Zacząłem prace przy takim starociu, ex ESCI. Kupiłem okazyjnie na Allegro. Wierność oryginałowi bardzo słaba.
Malowanie będzie standardowe oliwkowe radzieckie (Pactra A114, pędzlem), z emblematem gwardii. Na udział w pracach "podpuściłem" żonę dla której jest to pierwszy kontakt z modelarstwem. Wciągnęła się, z pasją wycina elementy z ramek i maluje, wspiera mnie mocno.
Jak narazie zmontowany kadłub i podwozie. Z tego co wymaga poprawki:
- wash na gąsienicach (siena palona, olej dla plastyków) - miejscami zbyt rdzawy, niepotrzebny na bocznych krawędziach gąsienic - do poprawy zasadniczym kolorem gąsienic i przytępienia na etapie brudzenia pastelami
- będę jeszcze walczył z połączeniami górnej i dolnej części kadłuba z przodu i z tyłu
- malowanie górnej części kadłuba wymaga jeszcze miejscami poprawek