-
Liczba zawartości
1 182 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez neptun1939
-
Focke Wulf FW190 A-5 1/72 MisterCraft
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → Mistercraft warsztat
No to pracę pora wznowić Będzie to trwało dość długo by wyciągnąć z tego zestawu miniaturę Fw190 A-5, ale będziemy walczyć tak długo jak trzeba. W ramach przypomnienia. Zestawy wyjściowe do prac ( na zdjęciu brakuje jeszcze kalek Eduarda z napisami technicznymi na FW190, zapomniałem ich dołożyć do foty): Blaszki: Plus resztki z FW190 od Eduarda ( A8 i F8). Jutro zaczynam poszukiwać zdjęć oryginału (1 szt. mam) oraz zaczynam studiowanie literatury oraz wypisywanie przeróbek - na pewno lotki muszę robić nowe, bo mają zły kształt. -
Witam. Pora rozpocząć kolejny warsztat i projekt o roboczym tytule "Fokarium" Głównymi aktorami tego teatrzyku będą: Oraz: W projekcie grupowym Mastercraft będzie powstawała jednocześnie 3 foczka A-5 głęboko przerabiana z zestawowego dziwadła Malowania zostały wybrane zaraz po przejrzeniu instrukcji. I tak będą to: F-8 z Węgier 1945: Oraz A-8 z Polski z przełomu sierpnia/września 1944: Moim zdaniem są to dwa najciekawsze malowania z pudełkowego zestawu kalek. Przy budowie (głównie nitowanie) będą mnie wspierać publikacje: Oraz 10 innych monografii FW 190 jakie mam na kompie w PDFach ( polskie i zagraniczne) jak również internet. Docelowo obie foki będą budowane prosto z pudła, dodane zostanie jedynie nitowanie i do A-8 najpewniej dojdzie mała podstawka z figurkami Zviezdy. Pierwsze cięcia jeszcze nie poczynione. Jutro zaczynam grzebać w zasobach literatury i internetu za zdjęciami oryginałów oraz jakimiś walkaroundami itp.
-
I generalnie ostatnie foty w warsztacie tego Hurricana i Spitfire'a. Temat odżyje za jakiś czas, przy kolejnym brytolu w 72 Ślady eksploatacji dodane, właśnie położony półmat. Galeria pojawi się na dniach ( najpewniej 3 maja)
-
Mig-29 Fulcrum "Duch Kijowa" | 1:72 Trumpeter
neptun1939 odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Masz jakiś przykład na focie? Bo jedyne japońskie oznaczenia zestrzeleń jakie kojarzę go okrągłe znaki USAA oraz sylwetki bombowców w rzucie górnym - Niemcy oznaczali pionowymi kreskami... Niepełne: nad każdą pionową krechą zestrzelenia była miniaturka znaku lotniczego państwa, nad którym odniesiono zwycięstwo i tak były tam: polskie szachownice, francuskie i brytyjskie kokardy, sowieckie gwiazdy. Szczerze nigdy nie widziałem zbliżenia na kitę szkopa jakiegoś co pobił hamburgerów... -
Prawie koniec. Wash położony. Jutro jak farba zaschnie ( Wash z emalii rozcieńczany rozpuszczalnikiem do Emalii Wamodu, teoretycznie nie powinien ruszyć akrylowego glossu Vallejo, ale jednak go ruszył i jest on wilgotny/lepi się) dorzucę ślady eksploatacji: lekkie obicia, odymienia od KMów, okopcenia od rur wydechowych, kilka rainsów, na spodzie ślady ziemii/kurzu - wszakże te płatowce startowały z lotnisk polowych... Hurricane: Spitfire: Ps. Panowie doradźcie jakiś sensowny akrylowy lakier błyszczący, bo ten z Vallejo jest daremny ( słabo kryje, nie daje połysku, rozpuszcza się pod wpływem rozpuszczalnika do emalii)
-
Рабоче-крестьянская Красная армия 1941-1945, Zvezda 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [F]Warsztat
