Skocz do zawartości

ksc

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    294
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ksc

  1. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    Odpowiadając na powyższe uwagi. Z nitowania zrezygnowałem, bo przeglądałem zdjęcia oryginału i nie zauważyłem żeby nity były jakoś wyraźnie widoczne, szczególnie w porównaniu do innych samolotów z tego okresu np. spitfire. Z tego co się orientuje, to nity w Bf 109 były szpachlowane i szlifowane, chociaż na niektórych zdjęciach coś tam jednak widać. Może przy kolejnym podejściu do tematu zrobię te nity. Schodek delikatnie zeszlifowałem, nie będzie się tak bardzo rzucać w oczy. Żywice są bardziej delikatne niż model zvezdy, szczególnie jak weźmie się pod uwagę grubość niektórych detali - np. miski fotelu pilota. Mają też więcej drobnych detali np. nity na elementach. W tej chwili nie mam już jak zrobić porównania między oryginałem a żywicą. Co do silnika to zvezda odtworzyła jedynie ułamek tego co powinno znaleźć się w komorze. Czas spędzony na dorabianiu pozostałych elementów w przypadku gdy jest dostępny silnik z eduarda to czas stracony. Dla porównania: Zvezda: Eduard: Zestawy są dostępne w przynajmniej dwóch polskich sklepach internetowych: https://www.martola.com.pl/pl140/produkty45132/messerschmitt_bf_109_f_2_4_cockpit_set http://www.karaya.pl/pl/sbs/0/bf-109f-2-f-4-cockpit-set-for-zvezda-kit-sbs48042.html?ref=%2Fpl%2Fsbs%2F0%2F3%2F4%2Fitems.html
  2. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    Naprysnąłem lekki preshading farbą Tamiya XF-1 oraz XF-10. Krawędzie natarcia oraz przejście skrzydło-kadłub pomalowałem kolorem srebrnym gdyż farba w tych miejscach była wytarta do gołej blachy. Model jest gotowy do malowania kolorami kamuflażu, ale musiałem niestety wstrzymać dalsze prace z uwagi na brak farby RLM 04, która dotrze do mnie najprawdopodobniej w poniedziałek.
  3. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    Schodek trochę zeszlifowałem, ale nie na gładko. Uważam że to po prostu taka uroda tego zestawu.
  4. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    Aktualizacja tematu. Model pokryłem cienką warstwą Mr Surfacer 1200 i powoli myślę o preshadingu i malowaniu całości. Podjąłem ryzyko przymocowania silnika przed pomalowaniem całego modelu. Gdybym postąpił odwrotnie prawdopodobnie zniszczyłbym farbę mocując się z jego instalacją. Sam silnik wymaga jeszcze doklejenia kilku przewodów, z których część zamontuje dopiero po pomalowaniu całości.
  5. Trzecie zdjęcie od góry odzwierciedla rzeczywisty odcień zieleni. Aparat miał trochę problem z dobraniem balansu bieli i korygowałem ją ręcznie w programie graficznym. Co do odcieni nie patrzyłbym na farby Akan, ale raczej na zdjęcia eksponatu muzealnego:
  6. Kolorki poszły. Przejścia kolorów były maskowane za pomocą patafixa. Na koniec całość zalakowałem sidoluxem. Czeka mnie jeszcze trochę poprawek. Miałem trudności z przyklejeniem wiatrochronu i skończyło się na solidnym szpachlowaniu. W dalszej kolejności kalkomanie i wash
  7. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    Najczęściej na zdjęciach i w rzeczywistości widzimy samoloty będące na zewnątrz w pełnym oświetleniu i wtedy kolory wydają się jasne. Jeżeli będziemy malować tymi samymi kolorami czyli tzw. autentykami i później eksponować je w domu, to zawsze będą wydawać się ciemniejsze i nie zależy to od żadnego "efektu skali".
  8. Drobna aktualizacja tematu po dłuższej przerwie. Zdecydowałem się na niemodny już preshading w postaci czarnej farby Tamiya XF-1. Elementy ruchome dla kontrastu rozjaśniłem białą farbą Tamiya XF-2, a okolice kabiny pilota pokryłem farbą Vallejo 71106 mającą imitować żółtą szpachlówkę (ALG-1?), która będzie widoczna po miejscowym zdrapaniu farb kamuflażu. Spód początkowo planowałem pomalować farbą AMT-7 73002 firmy Akan, ale jej odcień wydawał mi się zbyt ciemny. Wyjściem okazało się rozjaśnienie tej farby innym odcieniem z palety samej firmy A II G. 73042. Golenie podwozia to połączenie elementów fototrawionych firmy Gonza, igieł lekarskich i różnych blaszek. Tak to wygląda po pomalowaniu srebrną farbą i jeszcze przed nałożeniem washa: Nie pasuje mi niestety także odcień koloru zielonego AMT-4 73001 firmy Akan - jest zbyt khaki w porównaniu do zdjęć wraków z muzeum, których zieleń jest trawiasta. Planuję więc zamiast niego użyć farb 71093 i 71006 firmy Vallejo.
  9. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    Ponieważ czekam na żywiczny silnik, bez którego nie mogę połączyć skrzydeł z kadłubem, model trafił do poczekalni. Oprócz kilku drobnych elementów, przykleiłem końcówki skrzydeł. Nie wiem, czy ktoś jeszcze miał taki problem, ale końcówki były grubsze niż samo skrzydło i w ruch musiał pójść pilnik i papiery ścierne.
  10. ksc

