-
Liczba zawartości
760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Krisownia
-
Powiem Ci tak, jeden koleś na youtube (model madman) ma takie powiedzonko "less is more" i wg mnie tak jak zrobiłeś jest dobrze. I tak oleje dadzą efekt końcowy a nimi można cuda. Jest w sam raz.
-
Pt-76B Trumpeter/VoyagerModel/Friul/Bronco 1:35
Krisownia odpowiedział Tendo → na temat → [M]Warsztat
Teraz sobie przypomniałem, liny holownicze także wymagają wymiany - Trumpek dał do tego modelu sznurek nylonowy który ma pełno wystających kłaczków. Polecam jakąś linkę stalową/miedzianą, u siebie zrobiłem taką podmiankę. Edit: hehe teraz zobaczyłem - w komplecie blaszek już to masz. -
Pt-76B Trumpeter/VoyagerModel/Friul/Bronco 1:35
Krisownia odpowiedział Tendo → na temat → [M]Warsztat
Widzę, że poważnie podszedłeś do tematu, swojego czasu też robilem ten model - gąsieniece są okropne - zakup Friuli świetna sprawa. Ja także kibicuję! -
T-34/76 Model 1943 Bitwa na Łuku Kurskim [1/48 HobbyBoss]
Krisownia odpowiedział Konrad C → na temat → [M]Warsztat
Metalizer to nie lakier a kolor sam w sobie, można dać pod niego oczywiście podkład w zależności od porządanego efektu. Poniżej porównaie metalizerów Humbrol do farb metalicznych Humbrol i Vallejo Air Metallics. Linia przerywana przy próbkach metalizerów oddziela miejsce przetarte i nieprzetarte. Różnica diametralna. Metalizery szczególnie fajnie wychodzą tam gdzie jest dużo zakamarków - zobacz jak fajnie ten spaw wyszedł w próbce 2704, pomaluj tym np. MG a efekt jest genialny. Jak idzie o farby metaliczne to zwróć uwagę, że ziarno aluminium jest większe - szczególnie przy ciemnych kolorach Vallejo Air. Sorry za jakość - robiłem to ad hoc! Mam nadzieję, że autor wybaczy mi ten niemały off-topic. Proszę o łagodny wymiar kary. -
T-34/76 Model 1943 Bitwa na Łuku Kurskim [1/48 HobbyBoss]
Krisownia odpowiedział Konrad C → na temat → [M]Warsztat
Metalizer to jest prawie normalne farba metaliczna, prawie a robi wielką róźnicę. Klasyczny metalizer np. od Humbrola (Metal Cote) kładziemy i po 15 minutach przecieramy suchą szmatką i mamy metaliczną, bardzo realistyczną powłokę w krórej nie ma takiego ziarna jak w farbie metalicznej (tam drobiny aluminium bardziej widać). Co ciekawe przed tarciem masz totalny mat, nawet szarość a po przetarciu czary-mary i piękny błysk. Nowsze matalizery np. Gunze już nie wymagają przecierania ale ich nie próbowałem, myślę, jednak, że ta firma kitu by nie robiła. Na pewno też są świetne. -
Ho ho, niektórzy na Aśce widzę zęby zjedli, pozazdrościć! Chciałbym zobaczyć ten myk z pchaniem tego działa!
-
No, jak nie robiłeś szczegółów (washe, obicia, suchy pędzel itp.) to jest dobra szansa na wyprowadzienie tego. Pozdrawiam!
-
Można to spokojnie poprawić: Użyj szpachli akrylowej np. Vallejo i nadmiar korygujesz wilgotnym pędzelkiem/palcem. Żadne szlifowanie nie jest potrzebne. Ja takie lapsy poprawiam nawet za pomocą Mr. Dissolved Putty który nie jest bazowany na wodzie ale penetruje przestrzenie i można bez szlifowania także jak ma się wprawę. Minus produkt gunze jeśi jest w nadmiarze nie da się korygować mokrymi narzędziami. Poza tym użyj wyobraźni - nawet jakbyś zeszlifował farbę na jednej z płaszczyzn (chodzi o te małe trójkąciki, prawda?) wieży to reszyt modelu nie musisz ruszać, szlifujesz na zero dajesz wszytko od nowa i już. Washa przecież nie było? Sama bazowa tylko?
-
Myślę, że pomimo lekkiej kaszy w lakierze oraz zróżnicowanych przejść między kolorami porządne, kilkukrotne filtrowanie załatwi sprawę. Model prezentuję się dobrze.
-
Heh teraz się zorientowałem, że to wątek o BWP a nie Shermanie gdzie też pisałem... Lol
-
Pytałeś o spawy, najlepiej je zrobisz za pomocą Mr. Dissolved Putty od Gunze - moża kłaść kilka warstw a sama szpachlówka świetnie poddaje się modelowaniu, Schnie bardzo szybko, można modelować na wpół wyschniętą lub świeżą. Chodzi o nakładanie z lekkimi ruchami na boki tak aby powstała docelowa faktura. Można kłaść kilk razy aż efekt jest satysfakcjonujący. Spawów nie szlifujemy, chyba, że naprawdę przesadzimy ze szpachlówką. Tutaj próbka z mojego starego projektu:
-
Racja! W Shermnanie najlepiej schować na kole napędowym jest chyba najmocniej osłonięte.
