Nie będzie żadnego kamuflażu, bo Danton takowego nigdy sie nie dorobił. Mój jest jeszcze przedwojenny, nie mam informacji na temat kiedy dokładnie przemalowali dno z zielonego na czerwone, ale nastapiło to gdzieś pomiedzy 1911 a 1914. Zdecyduje sie potem na kiedy ma byc mój, byle przed kominami, bo tam jest jedyna rożnica
Taki tu ostatnio grobowiec że nawet nie zaglądałem ostatnie dwa dni Amerykańce testowali różne dziwaczne koncepcje kamo pod koniec Wielkiej Wojny, jak choćby ten szlaczkowy.
W tym tygodniu sie obijam, nie chce mi się kafelków fukać
Z waszych wypowiedzi bije niezrozumienie koncepcji Nikt nie pytał, więc założyłem że dla wszystkich jest jasne co ja tu robię.... wychodzi na to że założenie było błędne To nic innego jak po porstu podział blach kadłuba. coś jak w Kicie i Bezszumnym, tylko mniej łapatoligicznie, nie olejami, a w warstwie podkładu. Tamte były zdrowo zaciurane w części podwodnej, więc nie miało sensu robienie tego tam. Ten tutaj żabol bedzie mniej zafafluniony, a poza tym to dno jest wielkie i bez tego byłoby smutne jak dupa węża.