karol3414
Użytkownicy-
Liczba zawartości
56 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez karol3414
-
Dobre sobie, coś tam pchnąłem w temacie Korsarza. Wcześniej tylko kadłub a tu już prawie cały gotowy no i do tego jeszcze Mirage zaczęty. Przyznaj się, udzieliłeś schronienia tym Chińczykom co autostradę budowali i teraz Ci sklejają
-
Tak bardzo czekałem na aktualizację tego tematu, gdy jednak dostałem powiadomienie na maila to przeszło mi przez myśl najgorsze i niestety się potwierdziło. Ciągle mam jednak nadzieje, że to jeszcze nie koniec. zdrowie
-
Pomału ku końcowi, położone wszystkie kalki, choć trochę ich zostało ale nie mogłem ich znaleźć na schemacie. Przejrzałem też całą instrukcję w obawie o to, że miały być przyklejone gdzieś na etapie montażu któregoś elementu ale też nie znalazłem. Psiknąłem też raz sidoluxem żeby zabezpieczyć kalki. Jeszcze dokleję anteny od spodu i grafit na łopatki turbiny silników, a potem jeszcze raz sido i fajrant. Jako, że wcześniej były zdjęcia prawej strony to teraz dam zdjęcia z lewej.
-
Ale zobacz ile mi to zajęło. Walcz dzielnie i wkrótce będziesz kończył. Jako, że wczoraj udało mi się położyć resztę kalek (oprócz lewego skrzydła, ale dzisiaj je położę), pojawiła się konieczność położenia kalki odwrotnie, tzn. wierzchem do kadłuba. Wygląda na to, że się trzyma, więc pytanie moje, czy kalka ma jakiś klej po stronie zabezpieczonej papierem transportowym? Czy służy on tylko do tego by przenieść kalkę na papier i rozpuszcza się całkiem w wodzie podczas moczenia?
-
Wczoraj trochę kalek popchnąłem. Właściwie to wszystko co będzie z prawej strony kadłuba, oprócz tego co na spodniej, szarej części. Jako że model stoi już o własnych siłach, to zamieszczam kilka zdjęć z lepszej strony. Faktycznie goleń jest odchylona, ale jeszcze przyjdą siłowniki więc się ustawi.
-
Znaczy, model jest lekko przychylony a prawa goleń (ta w skrzydle) wyszła chyba najlepiej ze wszystkich, najgorzej wyszła lewa w kadłubie, na zdjęciach nie widać ale nie dość, że skrzywiona do środka to jeszcze się skręciła. Nie wiem czemu bo wszystko się wkleiło w odpowiednie miejsca a cała konstrukcja tej goleni jest dość sztywna. Przy następnym modelu będę musiał zwrócić większą uwagę na koła. Najbardziej to chyba w An 124 bo tam tych kół od groma. Co do tych hamulców to muszę sobie odpuścić poprawkę, ponieważ przypomniało mi się, że przy przymiarkach kół, uznałem że osie są za długie (powinno mi to przypomnieć o braku hamulców) i niestety je skróciłem więc teraz byłyby za krótkie.
-
Wow, piękny sprzęt. Ja z moim 105mm to nie pogadam. Kilka fotek z postępu prac. Odmalowany kadłub na biało, kolejny raz, pomalowane usterzenie pionowe. Skrzydła jeszcze bez srebrnych krawędzi natarcia ale usterzenie poziome już gotowe. Samolot dostał też kółka ale dałem plamę, ponieważ zapomniałem o tarczach hamulców (chyba). Leżą pomalowane już od dawna a jak były potrzebne to o nich zapomniałem, może jeszcze spróbuje odkleić koła ale boje się, że ułamię golenie. Obiecane zdjęcia:
-
To białe na owiewce to sposób na ustawienie balansu bieli? W kwestii samolotu, a raczej tego zacieku. Kapnąłeś tą miksturą przy korku i pozwoliłeś by samo spłynęło czy może jakoś ingerowałeś w kształt tego zacieku?
-
Może stara. Kupiłem córce Hurricana Revell Set, komplet z trzema farbami i jak chciałem jej go pomalować to się okazało że wszystkie farby do wyrzucenia. Z tym że tamtych nawet nie szło rozmieszać. Ja w tej chwili używam farb Revella, jedyny minus to zapach. Następne będę kupował akrylowe.
