyrenowe, pozyskane z opakowań po lodach, kubkach jednorazowych. Inną sprawą są ściany wnętrza, w postaci imitacji pikowanej skóry, które są elementami żywicznymi. Ta partia wymagać będzie jednak zmiany. Otóż niedokładnie przeanalizowałem dokumentację pierwowzoru i okazało się, że wewnętrzne ściany nie były wyściełane w ten rodzaj materiału. Tzn. oczywiście takie wersje są spotykane. Jednak mój pierwowzór posiada, fabryczny wygląd ścian, którą jest welurowa tapicerka i taką strukturę będę musiał odtworzyć... Pozdrawiam serdecznie i jestem do dyspozycji:)
  6. Tu niestety nie mogę nic poradzić. Współpracując z redakcją, obowiązują mnie pewne reguły i umowa. Mimo wszystko zachęcam do nabycia w formie wysyłkowej.
  7. Witam Was drodzy koledzy i przyjaciele:) Korzystam ze swojego wątku, aby zachęcić Was do ciekawej lektury, która ukazała się w aktualnym, majowym wydaniu TRAILER Magazine. Artykuł pt."Wszystko jest dla ludzi" cz.I traktuje o społecznym charakterze modelarstwa redukcyjnego. W czerwcowym wydaniu ukaże się jego druga część. Jednocześnie chciałbym Was przeprosić za moją małą aktywność tutaj (chociaż forum czytuję regularnie). W moim życiu od ponad roku nastąpiły poważne zmiany... Ale nie myślcie, że projekt budowy mini repliki Volvo poszedł w las:). Model ma się dobrze i staram się pracować nad nim, kiedy mi tylko czas pozwala. Aktualnie trwają zaawansowane prace nad wnętrzem kabiny: odtworzeniem podłogi z przetłoczeniami, tunelu silnika, mocować foteli, części sypialnej, etc. Pierwsze zdjęcia pokażę za około 3 tygodnie. Tymczasem pozdrawiam serdecznie!
  8. A wszystko co się tu dzieje jest przez to, że komunikujemy się pośrednio. Na dodatek formą pisemną. Ta zaś wymaga dla prawidłowego zrozumienia umiejętności ujęcia w formie pisemnej emocji, tonu i intencji, a to jest bardzo trudne. Najlepsze jest to, że cała ta dyskusja, gdyby przeprowadzona była bezpośrednio, na żywo, wyglądałaby zupełnie inaczej. Nie byłoby żadnych spięć i animozji, bo wszystko od razu można wyjaśnić i zrozumieć. Na pewno takie dyskusje do niczego nie prowadzą. Do niczego. Dlatego bardzo proszę i apeluję do wszystkich, aby każdy dbał o swój warsztat pisarski i szkolił umiejętność komunikacji pisemnej. Dbajmy o nas pisemny ton wypowiedzi, intencje i zawsze pomyślmy trzy razy, zanim coś wystukamy na klawiaturze. Naprawdę nie warto tracić czasu i nerwów na spięcia. Lepiej wykorzystać to na wystruganie czegoś przy modelu. Dlatego też pozdrawiam Was modelarsko i wracam do rzeźbienia, bo zbliża się termin oddania kolejnego odcinka o Scratchu do TRAILER Magazine
  9. To, że wypowiedzi Seby brzmią mocno krytycznie, nie znaczy przecież, że są czepialskie czy też aroganckie... Ja tak tego nie odbieram. Każdy myślący i szanujący swoje rękodzieło modelarz z pewnością potrafi ocenić ton i wartość takich wypowiedzi krytycznych. Mają na pewno one duży plus. Przynajmniej dla mnie. Co do stwierdzenia: "Co to za różnica czy dwa czy trzy rzędy, a kto to będzie k...a liczył, chyba tylko pacjenci z psychiatryków." - skoro modelarz poświęca już czas i wkłada sporo wysiłku na odtworzenie takich detali, to lepiej już zrobić je poprawnie niż błędnie. Ponadto skończony model nie jest nigdy całkowitym obrazem warsztatu modelarza. Na taką ocenę składa się wiele czynników. Dopiero one dają nam sumę wartości modelu.
  10. Archi