    [L] Junkers Ju.188 Hasegawa 1:72

    Polecam zerknąć do magazynu Aces High - night fighters of the luftwaffe. Jest w nim relacja z budowy Heinkel He 177 A-5 Greif w podobnym malowaniu: Na górę autor położył ciemnozielonego washa - AK 024 Dark Streaking Grime: http://ak-interactive.com/v2/product/dark-streaking-grime/ na spód natomiast szarego washa - AK 303 Grey Vash For Kriegsmarine Ships http://ak-interactive.com/v2/product/grey-wash-for-kriegsmarine-ships/
  11. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    Podzielam zdanie hiszpańskich poradników i traktuję modelarstwo jako połączenie techniki i malarstwa. Model musi być plastyczny i trzeba podkreślić grę światłocienia. Wnęki podwozia przetarłem suchym pędzlem, zapuściłem olejnymi washami firmy AK i polakierowałem mieszanką sidoluxu i matowego lakieru pactry. Kabinę potraktowałem podobnie różnymi washami a na koniec zabezpieczyłem mieszanką sidoluxu i matowego lakieru pactry: Po zamknięciu kadłuba stwierdzam jednak, że wnętrze jest za ciemne jak na skalę 1/48 i zbyt szare jak na RLM 66. Odcień powinien wpadać lekko w błękit, jak na egzemplarzu muzealnym:
  12. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    Nadszedł okres wielkanocny i pod pretekstem malowania pisanek wyciągnąłem z szafy pędzle oraz farby i uzyskałem taki oto efekt mojej pracy: Nie jest to koniec prac malarskich. Teraz czas na warstwę sidoluxu i wash. Żywiczny kokpit firmy S.B.S. jest bardzo precyzyjny i niesamowicie zwiększa realizm całego zestawu. Praca z nim podniosła mi jednak ciśnienie, gdyż zaufałem że elementy nie wymagają dodatkowej obróbki. Przymiarki na sucho nie wskazywały na większe problemy, jednak po przyklejeniu burt do kadłuba okazało się że nagle kadłub przestał mieścić się między skrzydłami. W ruch poszedł debonder i kilka magicznych zaklęć , które spowodowały że bardzo cienkie połówki kadłuba nieodwracalnie odkształciły się. Uratowałem przynajmniej żywice. Zastanawiałem się, czy nie iść na całość i nie dokupić zestawu Bf 109G-6, który ma nadmiarowe połówki kadłuba do Bf 109F. Ostatecznie zdecydowałem się na wycięcie zniekształconego fragmentu i wstawkę kawałka plastiku, Mr Surfacer pokaże czy to była dobra decyzja. A co do samych żywic to nauczka na przyszłość - nawet jak wyglądają na cienkie, to i tak warto popracować trochę z pilnikiem i papierem.
  13. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    Biorąc pod uwagę koszty wysyłki do UK średnio mam ochotę bawić się w składanie reklamacji. Jakoś oczyszczę te elementy - ktoś widocznie ocenił ze w Europie Środkowo-Wschodniej są niższe normy jakościowe i taki odpad będzie akceptowalny. A tak to miało wyglądać:
  14. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    A gdzie to kupiłeś? Bo na moje oko to jest pirat z alledrogo - mam sporo oryginalnych vectorów i takiego dziadostwa jeszcze nie widziałem od nich... Zamówiłem z http://www.neomega-resin.com. Przyszło luzem w blistrze bez żadnej instrukcji itp. Piraty z alledrogo są zwykle lepszej jakości
  15. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    A żeby nie było że nic się nie dzieje udało mi się opracować wnęki podwozia. Odtworzyłem elementy mechanizmu zamykania podwozia: oraz pocieniłem i tak cienkie skrzydło, aby blacha we wnęce podwozia wyglądała naturalnie. Za pomocą kleju tamiya extra thin przykleiłem pokrywy w dolnej części płata: W miejscu łączenia połówek kadłuba powinna przebiegać linia podziału. Na forach widziałem, że niektórzy sklejają połówki, szlifują łączenie, a następnie trasują tę linię w spoinie. Ja prawdopodobnie skorzystam ze swojego patentu - dokleiłem wsporniki, i jedynie one będą posmarowane klejem. Pomiędzy połówkami kadłuba pozostanie naturalna szczelina, którą ewentualnie zaleję klejem tamiya extra thin. A jako ciekawostkę przedstawiam zestawienie dolnej części skrzydła w zestawie Zvezdy i ICMu:
  16. ksc

