-
Liczba zawartości
1 179 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez neptun1939
-
Mig-29 Fulcrum "Duch Kijowa" | 1:72 Trumpeter
neptun1939 odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Masz jakiś przykład na focie? Bo jedyne japońskie oznaczenia zestrzeleń jakie kojarzę go okrągłe znaki USAA oraz sylwetki bombowców w rzucie górnym - Niemcy oznaczali pionowymi kreskami... Niepełne: nad każdą pionową krechą zestrzelenia była miniaturka znaku lotniczego państwa, nad którym odniesiono zwycięstwo i tak były tam: polskie szachownice, francuskie i brytyjskie kokardy, sowieckie gwiazdy. Szczerze nigdy nie widziałem zbliżenia na kitę szkopa jakiegoś co pobił hamburgerów... -
Prawie koniec. Wash położony. Jutro jak farba zaschnie ( Wash z emalii rozcieńczany rozpuszczalnikiem do Emalii Wamodu, teoretycznie nie powinien ruszyć akrylowego glossu Vallejo, ale jednak go ruszył i jest on wilgotny/lepi się) dorzucę ślady eksploatacji: lekkie obicia, odymienia od KMów, okopcenia od rur wydechowych, kilka rainsów, na spodzie ślady ziemii/kurzu - wszakże te płatowce startowały z lotnisk polowych... Hurricane: Spitfire: Ps. Panowie doradźcie jakiś sensowny akrylowy lakier błyszczący, bo ten z Vallejo jest daremny ( słabo kryje, nie daje połysku, rozpuszcza się pod wpływem rozpuszczalnika do emalii)
-
Рабоче-крестьянская Красная армия 1941-1945, Zvezda 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [F]Warsztat
Do czego bijesz? Ludziom totalnie odwaliła korba. Nie wiem nie umiecie czytać, czy jak? To jest forum MODELARSKIE. O historii można pogadać jeśli wnosi coś KONKRETNEGO do budowanego modelu. Twój komentarz nie wnosi kompletnie nic do budowy. Historia jaka była taka jest i jej nie zmienisz. Chcesz politykować, prawić morały o tym jaka to RKKA była zła, że obecna Rosja niczym się od ZSRR nie różni itp.: nie ten adres. Tutaj nie politykujemy i nie rozprawiamy o tematach pobocznych NIEZWIĄZANYCH Z BUDOWĄ MODELI. Nie pasuje, nie komentuj ( nie zaśmiecaj mi wątku ) - w przeciwnym razie będę się starał o urlop dla Ciebie właśnie za zaśmiecanie wątku -
Рабоче-крестьянская Красная армия 1941-1945, Zvezda 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [F]Warsztat
Trwają pracę nad kolejnym figurami. -> Berlin 1945 po poprawkach i zapodkładowane. Na dniach dojdzie mi dedykowany zestaw farb do kacapów od Vallejo to będziemy malować. -> Berlingowcy artylerzyści: dodane naramienniki, u jednej z figurek ze Zviezdy gimnastiorka przerobiona na polską bluzę wz.43. Śpiki z FtF pokryte jakimś podkładem by zobaczyć co to jest i co się z tym da zrobić. Plus za fajny twardy plastik - w innych ich zestawach figur jest dziwna guma, której nijak nie idzie obrobić.... I w podkładzie: Z tego zestawu wykorzystam tylko dwie figury: amunicyjnego i tego z wyciorem: Sowieci: -
Powoli działam nad Błyskawicą. Usunięte wypukłe nity, skrzydła oczyszczone z farby, podobnie kadłub. Niektóre stare, krzywe linie zaszpachlowane. Na dniach postaram się dopasować mocowanie 2 lotki, wyprowadzić szpachlę, wkleić brakujące fragmenty od spodu i powoli zacząć ryć nowe linie.