    Scania 142 T Wrak

    Ten model z pewnością zasługuje na najwyższe uznanie. Nie bez powodu podczas tegorocznej Modell Truck Manii wygrał swoją klasę, puchar the Best of Show oraz prestiżową nagrodę TRAILER Magazine Trophy za szczególny wkład w rozwój modelarstwa. Nie ma nawet co komentować warsztatu i wartości, jakie niesie ze sobą ten model. Pytanie tylko właśnie do Piotra, co dalej? Fakt, że Piotr już nie raz udowadniał, jak pozytywnie i mocno może wybić się ponad swoją konkurencję (liczne wyróżnienia w Jabbeke na największym w Europie festiwalu modeli cywilnych). Mnie martwi tylko fakt, że ciężko będzie Tobie Piotr w perspektywie kilku lat już czymś zaskoczyć. Bo o ile będziesz mógł się wyróżniać poziomem warsztatu, szczegółów i precyzją, to pomysłem już nie aż tak bardzo. Chyba, że trzymasz jeszcze parę asów w rękawie ? Mam nadzieję, że tak. Obyś nie zatracił się w samej rdzy i wrakach , ale szukał jeszcze bardziej nietypowych i zaskakujących pomysłów.
  11. Jak czytam tę relację, to coraz bardziej upewniam się, że to, co ma tu miejsce, to swoisty ewenement. Gdyby ta dyskusja miała miejsce w wątku, prowadzonym przez innego człowieka, to jestem przekonany, że od razu była by jakaś "zadymka". A to, że krytykuje, a to że nie ma racji etc. Myślę, że bardzo ważne, aby zwrócić na to uwagę. Ten wątek jest chyba przykładem, że pomimo zwracania uwagi na błędy itd, można się nie obrażać i robić fochów. Można za to rozmawiać merytorycznie, kulturalnie i argumentować swoje zdanie. Oby więcej było takich dyskusji. Autorowi modelu życzę wytrwałości w swojej koncepcji, a jej uczestnikom dalszej dyskusji na takim poziomie.
  12. Archi

    1988 PETERBILT 378

    Czołem! Sposób, w jaki podchodzisz do budowy modelu, zawsze mnie zachęca do śledzenia tego wątku... Nie wiem wprawdzie z jakich źródeł korzystasz przy stosowaniu technik modelarskich, ale na pewno Twoja praca nie jest schematyczna i to ją właśnie wyróżnia. Jakiś czas temu martwiłem się, że środowisko modelarzy ciężarowych kurczy się lawinowo, ale widzę jednak, że co jakiś czas "przychodzi" ktoś nowy i rzuca nieszablonowym spojrzeniem. Wielkie dzięki za to, bo takie relacje rozszerzają pojęcie modelarstwa ciężarowego. Absolutnie bez intencji krytycznych, ale jeśli mógłbym coś podpowiedzieć, to jedynie, co mi gdzieś wadzi w ostatniej Twojej aktualizacji, jest sposób brudzenia siodła. Nie wiem, na jak szczegółowej dokumentacji bazujesz, dlatego polecam zdjęcie poniżej, które pokazuje najbardziej charakterystyczne przykłady zużycia dla tego podzespołu. Źródło: allegro
  13. Archi

    Fiat 126p, 125p...

    Model będzie produkowany przez nową firmę, która dopiero wiosną pokaże się na rynku. Póki co, można powiedzieć, że przygotowuje produkcję oraz asortyment. Tyle wiem póki co. Pozdrawiam P.B.
  14. Archi

    Fiat 126p, 125p...

    Pytam o tę kwestię, ponieważ wiosną przyszłego roku model Fiata 126p będzie już dostępny na rynku. Nie mam jeszcze informacji o cenie i szczegółach. Jeśli będę coś wiedział więcej, na pewno dam znać.
  15. Witam serdecznie! Chciałbym Was zapytać, co sądzicie, aby na rynku modelarskim pojawiły się modele do sklejania Fiata 126p, 125p, czy Poloneza. Mam na myśli modele w skali 1/24. Pozdrawiam P.B.
  16. Dla mnie sztuka modelarska sama w sobie. Ten model jet naprawdę ŚWIETNY! Pomimo drobnych błędów, to bardzo przyjemnie się na niego patrzy. Z pewnością jest to jeden z tych modeli ciężarówek, który znacznie wpływa na rozwój tej dziedziny i za to właśnie chylę czoła przed autorem. Bardzo bym chciał zobaczyć ten model na kolejnej Modell Truck Manii, która odbędzie się już we Wrześniu, w Kępnie. Dlatego z tego miejsce serdecznie Ciebie, jak i innych zapraszamy!
  17. No niestety to jeszcze nie moja Mam nadzieję jednak, że po pomalowaniu będzie chodź w połowie tak wyglądać;) Póki co, pokazuję Wam część osprzętu lewej strony bloku silnika. Oryginał:
  18. Archi

