A ja mam pytanie dotyczące budowy kompresora lodówkowego. A mianowicie: czy uszczelniacie a jednocześnie utrwalacie połączenia między poszczególnymi elementami? Już mówię o co mi chodzi. Mam pewien schemat połączeń, który chcę wykonać (odolejacz, butla, zawór bezp, reduktor) i to wszystko jest połączone metalowymi elementami. Elementy te są gwintowane i skręcane i do tej pory do uszczelnień korzystałem z taśmy teflonowej. Uszczelnia świetnie, ale problem jest z uzyskaniem właściwego położenia poszczególnych elementów względem siebie. Bo jak owijam taśmą teflonową i dokręcam tak, aby znalazł się we właściwej pozycji to jest on wciąż luźny (choć szczelny), natomiast jak dokręcę na fest to wtedy położenie jest do bani. Najlepiej to widać na trójnikach - jak dokręcę do końca to zamiast iść do góry idzie mi krzywo w bok, przez co np. manometr mam na dole. Oczywiście to jest niedopuszczalne, więc do tej pory ustawiałem właściwie, nie dokręcając do końca, ale jak już pisałem - wtedy połączenia są luźne i przy każdym poruszeniu zestawem następuje odkręcenie i rozszczelnienie :( Czym najlepiej zafiksować skręcone elementy, żeby były i szczelne i połączone wystarczająco silnie, żeby mnie dało się ręką odkręcić. Od razu napiszę, że nie chcę kleić, żeby w razie czego można było poszczególne elementy zmieniać i rekonfigurować.