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    W międzyczasie kupiłem kolejną żywicę - zestaw klap firmy Vector VDS48052 (Bf 109F Radiator Flaps). Odlewy nie są niestety aż tak precyzyjne jak na zdjęciach w katalogu - mają niewielkie bąble i nadlewki.
  17. Dla odprężenia rozpoczynam kolejny projekt, chociaż wiem, ze walka na dwa fronty nikomu nie wyszła na dobre. Tym razem zamiast maszyny radzieckiej spróbuję zabrać się za reprezentanta przeciwnika. Na warsztat trafił znany wszystkim model Bf 109F-2 w skali 1:48 rosyjskiej firmy Zvezda. Mniej znany od modelu jest zestaw waloryzujący wnętrze kabiny nr 48042 węgierskiej firmy S.B.S model, który kupiłem raczej z mody na wypełnianie wnętrza dodatkami żywicznymi i sam do końca nie wiem, czy jest on dużo lepszy od tego, co oferuje Zvezda. Model uzupełnię też inne zestawy żywiczne, z których część jest jeszcze w drodze i nie załapała się na zdjęcia ale o tym w kolejnej części reportażu.
  18. Dzięki Irku za link. Wyślę do mich e-maila z pytaniem czy nie sprowadziliby mi samego silnika. O ile wiem, AML nie sprzedaje pojedynczego silnika, ale wydali zestaw waloryzujący do Ła-5 1/72 z tym silnikiem. Posiadam go i tylko mogę powiedzieć, że jakość wykonania jest przeciętna: https://eshop.aml.cz/cs/pur-sety/286-lavochkin-la-5fn.html
  19. Dzień coraz dłuższy, więc powoli czas budzić się ze snu zimowego. Po pokryciu cienką warstwą surfacera 1200 okazało się, że do poprawki są m.in. miejsca łączenia połówek kadłuba i centropłat. Zdjęcia przedstawiają już model pokryty kolejną jego warstwą po poprawieniu największych niedoskonałości. Kolejny krok to preshading za pomocą czarnej i białej farby.
  20. Do pomalowania silnika starałem się wykorzystać pełen asortyment farb akrylowych, washy olejnych i filtrów. Oto jaki jest tego efekt: Komora silnika została odpowiednio przygotowana na przyjęcie silnika za pomocą czarnego washa i pigmentów: Przymiarka na sucho (tak, wiem... nie będzie widać): Do wykończenia pozostało dodanie kilku brakujących przewodów - ograniczę się do tych najbardziej widocznych oraz kolektor wydechowy wraz ze skrzelami. Niestety, ale komora silnika w prawdziwym samolocie posiada osłony, które oddzielają ją od kabiny pilota, więc po skompletowaniu wszystkich elementów będzie widać jeszcze mniej niż się teraz wydaje.
  21. Bo modelarstwo jest trochę jak religia
  22. Przymiarki silnika przed malowaniem i montażem. Było trochę emocji podczas dopasowywania, czasami trzeba iść na kompromis i trochę podpiłować pewne elementy: Poprawiłem też oczywisty błąd zvezdy ze statecznikami poziomymi, które w garbatej wersji Ła-5 są nieco inne niż w późniejszych wersjach Ła-5FN. Ta różnica jest też często pomijana na rysunkach samolotu, ale przykładowe zdjęcia wyraźnie pokazują różnicę:
  23. Żeby nie było, że nic nie robię udało mi się skleić kadłub z centropłatem. Oczywiście nie udało się tego zrobić bez bólu. Pocieniłem ścianki kadłuba w kabinie na tyle że klej mający zespolić kadłub z centropłatem spowodował zapadnięcia miękkiego plastiku. Na ratunek przyszła szpachla, ale ostateczny rezultat będzie widoczny dopiero po pokryciu MrSurfacerem. W dalszej kolejności czas na montaż silnika i jego osłon. Już wiem, że będzie to duże wyzwanie ze względów technologicznych. Zdecydowałem się odsłonić jedynie część pokryw, tak że najbardziej widocznym elementem wnętrza będzie sam silnik. Pozostałe elementy traktuję więc trochę symbolicznie. Wykorzystałem produkt rodzimej firmy Karaya. Nie jest on tak finezyjny jak posiadane przeze mnie żywice innych firm (Vector, Aires), ale jak najbardziej ta miniatura jest do zaakceptowania. Czytałem na innych forach, że nie wszystkim udało się go zmieścić wewnątrz kadłuba, ale ponieważ pocieniłem ścianki może mi się to uda bez większych problemów. Na chwilę obecną posiadam już skorygowane łoże silnika i zmontowany pierwszy rząd cylindrów.
  24. Skleiłem kadłub, ostatnie spojrzenie na wnętrze:
  25. Wnętrze wypełniam kolorowymi częściami zalewanymi washem w celu uplastycznienia. Model pokazuje, jak łatwo zamiast efektu brudnego wnętrza uzyskać brudny model. Po sklejeniu połówek kadłuba i tak będzie trudno dostrzec większość elementów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.