-
Takie buty z cholewami! ;-) Dzięi za odpowiedź, a swoją drogą dziwne, że tylko radziecki/rosyjskie pojazdy mają w wyposarzeniu tę belkę.
-
Jak jest co przytopić to przytop i następnie popraw CA jak kolega wyżej radził.
-
Tak, świetna sprawa mieć dostęp do tego sprzętu, większość może tylko pomarzyć. Dzięki wielkie, że dzielisz się z nami tą wiedzą! Info od kogoś kto był a nawet sobie spał w ASU to więcj niż sterta ksiażek i zdjęć. A tak przy okazji to mógłbyś przybliżyć jak się używało tej belki samowyciągacza? Nigdy nie widziałem tego w akcji.
-
Dzięki, a dopiero zauważyłem, że Twój avatar jest rodem z mojej ulubionej niegdyś gry - BF2. Niedługo trójka! Ciekawe czy będzie godna pierwowozoru.
-
Tomek ma rację - malowanie bandaży bardzo się opłaci - podniesie poziom modelu - sam zawsze dokładnie je maluję. Uwaga jeśli polecisz czarną to trzeba to będzie z deka przybrudzić aby model nie wyglądał jak pastowany na święto wojska polskiego. Ja osobiście używam koloru Vallejo Dark Rubber i potem brudzę czym mam akurat ochotę - brąz albo siena zależy od terenu.
-
Poprawka 2 - wspornik jest z blaszki 0,2mm wieć w sumie lekko przekracza skalę, jak to mówię "można wytrzymać" Podziwiam Twoją znajomość tematu tego działa!!! Coś niesamowitego!
-
Tak wiem o grubości blachy ale nie miałem innej a i cieńszą słabo by się cięło. Jakoś to przeżyję. Z kablami to samo ale jak patrzę na real fotos to te kable grube są dość - moje na oko są OK choć masz rację jak teraz drugi raz patrzę to mogłem zrobić z 0,5 - łatwiej by się nawet gięło. Nie jestem jednak aż takim "hardkorem" żeby to teraz zrywać - niestety już przyklejone i "osprejowane". Generalnie jak zwykle zawinił pośpiech. Ale dzięki za uwagi bo po to zamieszczam tu fotki. Czkem na te zdjęcia bardzo mnie ciekawi co tam będzie! Poprawka - wziąłem ten drut w suwmiarkę i ma 0,5mm więc źle nie jest! :-D To by w realu dało 17,5 więc prawie tyle co wspomniałeś! Głupi to ma szczęście!
-
Kolejna aktualizacja: Dorobiłem okablowanie oraz porządne wsporniki pod kłodę przeprawową.
-
W oczekiwaniu na pomoc kolegów możesz juz zacząć kleić, np. koła, żębatki itd. tu nie ma co popsuć byle z klejem nie przesadzić. Możesz kadłub zacząć przygotowywać, wieżę scalić. Szapchla jak będzie potrzebna to kup Mr. Dissolved Putty od Gunze - idealna sprawa. Możesz o jakimś podkładzie pomyśleć - uwidoczni mankamenty przed właściwym malowaniem. Jak idzie o malowanie to komplikacji nie powinna być - jeden kolor to łatwiejsze malowanie ale i bardziej widoczne szczegóły - ja unikam camo jak mogę. Konrad C. ma obcykane farby Pactry na pewno coś podpowie.
-
Możliwe przyzwoicie hmm. Tak, masz szansę ale jeśli to dopiero 2-gi model to musisz się liczyć z jakimiś potknięciami. Ludzie (np. ja ostatnio) potrafią zrobić 3 modele pod rząd dobrze a 4 sknocić. A ile już przez komin poszło... Także praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka i z odwagą go rób to nie operacja na otwartym sercu - więcej się nauczysz nawet jak coś spaprzesz. Zawsze możesz kupić nowy i z 2 zrobić np. jeden czynny a drugi wrak nadioramę. Naprawdę wprawy nabierzesz po kilkunastu jeśli nie kilkudziesięciu modelach, jak to mówią "trening czyni mistrza". Na początek pytanie: Jak chcesz go malować aerografem czy pędzelkiem?
-
No, zawsze możesz wziąć materiał, nitkę nylonową (żeby nie kłaczyła) i porobić różne pakunki. To ma ten plus nad gotowymi, że to Ty decydujesz o kształcie i ułożeniu na pojeździe. Narzędzia, skrzynki itp. może ograb z jakichś starych złomowanych modeli - ja tak zawsze robię.
-
T-34/76 Model 1943 Bitwa na Łuku Kurskim [1/48 HobbyBoss]
Krisownia odpowiedział Konrad C → na temat → [M]Warsztat
Dopiero tera skumałem, że to urwane koło to zabieg celowy - świetny pomysł a to jedno koło "nie od kompletu" to też rewelacja! Śledzę dalej ten projekt! -
Hmm, wygląda fajnie - czy KM się aby nie wygiął? Dołożyłbym mu jakieś akcesoria - tłumoczki, jakiś łańcuch może albo szpadel - nad gąsienicami goło aż się prosi aby coś tam wrzucić. Ruscy tam masę towaru zwykle pchali to samo Niemcy na zdobycznych.