-
No już po zdjęciach wyprasek widać, że będzie zdecydowanie lepiej, bo w miejscu gdzie inne mają płaskie powierzchnie ten ma dziury, a pora ilość czarnych elementów zdaje się jest między innymi po to żeby coś tam imitować w temacie wlotów. Siadam i patrzę.
-
Specjalistą nie jestem ale na dole chyba też powinny być.
-
Czasem aerografem, czasem pędzelkiem. Generalnie silnik w większości aerografem oprócz koloru srebrnego który maźnąłem pędzlem (co widać). Co do łopatek, to malowałem jak w instrukcji. A czy jest jakaś opcja żeby uzyskać "gun metal" ze zmieszania innych kolorów? W instrukcji do F4 Phantom jest mieszanka srebrnego z antracytem bodajże i maluje się tym dysze wylotowe z silnika. Może to byłoby lepsze? (choć zapewne wszystko będzie lepsze od srebrnych) Co do szarego spodu, maskowałem taśmą papierową. Potem naniosłem ołówkiem zadowalający mnie kształt, a potem skalpel i delikatnie naciąłem po linii taśmę. Potem usunąłem zbędny nadmiar no i aerograf. Jednak nie stosuje mieszanki kolorów jak w instrukcji. Jak widać na zdjęciach, ten szary jest dosyć jasny, a to co podaje instrukcja to wychodzi strasznie ciemne. Smialus: Piękne fotki, jakim sprzętem działasz? Jaka ogniskowa?
-
No tak zrobiłem tak, odtłuściłem kadłub a wcześniej (korzystając z porad forumowiczów) zakupiłem rękawiczki lateksowe. Niestety farba miejscami odeszła więc czeka mnie poprawka z białej farby. Kilka zdjęć: Na koniec spód kadłuba. A na bonus taka fotka którą udało mi się strzelić w sobotę 29-12-2012: Wydaje mi się, że to A-380. Musiał lecieć dosyć nisko, bo nie mam jakiegoś superzooma, a mimo wszystko jakoś to wyszło. Jakby ktoś miał jak sprawdzić to było to około 14:30, leciał z zachodu na wschód nad Ostrowem Wlkp (mniej więcej).
-
Jak po grudzie. Mało mam czasu, ale w końcu skończyłem malować białym kolorem, skończyłem też silniki, znaczy przemalowałem gondole na jaśniejszy szary, skleiłem do kupy, prysnąłem sidoluxem, położyłem kalki i znów sido, teraz będą czekać na skończenie kadłuba. Na kadłub też prysnąłem sido, mam nadzieję że dzięki temu odrywając taśmę którą będę maskował ten owal, nie oderwę razem z farbą. Zdjęcia wstawię jutro.
-
No i się przemogłem. Po trochu dzięki koledze PabloA, który ruszył z konkurencyjną relacją , a po większemu trochu, dzięki córce, która oznajmiła że jak w niedzielę nie znajdę czasu żeby z nią sklejać to wyrzuci swój model do kosza i nie mogłem jej zawieść. Po tak długiej przerwie musiałem jednak sobie trochę przemyśleć i postanowiłem: a) zmienić kolor który jest w instrukcji podany do pomalowania spodu kadłuba oraz silników (w instrukcji jest mieszanka kolorów 347 i 47 palety Revell) ponieważ wydaje mi się zbyt ciemna, myślę że sama 347 wystarczy (tym bardziej, że tak jest w B747 i wydaje mi się OK) b) dodatkowo, korzystając z faktu iż będę malował silniki od nowa, na silniki psiknę też srebrny metalic w miejscu gdzie na zdjęciach widać panele które są niemalowane na szaro, co prawda w tym miejscu są przewidziane kalki ale wydaje mi się że lepiej jak pod kalkami będzie srebrny kolor niż szary W związku z tym, dałem pierwszą warstwę białego (właściwie to drugą tylko pierwsza taka rozrzedzona była), a wieczorkiem ocenię czy będzie trzeba drugi raz malować (ewentualnie wstawię zdjęcia na forum i może koledzy ocenią czy trzeba), chciałbym prosić o poradę co do spodu kadłuba i sposobu na ładne pomalowanie go szarym kolorem. Jak wyznaczyć ten owal? Myślałem o taśmie maskującej ale boję się że później odejdzie razem z białym kolorem, zastanawiałem się nad wałeczkami z Pattafixa (takich jak stosujecie przy kamuflażach) ale boję się słabej kontroli nad linią malowania. Może macie jakiś patent? Może ktoś malować kiedyś coś z Lufthansy?