Do czego bijesz? Ludziom totalnie odwaliła korba. Nie wiem nie umiecie czytać, czy jak? To jest forum MODELARSKIE. O historii można pogadać jeśli wnosi coś KONKRETNEGO do budowanego modelu. Twój komentarz nie wnosi kompletnie nic do budowy. Historia jaka była taka jest i jej nie zmienisz. Chcesz politykować, prawić morały o tym jaka to RKKA była zła, że obecna Rosja niczym się od ZSRR nie różni itp.: nie ten adres. Tutaj nie politykujemy i nie rozprawiamy o tematach pobocznych NIEZWIĄZANYCH Z BUDOWĄ MODELI. Nie pasuje, nie komentuj ( nie zaśmiecaj mi wątku ) - w przeciwnym razie będę się starał o urlop dla Ciebie właśnie za zaśmiecanie wątku -
Рабоче-крестьянская Красная армия 1941-1945, Zvezda 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [F]Warsztat
Trwają pracę nad kolejnym figurami. -> Berlin 1945 po poprawkach i zapodkładowane. Na dniach dojdzie mi dedykowany zestaw farb do kacapów od Vallejo to będziemy malować. -> Berlingowcy artylerzyści: dodane naramienniki, u jednej z figurek ze Zviezdy gimnastiorka przerobiona na polską bluzę wz.43. Śpiki z FtF pokryte jakimś podkładem by zobaczyć co to jest i co się z tym da zrobić. Plus za fajny twardy plastik - w innych ich zestawach figur jest dziwna guma, której nijak nie idzie obrobić.... I w podkładzie: Z tego zestawu wykorzystam tylko dwie figury: amunicyjnego i tego z wyciorem: Sowieci: -
Powoli działam nad Błyskawicą. Usunięte wypukłe nity, skrzydła oczyszczone z farby, podobnie kadłub. Niektóre stare, krzywe linie zaszpachlowane. Na dniach postaram się dopasować mocowanie 2 lotki, wyprowadzić szpachlę, wkleić brakujące fragmenty od spodu i powoli zacząć ryć nowe linie.
-
Kalki prawie położone. Poddałem się w tej bezsensownej walce. O ile na Hurricanie siadły fajnie ( brak nitów w miejscach kalek) o tyle na spicie nie dam rady ich położyć za pomocą tego badziestwa: Zakupiłem już Micro Set I Sol oraz Decal Softer 3 od Billmodela. Jak tylko dotrą będę poprawiał kalki ( ułożenie w nitach ) - mam nadzieję że się uda. Jak nie trzeba będzie malować oznaczenia na Spicie. Na zdjęciach widać kłaczki z patyczków - już usunięte Spit: Kalki zamiast wchodzić w nity robią się wypukłe: Hurricane:
-
Powoli do przodu. Zmalowane wszystkie paski, kwadraciki itp. Wnęki podwozia w Hurricanie zgodnie z sugestią przemalowane. I obiecane zdjęcia z namiotu: Hurricacne: Ciężko uchwycić spód, zazwyczaj jest prześwietlony dlatego kilka zdjęć z różnym światłem. W świetle dziennym fajnie widać zróżnicowanie kolorystyczne a a w namiocie się ono gubi... Najlepsze ujęcie na którym widać zróżnicowanie: Spitfire: Obecnie oba płatowce dostały Gloss i schną. W przyszły weekend kalki i brudzenie.
-
Zielony zamaskowany plus, baza pod marmurki: I po marmurku: Na całość wrzucone mocno rozcieńczone resztki farby RAF Dark Earth jakie mi zostały: Zdjęte maski, po poprawkach zielonego ( kilka plam musiałem skorygować kształtem). Zdjęcia na szybko - jutro po zmalowaniu ostatnich detali wrzucę porządne zdjęcia: Wieczorem wrzucę jeszcze czerwony ( naklejki na KMach), pas na ogonie ze Sky na spicie, czarne wstawki na obu (pasy) i Gloss na całość.
-
Te dolne "zębate" pod oryginalnymi znakami są w moim odczuciu spoko.