    Scania R143M Streamline

    Ja mam radość, widząc kolejną, Twoją relację Długo nie było ani widu, a ni słychu... Także cieszę się, że znów budujesz. Pomimo, że masz specyficzny sposób na modelarstwo, to i tak na ma to swój klimat - na tyle, że interesująco się wszystko ogląda.
  19. Raczej Miszcza Rozumiem, że chodzi Ci o przetłoczenia od spodniej strony miski. Powstały w bardzo prosty sposób. Jedna płytka PVC została zrobiona wraz z tymi wycięciami i naklejona na drugą płytkę, ale już bez wycięć i następnie obrobiona. To cała filozofia Natomiast jeśli chodzi o głowicę, to niebawem zaprezentuję ją kompletną, wraz ze skrzynią biegów. Również zrobioną od podstaw. A miska w oryginale prezentuje się tak: Moja nie jest aż tak idealna, ale na pewno wiele lepsza i bliższa rzeczywistości niż ta, którą daje nam Italeri.
  20. Będą pokazane i opisane problemy, które zazwyczaj towarzyszą budowie silnika. Szczególnie te, związane z budową od podstaw. Z uwagi na charakter czasopisma, nie ma możliwości pokazywania każdego z etapów krok po kroku. Dlatego też wszelkie nieścisłości, szczegóły i zagadnienia wyjaśnię na forum oraz odpowiem @-owo na zadane pytania. Artykuł w czasopiśmie ma za zadanie zwrócić uwagę na istotne problemy oraz pokazać drogi, którymi można je rozwiązać - to jedno. Druga kwestia wiąże się z ideą, jaką niesie publikowany cykl. Chodzi o to, aby dany tekst docierał i był zrozumiały dla każdego czytelnika (nie tylko modelarza). Po to, aby budować pogląd, świadomość oraz prestiż tej dziedziny modelarskiej.
  21. Fajnie, że wreszcie ciężarówki wróciły do łask w Twojej modelarni - cieszy to mnie niezmiernie Obyś miał jak najdłużej frajdę z ich budowy. Będę musiał wreszcie Cię odwiedzić i obejrzeć te cuda
  22. W marcowym numerze TRAILER Magazine ukaże się kolejna część z cyklu Scratch building. Tym razem będziemy pisali o kwestii, związanej z budową silnika w modelach pojazdów ciężarowych. Bazą jest model Volvo FH12 i silnik D12D, który postanowiłem zbudować od podstaw. Póki co, przedstawiam Wam parę zdjęć z budowy silnika, jako formę zajawki do tego artykułu.
  23. Ok. Postaram się coś zamieścić wieczorem. Dodam, że za bardzo też nie mogę wszystkiego pokazywać, ponieważ ogranicza mnie wyłączność dla gazety. Z resztą nie bez powodu jest tam relacja z budowy tego modelu. Wprawdzie w gazecie jest tylko część informacji, ponieważ na 3, 4 stronach nie ma siły wszystkiego zmieścić, to jednak relację na forum mogę jedynie poszerzyć o niektóre zdjęcia oraz odpowiedzi na pytania, które nasuwają się Wam w związku z publikowanymi artykułami . Edit...Mod...
  24. Dzięki Koledzy, że odkopaliście za mnie wątek Przy modelu coś się dzieje. Czasem jest zastój, a czasem praca wre. W każdym razie, w aktualnym wydaniu TRAILER Magazine możecie poczytać o kolejnych poczynaniach przy tym nieszczęsnym modelu Na zachętę wrzucam dwie fotki. W razie pytań, piszcie śmiało. Chętnie odpowiem, bo coś ostatnio mój zapał pisarski opadł ;)
  25. Zabawa, zabawą…Owszem, modelarstwo może być zabawą, relaksem, ale te słowa powinno się rozumieć w określony sposób-nie tak dosłownie. Bo o ile modelarstwo może być przyjemną formą spędzania wolnego czasu, o tyle nie wszystkie warianty są jednakowe dla wszystkich. Modelarstwo zabawą, co nie znaczy, że każdy może sobie robić, co chce i jak chce. Np. łączyć ze sobą części, pochodzące z modeli różnych typów i marek, czy malować wszystko, jak komu się widzi. Otóż nie! Modelarstwo to nie tylko jakaś zabawowa forma rozrywki, ale także dyscyplina, w której określone są pewne zasady. Jeśli wszystko miałoby być takie dowolne, to nie zdziwię się, jeśli któryś z tych sklejaczy zacznie łączyć ze sobą znacznie odbiegające od siebie skale lub odrębnie tematycznie modele. Nie zniżajcie modelarstwa do poziomu zabawkarstwa!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.