Witam,
za namową kolegi Maksa, i biorąc pod uwagę, że UH-60A już niemal skończyłem (i ładnie nie wyjdzie raczej), biorę się za kolejny warsztat. Tym razem coś prostego, bo chcę sobie w końcu poradzić z malowaniem całości maszyny na równy kolor i bez niszczenia szyb.
Nie znam zasad dołączania się do cudzych warsztatów, dlatego bardzo proszę Moderatora o ustalenie, czy to ma być grupowe czy osobne. Ja nie mam nic przeciwko dołączeniu do warsztatu kolegi Maksa.
SA365 jest używany w policji australijskiego stanu (dystryktu?) Victoria od 1975 roku. Szczególnie ciekawa jest maszyna o numerze rejestracyjnym VH-PVG, ponieważ jest to ambulans w służbie policji. Ewakuacja aeromedyczna HEMS jest organizacyjnie (przede wszystkim od strony finansowania) rozwiązywana na różne sposoby - od podlegania pod Ministerstwo Zdrowia jak w Polsce przez kombinowanie usług straży pożarnej i ambulansów jak w niektórych stanach i hrabstwach USA, aż po działalność charytatywną (jak OSP tylko jeszcze biedniej) jak w Anglii (East Anglia chociażby, których MB117 czeka zresztą w kolejce). Australijska jednostka jest pierwszą mi znaną, która podlega pod policję.
Kalki firmy Model Alliance do tej wersji malowania zdobyłem przypadkiem na ebay'u. Jeszcze większym przypadkiem (wyskoczenie przy szukaniu prawdziwego sprzętu medycznego) było znalezienie wnętrza żywicznego firmy Whirlybits Accessories, pozwalającego odtworzyć Dauphin'a w wersji ambulans. Ponieważ nie zamierzam dokładnie odwzorowywać wnętrza modelu (bo starałem się w UH-60A i nie starczyło mi sił i cierpliwości na zewnętrze), od siebie w środku dodam niewiele. Zajmę się za to próbą pomalowania go ładnie i zrobienia w miarę czysto.
Kilka zdjęć oryginału - pierwszy to wersja robiona przeze mnie, ten czerwony to chyba nowsza wersja malowania tej maszyny:
I taka ciekawostka, która może dostarczy mi kolorystycznych wskazówek - zdjęcia z folderu reklamującego wersję sanitarną Dauphin'a:
Mój Dauphin na stole:
Jak widać, żywica tyłów nie urywa. W większości to lekka przeróbka istniejących części, pewnie samemu poradziłbym sobie z tematem podobnie. Gdyby ktoś miał na zbyciu elementy do zrobienia karetki z EC-135 Revella, to chętnie przyjme - tamtejsze nosze główne mogłyby tu pasować.