-
Liczba zawartości
289 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez ksc
-
Niby Tamiya, a jednak nie jest idealnie. Na końcówkach skrzydeł są niestety jamki skurczowe. Wypełniłem je surfacerem 500. Skrzydło w modelu z założenia projektanta miało być uniwersalne, więc dla wersji G-10 wymagane jest zaszpachlowanie kilku wzierników.
-
Alclady przetestowane, nie przeterminowały się. Malowanie wyglądało mniej więcej tak: - Łopatki turbiny niskiego ciśnienia - ALC-104 Pale Burnt Metal - Rura dopalacza - ALC-113 Jet Exhaust - Wtryskiwacze - Gunze C8 - Osłona stabilizatorów płomienia i ekrany termiczne rury dopalacza - baza Gunze C66, wybielenia farbą różowo-pomarańczową - Zewnętrzne części klap dyszy - A.MIG 2302 Dark Aluminium jako baza, cieniowanie transparentnym pomarańczowym i niebieskim - Wewnętrzne części klap dyszy - Tamiya XF-70 Dark Green 2 i MRP-182 GRUNBLAU jako baza, wybielenia farbą różowo-pomarańczową W zasadzie prawie niczego z tej pracy nie będzie widać po sklejeniu kadłuba. Błędem jest użycie farby Gunze C66, a taki kolor jest podany w instrukcji. Bliższy oryginałowi jest odcień zielonego taki sam jak ma stożek.
-
Wnęki podwozia są już w zasadzie przygotowane do malowania. Jest to przykład, że nie zawsze duży nakład pracy daje satysfakcjonujące rezultaty.
-
Jeden przy założeniu że kupisz do niego wszystkie dodatki eduarda
-
No właśnie zastanawiam się nad tym okablowaniem, nigdzie nie znalazłem tej informacji, że biegły po wewnętrznej stronie skrzydeł, ale by było łatwiej to odtworzyć.
-
Przy okazji prac nad ULa-5FN zerknąłem do rozpoczętych kiedyś modeli La-5 i La-7. Jak już wiele razy wspominałem, prace nad modelem zwykle rozpoczynam od skrzydeł, ponieważ to one decydują o geometrii całego modelu. Żaden z tych modeli nie ma prawidłowego wzniosu skrzydeł, co gorsza wiele planów modelarskich, z wyjątkiem tych w Lavočkin La-7 wydawnictwa MBI, też powiela ten sam błąd - są one zwyczajnie zbyt płaskie. A jakie powinny być? Mamy plany dźwigara w Самолет Ла-7 oraz opis:
-
Dzięki, zastanawia mnie okablowanie, które widać na G-2 i G-10. W modelu coś tam odtworzyli, ale na jakiej podstawie... Ja to usunąłem i pomyślę co z tym zrobić.
-
Niewielkie postępy... Z nieznanego mi powodu połówki kadłuba przestały do siebie pasować i musiałem porozcinać i połamać kilka elementów. Nie wiem jaki będzie skutek przy kolejnym podejściu, ale przypomniałem sobie, że najważniejsze jest zachowanie geometrii. Bf 109 ma wyposażenie kabiny "na sznurkach" i chyba jego odtworzenie zajmie mi kolejne pół roku, ale nie poddaję się. Mam też kolejną nauczkę - na samym początku prac trzeba rozplanować mocowanie wszystkich elementów, ja staram się mocować je drutami 0.1 - 0.2 mm, a nie samym klejem. Po pomalowaniu wnętrza praktycznie nie da się już nawiercić i wkleić takiego drucika bez uszkodzenia lakieru, stąd zmuszony byłem do kilku podmalówek, całe szczęście nie wyróżniają się.
-
Praktycznie nie ma zdjęć wnęk podwozia K-4, ale raczej przypominają tez z G-10. Nie podobały mi się płasko odtworzone wzmocnienia blach, więc pogrubiłem je za pomocą pręcika z polistyrenu. Ponieważ równolegle pracuję nad modelem G-10 skorzystałem z okazji i przygotowałem sobie odlew rezultatu moich prac.
-
Tablica przyrządów ledwie mieści się w kabinie i przy dopasowywaniu uległa defragmentacji. Uplastyczniłem ją trochę, bo wyglądała zbyt płasko. W dokumentacji podają, że w wersji FN była czarna. Nie znalazłem jednak żadnego zdjęcia, na której ten kolor byłby jednoznacznie ciemny. Mam mnóstwo zdjęć wcześniejszych wersji i na każdym z nich jest jasna.
