Skocz do zawartości

Krisownia

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    760
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Krisownia

  1. O, bardzo ciekawe co piszesz! Czyli ta duża "beczka" to owoc pracy wesołego muzelanika czy może przeróbka mechanika frontowego? Czy mógłbyś przybliżyć temat takich świec? Jakieś foto albo informacje? Przyznaję to nowość dla mnie! To generalnie skłaniałbyś się do wersji 2x beczki paliwowe góra i 2 świece dół czy 4x świece i kropka. Ta duża ma się rozumieć na śmieci? Dzięki, że mnie oświeciłeś zanim zacząłem robić zacieki z paliwa itp. Bardzo to doceniam, szkoda, że na tym forum nie można punktów przyznawać! Pozdrwiam!!!
  2. No, to przeczytaj co piszą na puszeczce - właśnie o tym tarciu. Bez tego Cote jest matowy. Pozdrawiam!
  3. Krisownia

    T-28 Alanger 1/35

    Powiem krótko - Masz talent!
  4. Niesamowity! Nie wiedziałem, że był taki pojazd! Pozdrawiam!
  5. Masz Humbrola ale farbę metaliczną pewnie - to nie to samo co metalizer. Farbę się kładzie i zapomina a z metalizerem robi tak jak napisałem. Sprawdź na etykiecie czy masz tam napisane "metal cote" jak nie to masz zwykłą farbę metaliczną której się nie trze.
  6. Dzięki! Jeśli idzie o jakość to ten nowy Trumpeter jes rewelacyjnie spasowany - szczególnie części kadłuba - poezja. Na resztę części też nie ma co narzekać - pracuje się komfortowo. Można się jedynie przyczepić do autentyczności, tu i tam trzeba dorobić spaw albo wymienić lub inaczej umiejscowić jakiś element, jest takich spraw naprawdę nie wiele i jest to zwykle kosmetyka. Np. uchwyty dla lin holowniczych były w planach trochę nie na miejscu ale wystarczy rzut oka na fotki i już wiemy jak je poprawnie umiejscowić.
  7. Gdzie ten klej - ja nic nie widzę! Jest git. Koło koła napinającego gąsienica trochę nienaturalnie ułożona. MG na gun metal - jak możesz to kup metalizer Humbrola 27003 lub 27004 - to działa cuda! Uwaga jakbyś się zdecydował to Humbrola się najpierw kładzie potem czeka 10-15 min i przeciera szmatką flanelową lub wacikiem - efekt kładzie na glebę! Można tym też robić genialne przetarcia. Pozdrawiam!
  8. Ciekawostka! W wypraskach jest dodatkowa wersja beczki na "wachę" - taka duża beczka 2x jak te standardowe - taką właśnie ma ASU 85 z poznańskiego muzeum - do tej beczki są paski fototrawione i plastikowe elementy mocujące dokładnie jak w muzeum! Plany nic nie mówią o tych elememntach ale wystarczy rzut oka na poznański eksponat i wszytko jest jasne. Teraz nie wiem którą wersje zrobić. ;-P Poniżej zdjęcia do tematu beczkek na ASU. Beczka z polskiego eksponatu. Eksponat z dwoma małymi beczkami w miejsce 1 dużej.
  9. Wdzięczny temat, sam jestem fanem tego "malucha" i jest u mnie w planach razem z niemiecką skodą 38(t). Ładny warsztat czyściutko i dokładnie! Pozdrawiam!
  10. Po wnikliwszej analizie materiału dowodowego postanowiłem poprawić koła, a właściwie bandaże - Trumpeter dostarcza koła z bandażami "jak z fabryki" z "bieżnikiem" w posatci poprzecznych kresek na kołach. Na domiar złego jest obrzydliwa nadlewka wokół całego bandaża poprzecznie do "bieżnika". Na zdjęciach pojazdów widać, że bandaże są "łyse" - co jest zrozumiałe - tarcie o gąsienice. Dremelka do ręki i oto rezultat: Przed: Po: Koła pomalowane i zrobine płukanką. Pozostaje bandaż "doprawić" jeszcze nie wiem jakim kolorem. Wstępne cieniowanie kadłuba kolory jasny i ciemny szary na szary podkład. Nałożony kolr właściwy, wiem mało widać - zdjęcia robię pod lampą biurkową za co przepraaszam - jak będzie gotowy zrobię zdjęcia w atelier. Pozdrawiam!
  11. To zdjęcie pochodzi z polskiego zeszytu TBiU na temat czołgu PT-76 na którego bazie "Aśka" powstała. Niedługo zamieszczę jakieś foty, teraz myłem koła - bandaże mi nie wyszły. ;-P
  12. No ale ten ma polskie kalki i takowąż wersję malownia więc na samo pudło z napisem "Polish ASU-85 Mod.1976" chyba nie warto czekać. ;-) Dzięki za zaineresowanie i komenty o historii tej maszyny w naszej armii. Ciekawie poczytać wypowiedzi ludzi którzy na tym ćwiczyli! Przeszkadza - ja byłem pierwszy! Może być tylko jedno ASU! To oczywiści żart. Ja także chętnie poobserwuję Twoje boje. Też lubisz okres zimnowojenny? Kris
  13. Krisownia