-
A szkoda że nie komentujesz - może coś dojrzysz czego ja nie dojrzę, może coś doradzisz. Szkoda że to forum umiera i ludzie tutaj coraz mniej komentują "bo się ktoś obrazi jak wyrażę swoje zdanie"... Tymczasem płatowce dostały dwa kolory kamuflażu. Na spód dodałem jeszcze trochę zieleni i Panzergrau. Marmurek pod zieleń: Nakrapianie: Spód dostał Raf Sky Type S: Spit: Hurricane: Odsłonięte światło, pozostało zalać go Glossem czy też wkleić przesroczystą ramkę: Spitfire dostał II kolor kamuflażu Day-Night. Czarny od Pactry, mocno rozcieńczony wodą. Ciężko uchwycić na zdjeciach zróżnicowanie ale na żywo coś tam jej jest: Przez dłuższą chwilę miałem dylemat czy nawierciłem dziurkę i wkleiłem światło, ale okazało się że jednak jest: Następnie po zamaskowaniu spodu poszedł RAF Dark Green od AK, rozcieńczony 50/50 z wodą, w tle farby pod marmurek pod RAF DE: I kilka zbliżeń: Hurricane: Spitfire: I to by było tyle na dziś. Jutro postaram się zamaskować zielone plamy i zrobić marmurek pod DE - na farbę czekam, bo się mi skończyła. I jest też smutna wiadomość... Po 14 latach wiernej służby swego żywota niemalże dokonał mój aero MAR AB-1004 z dyszą 0,2mm - wytarł się gwint w otworze do którego wkręca się dyszę ( chyba pomogły mu w tym stalowe wyciory do Aero od Adlera...) obecnie łapie już na 2 zwojach w końcówce i tylko bez uszczelki da się założyć dyszę ( za uszczelnienie robi Maskol). Zakupiony został nowy ten sam model aero ( teraz klepany przez Adlera). Co mnie mocno zdziwiło: ten model aerografu nie traci na wartości - 14 lat temu zapłaciłem za niego 121 zł, a dziś na allegro nówki chodzą po 119....
-
Marmurki od spodu poczynione. Efekt: Jutro marmurkowanie góry i boków. Na Hurricanie dojdą jeszcze jakieś ciemne plamki (Panzergrau?), bo za dużo niebieskiego jest na nim...
-
Najbliższy oryginałowi ze zdjęcia jest ten oznaczony cyfrą 2 - tylko tej białej plamki na grzbiecie brakuje. "Kalkomanie" nijak nie przypomina pierwowzoru. Co do materiału "klocka" jest to bakelit. Sam pomysł z wierceniem ciekawy, ale można było prościej: igły lekarskie wykorzystać - były by głębsze otwory ( bardziej realistyczne). Ale i tak wyrzutnia prezentuje się okazale.
-
Oba modele wyprowadzone na prostą i zapodkładowane. Dziś wieczorem zaczynam malowanie : preshading + marmurki:
-
Troszkę mało zdjęć by coś więcej powiedzieć, ale na pierwszy rzut oka bardzo ładny cudak
-
A mnie zaciekawiła ich Me 262. Czyżby przepak Revella?
-
Bryła spitfira złożona. Dziś ponitowałem kadłub i połączyłem całość ze sobą. Pozostało obrobić miejsca zaszpachlowane ( skrzydła od spodu źle siedzą - jest to duży minus tego zestawu), donitować dolną osłonę silnika, spód kadłuba i można podkładować.
-
Przez Weekend mało co podgonione, bo i czasu nie były. Skrzydła zostały wynitowane, dodanych zostało kilka linii podziałowych, których Airfix nie dał. Idealnie nie jest, ale z każdym kolejnym ponitowanym modelem jest postęp i pewniej prowadzę nitowadło. W tygodniu postaram się zrobić kadłub.
-
Wczorajsza noc i dzisiejsze popołudnie minęły na nitowaniu Hurricana. Skończone w 90% - pozostał zanitować 2 płyty pokryte szpachlą. Dodanych zostało kilka linii podziałowych, których brakowało. Do malowania zostały przygotowane golenie podwozia i rury wydechowe: Spitfire został pokryty podkładem (kadłub), wyprowadzone zostały drobne niedociągnięcia po szpachlowaniu. W tym tygodniu będzie nitowany. Ponitowane zostały stateczniki poziome, a kołpak poprawiony malarsko i szpachlą: Zacząłem też nitować skrzydło:
-
Powoli do przodu. -> Hurricane: po podkładzie pokazało się kilka niedoskonałości ( zapadnięcia po szpachlowaniu, nierówne powierzchnie), które obecnie zostały zneutralizowane ( chyba - wyjdzie po pokryciu podkładem obrobionych miejsc). Zmalowane na gotowo zostało też śmigło i kołpak: -> Spitfire: udał się wpasować owiewkę. Pojawiło się kilka szparek, które zostały pokryte szpachlą Wamodu i czekają na obróbkę. Kołpak śmigła spłatał mi figla - został sklejony lekko w 3 punktach by dało się go rozmontować, a trzymał jak głuchy drzwi... Trzeba było rozcinać go by wkleić pomalowane śmigło. Obecnie pokryte miejsca cięcia szpachlą Wamodu. W Kokpicie dodana została szybka celownika: Wklejona owiewka: I zbiorczy efekt dzisiejszej pracy. Wydechy pomalowane srebrnym - jutro gąbką będę kładł na nich różne odcienie brązów.