-
Kalki prawie położone. Poddałem się w tej bezsensownej walce. O ile na Hurricanie siadły fajnie ( brak nitów w miejscach kalek) o tyle na spicie nie dam rady ich położyć za pomocą tego badziestwa: Zakupiłem już Micro Set I Sol oraz Decal Softer 3 od Billmodela. Jak tylko dotrą będę poprawiał kalki ( ułożenie w nitach ) - mam nadzieję że się uda. Jak nie trzeba będzie malować oznaczenia na Spicie. Na zdjęciach widać kłaczki z patyczków - już usunięte Spit: Kalki zamiast wchodzić w nity robią się wypukłe: Hurricane:
-
Powoli do przodu. Zmalowane wszystkie paski, kwadraciki itp. Wnęki podwozia w Hurricanie zgodnie z sugestią przemalowane. I obiecane zdjęcia z namiotu: Hurricacne: Ciężko uchwycić spód, zazwyczaj jest prześwietlony dlatego kilka zdjęć z różnym światłem. W świetle dziennym fajnie widać zróżnicowanie kolorystyczne a a w namiocie się ono gubi... Najlepsze ujęcie na którym widać zróżnicowanie: Spitfire: Obecnie oba płatowce dostały Gloss i schną. W przyszły weekend kalki i brudzenie.
-
Zielony zamaskowany plus, baza pod marmurki: I po marmurku: Na całość wrzucone mocno rozcieńczone resztki farby RAF Dark Earth jakie mi zostały: Zdjęte maski, po poprawkach zielonego ( kilka plam musiałem skorygować kształtem). Zdjęcia na szybko - jutro po zmalowaniu ostatnich detali wrzucę porządne zdjęcia: Wieczorem wrzucę jeszcze czerwony ( naklejki na KMach), pas na ogonie ze Sky na spicie, czarne wstawki na obu (pasy) i Gloss na całość.
-
Te dolne "zębate" pod oryginalnymi znakami są w moim odczuciu spoko.
-
A szkoda że nie komentujesz - może coś dojrzysz czego ja nie dojrzę, może coś doradzisz. Szkoda że to forum umiera i ludzie tutaj coraz mniej komentują "bo się ktoś obrazi jak wyrażę swoje zdanie"... Tymczasem płatowce dostały dwa kolory kamuflażu. Na spód dodałem jeszcze trochę zieleni i Panzergrau. Marmurek pod zieleń: Nakrapianie: Spód dostał Raf Sky Type S: Spit: Hurricane: Odsłonięte światło, pozostało zalać go Glossem czy też wkleić przesroczystą ramkę: Spitfire dostał II kolor kamuflażu Day-Night. Czarny od Pactry, mocno rozcieńczony wodą. Ciężko uchwycić na zdjeciach zróżnicowanie ale na żywo coś tam jej jest: Przez dłuższą chwilę miałem dylemat czy nawierciłem dziurkę i wkleiłem światło, ale okazało się że jednak jest: Następnie po zamaskowaniu spodu poszedł RAF Dark Green od AK, rozcieńczony 50/50 z wodą, w tle farby pod marmurek pod RAF DE: I kilka zbliżeń: Hurricane: Spitfire: I to by było tyle na dziś. Jutro postaram się zamaskować zielone plamy i zrobić marmurek pod DE - na farbę czekam, bo się mi skończyła. I jest też smutna wiadomość... Po 14 latach wiernej służby swego żywota niemalże dokonał mój aero MAR AB-1004 z dyszą 0,2mm - wytarł się gwint w otworze do którego wkręca się dyszę ( chyba pomogły mu w tym stalowe wyciory do Aero od Adlera...) obecnie łapie już na 2 zwojach w końcówce i tylko bez uszczelki da się założyć dyszę ( za uszczelnienie robi Maskol). Zakupiony został nowy ten sam model aero ( teraz klepany przez Adlera). Co mnie mocno zdziwiło: ten model aerografu nie traci na wartości - 14 lat temu zapłaciłem za niego 121 zł, a dziś na allegro nówki chodzą po 119....
-
Marmurki od spodu poczynione. Efekt: Jutro marmurkowanie góry i boków. Na Hurricanie dojdą jeszcze jakieś ciemne plamki (Panzergrau?), bo za dużo niebieskiego jest na nim...
-
Najbliższy oryginałowi ze zdjęcia jest ten oznaczony cyfrą 2 - tylko tej białej plamki na grzbiecie brakuje. "Kalkomanie" nijak nie przypomina pierwowzoru. Co do materiału "klocka" jest to bakelit. Sam pomysł z wierceniem ciekawy, ale można było prościej: igły lekarskie wykorzystać - były by głębsze otwory ( bardziej realistyczne). Ale i tak wyrzutnia prezentuje się okazale.
