Skocz do zawartości

Milos Varak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Milos Varak

  1. Kolega niech zamknie pudełko i odłoży je z powrotem do szafeczki . A jeśli chce sklejać Czaplę, to niech powalczy z tym co obecnie Plastyk pakuje .
  2. Yyy.... Chyba kolega ma na myśli linki anteny. Najlepiej zrobić je z nylonowej nici, pozyskanej z pończochy, na przykład. Ale nie wiem, czy to już nie będzie wyjście poza standard.
  3. Ostatnio na warsztat trafiła taka a'la dioramka Klejenie mojej córki, wykonanie mechanizacji: tata A wracając do Lynxa. Przyklejony ogon i "talerz" pod kadłubem.
  4. Walki ze skrzydłem ciąg dalszy.
  5. Pomocnik zwarty i gotowy . Czyli warsztat będzie jeszcze szybszy niż przy foce . Mam ten model, a jedyne co mnie powstrzymuje przed sklejeniem, to plastik koloru czarnej smoły. I u mnie trochę lepiej wygląda spasowanie, oraz brak jamek. Czyli wychodzi na to, że forma już ulega degradacji.
  6. Narodził się mój faworyt . Powiedz, jak ty to robisz, że żółty i czerwony tak dobrze się położyły? Mnie szlag trafia jak mam malować tymi kolorami.
  7. To masz szczęście, w mojej uzbrojenie zostało już zredukowane do 2 zew. działek .
  8. Z tematu Iła drabika Milos - jakbyś chciał w swoim Fw-190 też tak zrobić, to mam w instrukcji Mastercrafta kwity, że tak można Patrząc w instrukcję, rzeczywiście można. Ale niech się szefostwo konkursu wypowie.
  9. Oglądając zdjęcia w sieci, zauważyłem że wszystkie je mają. W trakcie klejenia belki ogonowej, uwaliłem płozę, ale na fotach widać że oryginał także jej nie posiada, tak więc niewielka strata.
  10. Owiewka jest takiej grubości, że po przeskalowaniu 1/1 oryginał nie byłby w stanie unieść się w powietrze. Oprócz grubości, dodatkowo ogniskuje, przez co nic nie widać przez nią w środku. Równie dobrze szłoby sobie odpuścić wnętrze całkowicie. Ewentualnie użyć jej, jak kopyta do vacuformy, ale to już byłby OPEN.
  11. Nooo... Na wysokości kabiny pilota kadłub jest wklęśnięty. A osłony popychacy, to jest tragedia, w jednym miejscu po obróbce, zanikły niemalże zupełnie. Ale zostaną już takie jakie są. Nie moja liga, żeby je zeszlifować i dorabiać na nowo.
  12. Po szlifowaniu. Spód muszę jeszcze poprawić. Zaczyna przypominać Lynxa. Ale nie byłbym sobą, jakbym czegoś nie uwalił .
  13. Czaple są dwie. Trzecia, którą na myśli miał drabik, to osoba która mnie ostatnio odciąga (skutecznie ) od modelarstwa. Walki ciąg dalszy Czarno to widzę. Zastanawiam się po co Plastyk trzaska jeszcze Czaple Formy są w tragicznym stanie, jeszcze bym zrozumiał, jakby ją dodawali gratis do np. Łosia.
  14. Mi się jeszcze kiedyś zdarzyło zrobić z niej dolnopłata Też pudło .
  15. Masz ten plus, że w tym modelu można w standardzie zrobić działka z igieł czy szpilek. I od razu model inaczej wygląda .
  16. Pudło . Zobaczysz, jak już będzie tak daleko .
  17. Banny, bo tak też się stało. Od początku grudnia nie mam prawie wogóle czasu na modelowanie. Po 4 latach bycia kawalerem z odzysku los postawił na moje drodze fajną kobitkę, no i wsiąkłem . Ale będę się starał nie zaniedbywać modelowania . Ipkinss, dzięki za doping, ale moje modele nawet w 1/10 nie dorastają Twoim. Jedna Czapla będzie sklejona tak, jak ją skleiłem przeszło 20 lat temu . Obecnie sklejone jest jedno skrzydło, oraz walczę z silnikami, a raczej z paskudnym przesunięciem które mają.
  18. Kadłuby sklejone.
  19. Hehe.... miałem się oto samo zapytać
  20. U mnie tak samo . Ale nie czeka, zostanie taka w stanie surowym. Czaple będą klejone równolegle, jedna klasycznie jako parasol, w Polskim malowaniu. Druga będzie wspomnieniem z dzieciństwa, kiedy będąc pacholęciem nie byłem w stanie postawić płata na zastrzałach.
  21. No cóż.... Tamiya to będzie , ale chyba da się z tego wystrugać model w miarę podobny do oryginału. Fallstart dzięki, już poprawione . EDIT Przygotowanie do szpachlowania.
  22. Od długiego czasu ten model mi zalega w magazynku i cały czas mnie korcił. Może ten konkurs będzie motywacją, aby go poskładać do kupy . Odnośnie malowania, nie ma zbyt dużego wyboru. Korci mnie "what if". Dzisiejsza dłubanina. Zrobiony kokpit, ale przez oszklenie i tak nic z tego nie będzie widać.
  23. Nie ma chyba modelarza, który nie miałby styczności z tym modelem. Tak więc jakiekolwiek słowa są zbędne . Po pół godzinnej dłubaninie:
  24. Witam konkurenta i podziwiam za tempo prac .
  25. Podziwiam niektórych kolegów za tempo prac, zaglądając do wątków warsztatowych. W moim życiu osobistym zaszły znaczące zmiany, i niestety modelarstwo zeszło na dalszy plan. Na razie wydziergałem tyle: No i stało się to, czego najbardziej się obawiałem . A obecnie foka leży i kwiczy .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.