Skocz do zawartości

Szydercza Gała

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 041
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Szydercza Gała

  1. Szelek.
  2. A ja zobaczyłbym chętnie drewniaka porządnie zmaltretowanego RZyciem na morzu. No ale wiem, RZagloFce się nie brudzOM, podobnie jak samoloty i czołgi
  3. Plątałeś się w zeznaniach, więc podpowiadam: PERTY się te "liny pod reją do biegania" nazywają.
  4. Perty.
  5. WONtroba nie wyrabia, w końcu człek nie młodnieje
  6. A czemu miałbym się obrażać? Nie chce mi się ostatnio zdjęc robić, bo i nie ma czemu. Maluje te małe różne gó..a i maluje i końca nie widać. Całą puchę to zajmuje, nie mam już wolnych korków Zrobiłem cienie i pierwszy filtr, także sie robi się. Pisanie gUpot o Pułkowniku i jego bojcach zarzuciłem zarówno z lenistwa, jak i z powodu tego że chromolę ruskich
  7. Noo w końcu jakieś ciekawe wieści. Czekam na niego i czekam, może się w końcu doczekam, a full hull zdecydowanie gUrOM...
  8. Co nie zmienia faktu że o wiele więcej jest ludzi lepiących modele japońskich samolotów pokładowych we wspomnianych przeze mnie skalach i taki dodatek rozszedłby sie im pewnie ładnie. Sam bym sobie kupił w 72
  9. Lepszy interes zrobią po przeskalowaniu tego do 48 i 72, wtedy samolociarze będą mieli fajny podstawek do eksponowania swoich zabawek.
  10. Ok Widzę że gościu zrobił tak jak i ja kombinowałem na początku. P2Y szaro żółte, a seagulle srebrno żółte. Ano jest jeszcze czas, jutro powinienem zacząć malowanie wszystkiego...
  11. Cicho, bo wątek nabierze tendencji....
  12. Mam wątpliwości co do żłótego razem z szarym.
  13. Kalka na folię ameliniową , krawędź do retuszu, potem możesz to ułożyć jak chcesz.
  14. Znaczy się będą srebrno żółte
  15. No i tu włąśnie Mareczku leży problem, na fotce z takiej odległości to czy szay czy srebrny będzie wyglądał tak samo, coś bliżej jakby było, może dałoby się zobaczyć odblask ameliniowego albo jego brak.... Jest czas, a jak nic więcej nie znajdę, to zrobię tak zeby nie było nudno
  16. Ten temat tez był już wałkowany... kawałek deski z rowkiem pilnik i jedziesz z koksem. Można wkręcić w proxxona, ale w ręku też się da. W Tingu robiłem z drutu, w drewienku to fraszka igraszka....
  17. To są polery a nie knagi łosiu
  18. Handszpaki też obstawiał bym pod pokładem, tu na górze nie ma miejsca, trza by łazić po gretingu schodni, ani to wygodne, ani bezpieczne.
  19. Żeby nie było ze zamieniam sie w "prawie modelarza" Tak oto pasjonująco upływał mi ostatnio czas, na szczęście to już koniec plastiku, został tylko jeden duRZy kawał w postaci pokładu startowego, ale to będzie zupełnie inna historia. Jeszcze kilka blaszek to tu to tam i trzeba będzie cały ten śmietnik i ten z poprzeniego razu pomalować na kolor. Mam juz też prONcia do gabloty , także bedę mógł to wszystko usyfić, osadzić go w podstawie i zacząć ciądnąć go w górę.... Od tej pasjonującej roboty zdążyłem zapomnieć że robiłem mu zdjęcia na białym tle Muszę się jeszcze zaryć w fotkach i poszukać czy widać gdzie jak wyglądały wnetrza nawiewników, coś mi sie wydaje że niestety nie malowali już ich na czerwono Jest tez dość poważna zagwostka dotycząca P2Y. Trumpek mówi że powinny byc srebrne, a mnie sie to dość średnio widzi. Srebrny wprowadzono jako kolor podstawowy samolotów Navy mniej więcej w tym samym czasie kiedy je wycofywali ze służby. Mam wątpliwości czy praktyczni amerykanie marnowaliby na nie farbę, skoro i tak miały iść do lamusa, a wcześniej były szare. Co innego Seagulle, które owszem srebrne być powinny, a i takie dwa będą sie gdzieś tam walały.
  20. Ja generalnie mam mieszane uczucia w stosunku do tych drukowanych w 3D rzeczy. Te szalupy czarnego kota to była GOLGOTA, nie wiem czy nie prościej byłoby wyjść z plastiku...
  21. Musieliby zrobić nowe formy, a tak wyjęli gotowiec wsadzili w nowe pudełko i voila.
  22. Do wybierania cum, do wybierania holu, coś tam zawsze można sobie na takiej łajbie ponawijać... A na żurawikach to z pewnością kSZaki i rozprute oFce
  23. Przecież ten łańcuch w ogóle na pokład nie wychodził, cały mechanizm z kabestanem jest pod pokładem. To co tam wystaje nad pokład zapewne stoi na osi i jest sprzężone z głównym kabestanem, ale nie służy na nawijania na to łańcucha...
  24. Teraz to już na tym nic Ci nie wyjdzie, przecież ten kadłub jest jak tarka. Żeby oleje ładnie płyneły łosze się ładnie układały powierzchnia musi być GŁADKA. Żadne tam malowanie pędzlem ławkowcem. Od tego lania wszystkim po farbie bez lakieru to się przecież juz tam na białym jakieś purchle porobiły. Albo weź to zrób raz a dobrze od początku do końca, albo nie zawracaj głowy. Skóńcz to, postaw na telewizorze i już. Chcesz się nauczyć, to weź sobie coś prostego, gdzie nie ma dużo części a jest dużo malowania. Jakiś okręt podwodny nadaje się do tego idealnie. Najpierw wyprowadź porządnie powierzchnię, potem zapodkładuj, połóż bazy z puszek, jeżeli nie zamierzasz przejść na fukawkę. To wszystko zalakieruj porządnie, też z puszki, daj temu wyschnać ze 24 h i dopiero wtedy zaczynaj kombinowanie z olejami emaliami i całym tym kramem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.