    Su-85 tamiya 1:35

    Nie stresuj się chłopie tymi zagięciami! Na wojnie części blaszane dostawłay mocno w kość. Poodrywane siatki na elementach wentylacji, uszkodzone grille itp. to była norma. Często czołgi miały poodrywane całe fartuchy nad gąsieniacai. Taki np KV-1 miał z tyłu blaszaną osłonę wentylacji która praktycznie w każdym egzemplarzu była ostro pogięta. Dobrze zrobione uszkodzenia mogą wręcz dodać modelowi atrakcyjności. Wszystko jest cacy! Powodzenia w dalszych etapach!
  14. Ten efekt na szbybach jest słaby - za grube ziarno plam. Zrób to tak: wykonaj maskę tak aby zakryć miejsce gdzie normalnie "chodzą" wycieraczki - będzie to taki "wachlarz". Zamaskuj a następnie napyl jakiś jasny piaskowy kolor na te szybki. Musi być lekko napylone aby było lekko transparentnie. Zdejmujesz maskę i masz zajebisty efekt brudnych szyb. Zobacz na zdjęciach z rajdów samochodowych jak to wygląda. A ogólnie to wielki podziw za walkę z detalami - świetnie Ci idzie!!!!
  15. Macie rację w sumie, od teraz bez obcych wtrąceń postaram się pisać. ASU będzie ma się rozumieć w naszych barwach. Pozdrawiam!
  16. Sądzę, że da się to jednak napisać w języku polskim Sure, but what for?
  17. Witam, Udało mi się upolować tę nowalijkę: Tutaj będę się dzielić relacjami z bojów. Na początek kilka banałów - model dziś doszedł, czekam na resztę farb. Sprocket i idler. Koło - zauważcie na bandażu dali nawet numer. :-) Gąsienice trzeba było wyłuskać z 11 ramek po 18 sztuk na jedną - są niebo lepsze od gumówek ale dalej nie mają wgłębień an grzebieniach. ;-( Ogniwka bliżej. Rzut oka na lower hull. Upper hull. Wkrótce więcej!
  18. Krisownia

    FT-17 dymotwórczy

    ...
  19. Fajowo, dodałbym leciutkie zacieki rdzą na bazie glaze tu i tam - będzie dobrze współgrać z szarym. Świetnie Ci wyszły obtrzaskania - ja nigdy nie mam tyle cierpliwości!
  20. Lol z tym czyszczeniem to popieram musi być tak abyśmy czuli, "że to je to", chodź tragedii nie było. W moim projekcie miałem problem z wieżą i wiesz czym zmyłem - Mr. Color Thinner 110 od Gunze - nowe zastosowanie - zmył podkład szary Vallejo i farbę także bez naruszenia plastiku. To będzie twój pierwszy aero czy po porstu nowy aerograf?
  21. Sam myślałem o nim - bezpardonowa maszynka. Świetna sprawa z tymi akcesoriami i dbałością o szczegóły. Kliknąłbym "lubię to" ale nie ma;-) Także będę tu zaglądać
  22. Wdzięczny temat. Na probelmy wymagające szpachli polecam Mr. Dissolved Putty of Guzne - praca z tym to istna bajka. W porównaniu np. z Italeri to jak niebo do ziemi. Chyba, że już znasz to luz. Taka dygresja - Academy jest znane z małej akuratności/zgodności z realem, jeśli Ci zależy na zgodności to radzę mocno postudiować "materiał dowodowy" bo często okazuje się, że czegoś brakuje/jest w innym kształcie albo są rzeczy fikcyjne. Nie wiem jak z tym konkretnie - mam nadzieję, że jest on OK.
  23. Nie będziesz żałował - model na wysokim poziomie, zasługuje na najlepsze!
  24. Krisownia

    Kubuś 1/72

    B. to jest ładne!
  25. Genialne! Masz u mnie duuże piwo!!! Zabieram się do lektury!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.