-
Oba modele wyprowadzone na prostą i zapodkładowane. Dziś wieczorem zaczynam malowanie : preshading + marmurki:
-
Troszkę mało zdjęć by coś więcej powiedzieć, ale na pierwszy rzut oka bardzo ładny cudak
-
A mnie zaciekawiła ich Me 262. Czyżby przepak Revella?
-
Bryła spitfira złożona. Dziś ponitowałem kadłub i połączyłem całość ze sobą. Pozostało obrobić miejsca zaszpachlowane ( skrzydła od spodu źle siedzą - jest to duży minus tego zestawu), donitować dolną osłonę silnika, spód kadłuba i można podkładować.
-
Przez Weekend mało co podgonione, bo i czasu nie były. Skrzydła zostały wynitowane, dodanych zostało kilka linii podziałowych, których Airfix nie dał. Idealnie nie jest, ale z każdym kolejnym ponitowanym modelem jest postęp i pewniej prowadzę nitowadło. W tygodniu postaram się zrobić kadłub.
-
Wczorajsza noc i dzisiejsze popołudnie minęły na nitowaniu Hurricana. Skończone w 90% - pozostał zanitować 2 płyty pokryte szpachlą. Dodanych zostało kilka linii podziałowych, których brakowało. Do malowania zostały przygotowane golenie podwozia i rury wydechowe: Spitfire został pokryty podkładem (kadłub), wyprowadzone zostały drobne niedociągnięcia po szpachlowaniu. W tym tygodniu będzie nitowany. Ponitowane zostały stateczniki poziome, a kołpak poprawiony malarsko i szpachlą: Zacząłem też nitować skrzydło:
-
Powoli do przodu. -> Hurricane: po podkładzie pokazało się kilka niedoskonałości ( zapadnięcia po szpachlowaniu, nierówne powierzchnie), które obecnie zostały zneutralizowane ( chyba - wyjdzie po pokryciu podkładem obrobionych miejsc). Zmalowane na gotowo zostało też śmigło i kołpak: -> Spitfire: udał się wpasować owiewkę. Pojawiło się kilka szparek, które zostały pokryte szpachlą Wamodu i czekają na obróbkę. Kołpak śmigła spłatał mi figla - został sklejony lekko w 3 punktach by dało się go rozmontować, a trzymał jak głuchy drzwi... Trzeba było rozcinać go by wkleić pomalowane śmigło. Obecnie pokryte miejsca cięcia szpachlą Wamodu. W Kokpicie dodana została szybka celownika: Wklejona owiewka: I zbiorczy efekt dzisiejszej pracy. Wydechy pomalowane srebrnym - jutro gąbką będę kładł na nich różne odcienie brązów.
-
-> Roland: jest problem mały - tyle ile brakuje owiewce to grubość wręgi, która akurat jest na krawędzi ( uległa by usunięciu i byłby na niej uskok: na owiewce brak, pod owiewką się pojawia...). Co do IG to w rzeczonej książce w takim razie jest błąd w opisie zdjęć, bo egzemplarze muzealne opisane tam jako MK.II i MK XII (? chyba 12 nie pamiętam) mają więcej metalicznych powierzchni niż muzealny Mk.I. -> Baas Linie zestawowe. Kilka linii poprawiłem, bo były niewidoczne ( bardzo płytkie). Krawędzie będą jeszcze wygładzane na nich i linie zostaną zalane Extra Thin Cementem, ale to dopiero jak skończę zabawy ze szpachlami
-
A to ciekawe z tym Hurricanem. Właściwie zdjęć jak na lekarstwo i każdy inaczej zmalowany. Malując kokpit sugerowałem się monografią Richarda Franksa "The Howker Hurricane" i zdjęciami egzemplarzy muzealnych z niej ( min. MK.I). Instrukcja Airfixa też podaje kokpit i wnęki w Interior Green ( H90). Golenie i koła wiem że srebrne ( metaliczne), z resztą mnie zaskoczyłeś. Co do Spitfire'a też zaskoczenie. Ze zdjęć modeli większość robi właśnie w IG, tak też sugeruje instrukcja, ale nie zagłębiałem się w kwity. Dzięki za wskazówki.