-
Tylko nie kupuj wszystkich w jednej aptece Rób zakupy małymi partiami w różnych aptekach.
-
Samolot, którego model buduję pochodzi z wytwórni MTT z końcowego okresu wojny, więc zakładam, ze wnętrze kabiny było pomalowane w późnym wariancie RLM 66, czyli tzw. morską zielenią. Podobny odcień jest dostępny w palecie AK RC938 RLM 66 (1941). Ja skorzystałem z farb MRP, zmieszałem w orientacyjnej proporcji 4:1 farby MRP-059 RLM 66 Schwarzgrau i MRP-054 RLM 25 Hellgrun, miejscami rozjaśniony białym. Udało mi się uzyskać kolor, który w zależności od światła jest bardziej niebieski lub bardziej zielony. Nie jest to dokładnie odcień, do którego dążyłem, ale nie zamierzam już niczego zmieniać.
-
Kilka drobnych poprawek, na całość poszedł surfacer 1500, a następnie farba MRP-021 A-14. Nie byłem zadowolony z jej odcienia, bo był moim zdaniem błędnie niebieskawy. Całość okazała się też dość ciemna. Dla porównania mam zaschniętą już farbę A-14 z palety Akan, której odcień jest bardziej szary niż niebieski, ale równie ciemny. Ponieważ nie ma wiarygodnych zdjęć ani dokumentów, jak pomalowane były kabiny Ła-5FN, postanowiłem, że jedynie rozjaśnię wnętrze dodając do MRP-021 kilka kropel białego. Teraz czas na wypełnienie kabiny kilkunastoma luźno rozmieszczonymi przyrządami.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
ksc odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Analizowałem ostatnio ten temat, bo skupiam się na moich Bf 109. Moim zdaniem jest jeszcze inaczej. Przez większość wojny RLM 66 była taka niebiesko fioletowo szara, ale pod koniec w niektórych fabrykach stała się brązowo-zielona. Przyczyną jest zmiana formuły chemicznej, stworzono jakiś uniwersalny lakier, który nie potrzebował podkładu i miał zastąpić RLM 02. Elementy wyposażenia pochodziły od dostawców zewnętrznych, więc możliwe, że tylko fragmenty kabin miały nowy odcień. Warto poczytać ten wątek: https://forum.largescaleplanes.com/index.php?/topic/83937-hasegwa-bf-109g-14as/page/5/#comment-1292378 I są na to dowody rzeczowe, np. tutaj (zdjęcia z Internetu w celach poglądowych): Tablica D-9 - późny RLM 66 Tablica D-9 - wczesny RLM 66 -
Zauważyłem, że nadal mam w stopce "Aktualnie na warsztacie: ULa-5 Fn 1/48 Zvezda". Miałem dwie możliwości: zmienić stopkę lub ją urealnić i wziąć ten model na warsztat. Wybrałem tę drugą opcję, czasami szkoda porzucać modele, którym poświęciło się sporo czasu i to czasu, w którym miało się lepszy wzrok. Z postępem prac zatrzymałem się na etapie uzupełniania wnętrza kabiny. Odtwarzam je na podstawie instrukcji do La-7 UTI, odpowiedniej do La-5 UTI nie udało mi się znaleźć. Analizując temat po latach doszedłem do wniosku, ze wymagana jest jednak zmiana położenia kilku instrumentów oraz pomniejszenie wręgi pomiędzy stanowiskami pilotów. Mniej więcej na tym etapie planuję pomalować wnętrze, pewnie wstępnie surfacerem 1500. Cześć elementów wyposażenia przykleję dopiero po sklejeniu ze sobą połówek kadłuba.
-
Messerschmitt Bf-109 E-7, Hasegawa 1 48 🇩🇪 Günther Scholz, III./JG5 Petsamo, 1942
ksc odpowiedział GrzegorzM → na temat → [L]Galerie
Uważam, że flaga tytule wątku jest bardzo myląca. Może nawet sugerować, że Niemcy mieli coś wspólnego z udziałem tego samolotu na wojnie -
Jak pisałem w innym wątku, wykorzystam kilka elementów z posiadanego zestawu Bf 109 K-4 z Kotare do waloryzacji innych modeli. Nie podzielam zachwytu nad tym modelem i nadal nie wiem, w czym jest lepszy od 4 razy tańszego revella, może oprócz marketingu i renomy Wingnut Wings. Model w dotyku trochę przypomina zabawkę, plastik jest bardzo miękki, a klej tamiya topi go jak świeczkę - trzeba z tym bardzo uważać, bo już mi się udało zrobić jedno zapadlisko po wyschnięciu kleju. Nie planuję zbyt intensywnych prac. Zacznę tak jak większość moich modeli - od skrzydeł. Plastik wokół wnęki podwozia ma grubość ponad 1 mm, próbuję to trochę odchudzić. Nie musiałem tego robić w modelu tamiya w skali 1/48 - tam wygląda to bardzo dobrze, może zastosowali bardziej zaawansowaną technologię lub tworzywo. Nie mam zdjęć sprzed rozpoczęcia prac, więc posłużę się pożyczonym z innej strony.
