@Bazylms Jeśli chodzi o gąsienice to sekretem jest klej który wolno tężeje a przez to pozwala modelować gąsienice przez długi czas. Do tego musi być to klej penetrujący, żadna tam gęsta maź. Ja używam czterochlorku węgla - CCL4 ma on gęstość zbliżoną do wody. W sumie nie jest to klej a działa poprzez delikatne roztopinenie plastiku który sam się ze sobą potem klei. Wiązanie jest na tyle mocne, że całość trzyma się razem ale na tyle elastyczne, że mogę giąć na wszystkei strony dobre pół godziny, potem zaczyna twardnieć. Ale nawet twarde, wyschnięte gąsienie plastikowe można doginać - kwestia większego nacisku.
Procedura:
Biorę 1 ogniwko kładę na stole grzebieniem do góry, wsuwam w nie kolejne i w miejsce łaczenia daję kroplę CCL4 - idelanie wpływa w szczelinę.
Powtarzam te czynności aż otrzymam odpowiednio długi odcinek.
Dbam by było prosto poprzez przyłożenie pędzelka etc. wzdłuż grzebieni.
Gdy już mam pierwszy odcinek - zwykle jest to dół + długość dla przedniego koła biorę to i przymierzam na trakcji - odcinek jest prosty ale dziękli użytemu CCL4 dopasowuję go jak mi się podoba do kół i koła zębatego bądź napinacza - zależy co tam z przodu jest. Dla ułatwienia odcinek może być wcześniej podzielony na 2,3 mniejsze bez klejenia pomiedzy nimi. Kwestia wymagań danego modelu.
Robię to samo dla koła tylnego i rolek. generalnie wyobraź sobie zero przecięte po ukosie - chcemy takie 2 ukształtowane części otrzymać.
Dwie "połówki zera" przymierzam na trakcji czy są odpowiedni długie, w razie potrzeby dodaję; usuwam ogniwa - klej jeszcze nie stężał.
Jeśli to konieczne podczas całej procedury odcinki przyklejam taśmą klejącą do trakcji aby ułatwić dopasowywanie.
Jeśli wszystko jest ok to zostawiam gąsienice na modelu do wyschnięcia. Następnie je zdejmuję i maluję. Sam montaż potem to jedynie kwestia 2 kropel cyjanoakrylu w miejscach łączenia "połówek zera". + ewentualnie cyjanoakryl w miejscach gdzie gąsienieca może odstawać (sprężynuje) - np. rolki.
@Stojkovic
Stary Trumpeter to była porażka - zabawki nie modele. Nowy (Nazwy modeli na pudełku na błękitnym tle) to zupełnie inna bajka. Świetnie spasowane i komfortowo się kleją. Jeśli Dragon to 10 to nowy Trumpek oscyluje między 8 a 9 w zależności od modelu. Do tego mają masę świeżych produkcji których Dragon nie ma w planach np. ASU 85, BTR-60P, BTR-40, BMP-3 ERA, od cholery dział z WWII i inne. Ostatnio wypuścili nawet 2 wersje Neubaufahrzeug - genialne! Jak idzie o malowanka to wygląda to tak:
Pozdrawiam - Krzychu