-
Postępy z prac z ostatniego tygodnia: Hurricane. Kokpit ostatecznie skończony: Światło wklejone. Samo wklejenie go powodowało, że w jego miejscu pojawia się czarna dziura ( po złożeniu na sucho z kadłubem). Brzegi zostały pomalowane na Chrome, podobnie jak "dno" szkiełka. Efekt o niebo lepszy. Skrzydła zostały ze sobą sklejone. Niestety mają przesunięcie na końcówkach ok. 1 mm: Strzeliłem też sobie w kolano - nie wyciąłem lotek przed sklejeniem i teraz jest to już nie do naprawy. Lotki ( górna względem dolnej) są przestawione o ok. 0.5mm. Bryła została złożona. Jeden duży minus tego modelu: połączenie skrzydła-kadłub. Po wpasowaniu skrzydeł w kadłub z przodu i tyłu odstają od kadłuba - jest uskok. Tył udało się zniwelować na zero ( podszlifować kadłub), natomiast z przodu udało się to usunąć w ok.50%. Nie pomogło podbieranie kadłuba i skrzydeł. Trzeba troszkę nadrzucić szpachlą i wyprowadzić. Hurricane we "wstępnym" podkładzie. Natomiast duży plus dla Airfixa za owiewkę. Jest przejrzysta i super spasowana z kadłubem: Połącznie stateczniki-kadłub trzeba przeszpachlować ( w szczególności od spodu) bo jest dość spora dziura: Powoli maluję pozostałe detale. Osłony kół i śmigło z kołpakiem: Spitfire. Pomalowane skrzydła od wewnątrz ( wnęki podwozia i podłoga kokpitu) Owiewka zamaskowana i psiknęta RAF Interior Green: I tutaj Zonk... Po wpasowaniu owiewki w kadłub: Jak widać jest za duża o ok. 0,5 mm. Trzeba od tyłu ją zbierać i wpasowywać w kadłub. Kołpak w RAF Sky type S i śmigło w czerni: Elementy podwozia w Interior Green: To tyle na dziś.
-
Oznaczeniami na drzwiach się nie przejmuj. Co maszyna ma inaczej - najczęściej z ręki sprayem/pistoletem malarskim nanoszone. Jak przejrzysz zdjęcia z inwazji zobaczysz, że każdy "uj na swój strój" z tymi oznaczeniami. Fajnie wygląda ten Tigr.
- 418 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Witam. Po wielu miesiącach nierównego boju udało się przezwyciężyć przeciwności i skończyć ten model. Na początek kilka słów o modelu jako produkcie. Zdecydowanie odradzam każdemu. Już na przedbiegach przegrywa z wypustami Eduarda. Jest to typowy przedstawiciel modeli z końca lat 80-tych XX wieku ( chyba z 1986 roku są formy). Formy są już nieco zużyte. Samo składanie miejscami przysparza mnóstwo problemów, a cała konstrukcja jest po prostu... Krzywa . Detal taki sobie, natomiast kalki to porażka nie do położenia - pancerne i oporne na wszelkie płyny, a do tego łamliwe. Model wykonany w barwach 308 "krakowskiego" dywizjonu myśliwskiego, Niemcy 1954 rok lotnisko Varelbusch. Nie jest za idealny, to wiem. Jest dużo błędów, ale od pewnego momentu zacząłem go traktować już jako poligon doświadczalny, jednak starając się by wyglądał w miarę po ludzku. Wypust został wzbogacony o pasy fototrawione od AML oraz napisy eksploatacyjne od Techmodu. Wszystkie znaki rozpoznawcze i kody wywoławcze malowane od szablonów ( rondle z masek Montexu, nr. seryjny na skrzydłach maska własnej produkcji, nr. seryjny na kadłubie malowany z ręki pędzlem, ZF-M malowane z maski własnej produkcji). Szachownica i godło 308 sqdr. to kalka produkcji forumowego kolegi Gerd ( jeszcze raz wielkie dzięki). Brudzony suchymi pastelami i troszkę olejami ( zacieki). To tyle gadania czas na zdjęcia: I to tyle. Zapraszam do komentowania.
-
Tzn? Bo nie do końca rozumiem.