-
No to chyba standard, bo u mnie ten sam problem był.
-
Bardzo chętnie usiądę i popatrzę. Sam właśnie męczę tego A380, ale na razie jakoś czasu mi brak i budowa ustała. Może jak się napatrzę na Twojego to przełamię się. Co do tych sprayów to jeszcze szary byś musiał bo jakby nie patrzeć to też spora powierzchnia do pomalowania nim a właściwie to niewiele mniejsza niż białym. Jakby co to kilka zdjęć z budowy mojego są o tu: viewtopic.php?f=86&t=12843&start=615
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
karol3414 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Pozwolę sobie zacytować mądry fragment oczywiście nie mojego autorstwa, ale może to nie w balansie bieli a w tym tkwi problem. Jakby ktoś się chciał zagłębić w temat to proszę link: http://www.optyczne.pl/index.php?poradniki=20&roz=1 Być może właśnie dlatego kolory na zdjęciach są poprawne mimo iż wyraźnie widać niedoświetloną kartkę papieru. Gdyby to był problem balansu bieli to kartka przybrała by barwę od ciepłej do zimnej bieli, a ona jest szara. Wydaje mi się więc że to pomiar światła winien, aczkolwiek dokonany na elementach samolotu pozwolił na prawidłowe oddanie ich koloru, poświęcając na ołtarzu zapomnienia tło. -
Może lepiej było białym nie domalować do samego końca. Znaczy psiknąć dokładnie tylko centrum tak by przy samym brzegu, nie było białej farby wcale. Możnaby nawet nakleić na czas malowania białym paski masujące w odległości 2mm od krawędzi. To co jest w tej chwili to efekt chyba tego że na warstwę białego poszła warstwa czarnego i zrobiła się kanapka z farby. Ewentualnie zrobić tak jak zrobiłeś ale po wyschnięciu zeszlifować biały kolor na brzegu i dopiero dać czarny. Mogę się mylić oczywiście bo sam dużego doświadczenia nie mam więc traktujcie to z przymrużeniem oka.
-
Ja Cię bardzo przepraszam ale ten aerograf kosztuje 300,00 zł, możesz mi podać przykład drogiego aerografu? Z ciekawości sprawdziłem bo ja używam takiego za 30,00zł, ale chciałem może kupić coś z metalowym zbiorniczkiem u góry bo słoik na dole trochę mnie denerwuje, zwłaszcza jak kolor trzeba mieszać z dwóch innych a gotowego koloru nie potrzeba za wiele, to wtedy albo mieszam więcej niż potrzebuje albo się gimnastykuje tak żeby wężyk ciągnął farbę z dna.
-
A to był konkurs, nie wiedziałem, jaka jest nagroda? Bilet na miejsce w pierwszym rzędzie w galerii?
-
A może zlikwidować trochę gałęzi w miejscu gdzie wleciał samolot. Na zdjęciach widać że połamane leżą na ziemi a wkoło samolotu nie ma takiego gąszczu. Zostaw może jedną grubszą gałąź która będzie podtrzymywać samolot w odpowiedniej pozycji (takie podparcie skrzydła) a reszta na ziemię. Wydaje mi się, że wtedy latawiec będzie bardziej widoczny i wyjdzie niejako na pierwszy plan.
-
Wodnosamolot LeO H-13 budowa od podstaw 1/35.
karol3414 odpowiedział Andrzej Godlewski → na temat → [L]Warsztat
Piękne to wszystko, woda wyszła zacnie. Normalnie jakby zrobić odpowiednio zdjęcie to bym powiedział że to żywa "martwa" natura. -
Poszło, jednak musiałem oderwać te stożki na wylocie, jeśli więc ktoś będzie sklejał tego A380 to radzę nie przyklejać ich tak jak każe instrukcja, tylko dopiero po sklejeniu całości silnika. Na szczęście nie było problemu żeby je oderwać i nic się nie uszkodziło.