-
-> Roland: jest problem mały - tyle ile brakuje owiewce to grubość wręgi, która akurat jest na krawędzi ( uległa by usunięciu i byłby na niej uskok: na owiewce brak, pod owiewką się pojawia...). Co do IG to w rzeczonej książce w takim razie jest błąd w opisie zdjęć, bo egzemplarze muzealne opisane tam jako MK.II i MK XII (? chyba 12 nie pamiętam) mają więcej metalicznych powierzchni niż muzealny Mk.I. -> Baas Linie zestawowe. Kilka linii poprawiłem, bo były niewidoczne ( bardzo płytkie). Krawędzie będą jeszcze wygładzane na nich i linie zostaną zalane Extra Thin Cementem, ale to dopiero jak skończę zabawy ze szpachlami
-
A to ciekawe z tym Hurricanem. Właściwie zdjęć jak na lekarstwo i każdy inaczej zmalowany. Malując kokpit sugerowałem się monografią Richarda Franksa "The Howker Hurricane" i zdjęciami egzemplarzy muzealnych z niej ( min. MK.I). Instrukcja Airfixa też podaje kokpit i wnęki w Interior Green ( H90). Golenie i koła wiem że srebrne ( metaliczne), z resztą mnie zaskoczyłeś. Co do Spitfire'a też zaskoczenie. Ze zdjęć modeli większość robi właśnie w IG, tak też sugeruje instrukcja, ale nie zagłębiałem się w kwity. Dzięki za wskazówki.
-
Postępy z prac z ostatniego tygodnia: Hurricane. Kokpit ostatecznie skończony: Światło wklejone. Samo wklejenie go powodowało, że w jego miejscu pojawia się czarna dziura ( po złożeniu na sucho z kadłubem). Brzegi zostały pomalowane na Chrome, podobnie jak "dno" szkiełka. Efekt o niebo lepszy. Skrzydła zostały ze sobą sklejone. Niestety mają przesunięcie na końcówkach ok. 1 mm: Strzeliłem też sobie w kolano - nie wyciąłem lotek przed sklejeniem i teraz jest to już nie do naprawy. Lotki ( górna względem dolnej) są przestawione o ok. 0.5mm. Bryła została złożona. Jeden duży minus tego modelu: połączenie skrzydła-kadłub. Po wpasowaniu skrzydeł w kadłub z przodu i tyłu odstają od kadłuba - jest uskok. Tył udało się zniwelować na zero ( podszlifować kadłub), natomiast z przodu udało się to usunąć w ok.50%. Nie pomogło podbieranie kadłuba i skrzydeł. Trzeba troszkę nadrzucić szpachlą i wyprowadzić. Hurricane we "wstępnym" podkładzie. Natomiast duży plus dla Airfixa za owiewkę. Jest przejrzysta i super spasowana z kadłubem: Połącznie stateczniki-kadłub trzeba przeszpachlować ( w szczególności od spodu) bo jest dość spora dziura: Powoli maluję pozostałe detale. Osłony kół i śmigło z kołpakiem: Spitfire. Pomalowane skrzydła od wewnątrz ( wnęki podwozia i podłoga kokpitu) Owiewka zamaskowana i psiknęta RAF Interior Green: I tutaj Zonk... Po wpasowaniu owiewki w kadłub: Jak widać jest za duża o ok. 0,5 mm. Trzeba od tyłu ją zbierać i wpasowywać w kadłub. Kołpak w RAF Sky type S i śmigło w czerni: Elementy podwozia w Interior Green: To tyle na dziś.
