Coś tam jednak dłubię i coś tam jednak pokażę. Choć zapał już nie ten, radość nie taka i ochota jakby mała, to jednak ciągnę ten mój projekt. Tylu z Was czekało na efekt; nie mogę Was zawieść (byłoby to z lekka nieodpowiedzialne). Choć sam już nie wiem, kiedy on dobiegnie końca...
Na razie przedstawiam Wam, co zrobiłem z moim modelem. Jest owiewka, jest osłona (i duże podziękowania dla kolegi Micza) i nawet jest kółko. Uprzedzając wszystkie wypowiedzi typu "Nawet łączeń kadłub-skrzydło nie chciało Ci się poszpachlować" zaznaczam, iż skrzydła są tylko "włożone" i nie przyklejone (jeśli ktoś nie uwierzy, to mogę dodać zdjęcie samego kadłubu; poza tym można zwrócić uwagę, że stateczników poziomych też nie ma), żeby kadłub się trzymał pionu i żeby można było jakieś zdjęcia zrobić...
Poniżej zdjęcia (i się zacznie...):
Pozdrawiam