-
Nadszedł 2026 rok, więc czas rozgrzebać i porzucić kolejny model. Kiedyś chciałem się zmierzyć z jakimś prostym żywicznym modelem i trafiło zestaw 7018 Fiat G.50 Freccia 'Finnish Air Force' firmy SBS. Wydawał mi się bardzo ładny, do czasu porównania ze zdjęciami. Na początek do korekty idzie zagłówek, który w modelu miał zbyt ostry kształt, a w oryginale blacha zachodziła również na dolną część kadłuba. Ponieważ zmiana była stosunkowo inwazyjna, skopiowałem sobie kadłub, żeby w razie czego móc zacząć pracę od początku. Zdjęcia przedstawiają kolejne etapy prac nad modelem.
-
Nie podobały mi się wnęki podwozia, więc je zwaloryzowałem o nitowanie i odtworzyłem mocowanie fartuchów z drutu miedzianego.
-
Raport fotograficzny z drobnych postępów prac. Na lewej burcie dodałem brakujący w żywicach w skali 1/32 mechanizm wentylacji i usunąłem elementy, które były przymocowane do odlewu. W święta trafił też do mnie model Bf 109 K-4 z Kotare, z którego sklonuję sobie kilka elementów, w tym wyposażenia kabiny.
-
Jeżeli chcesz wiernie odtworzyć, to polecam popatrzeć na wnętrze Ła-7 z muzeum, bo to prawie ten sam samolot, np. tu masz te butle: Tutaj radio:
-
Dzięki, włożyłem w niego sporo pracy, po latach jednak bym wiele rzeczy zrobił inaczej Jednej rzeczy nie zmieniaj - kolor wnętrza wersji FN jest już szary A-14. Lagg-3 i garbaty Ła-5 były jeszcze srebrne. Życzę powodzenia, model dość dobrze się składa, jedynie trzeba uważać na skrzydła, bo są z kilku elementów, u mnie pod światło widać lekki uskok.
-
Butle z powietrzem to chyba powinny być niebieskie, a aparatura radiowa szara/czarna. Przechodziłem ten model:
-
Żeby nie było, w tym wątku powstaje też model samolotu Avia CS.199. Jest on po części wynikiem moich pomyłek. Przede wszystkim "okazyjnie "zakupionego wnętrza z airesa. Jak je porównywałem z żywicami eduarda i zdjęciami wnętrza oryginalnego samolotu, to z moich ust padły słowa, które kiedyś usłyszałem od mojego stomatologa: panie, tu jest wszystko do usunięcia. Naprawdę nie ma co żałować tych 30 zł różnicy i warto kupić tak znienawidzonego eduarda. Nie poddałem się jednak i chciałem wykorzystać ten zestaw. Po usunięciu większości elementów wyposażenia wkleiłem płytki polistyrenu, żeby dostosować żywicę do prawidłowych wymiarów odchudzonego wnętrza. Możliwe, że przeszczepię jeszcze kilka elementów skopiowanych z innych żywic i odtworzę nitowanie wewnątrz kabiny.
-
Na ten moment udało mi się mniej więcej odtworzyć osłony silnika. Mogłem kupić gotowy zestaw vectora VDS48-131, ale i tak bym musiał przerabiać, bo jest dedykowany do G-10 wytwórni WNF. Dostępność? Sankcje nie są problemem. Kiedyś to była firma rosyjska, obecnie ma siedzibę w Kazachstanie. Nie wiem czy to problem z przeleżałą masą, ale milliput superfine white miał dużo większą przyczepność do plastiku niż milliput standard (żółty), którego pierwotnie użyłem do modelowania. Analizowałem zdjęcia wraków oraz samolotów muzealnych i odnoszę wrażenie, że te osłony wraz z osłonami wiatrochronu tworzą jakby skorupę nałożoną na kadłub wersji G-2. Jedynym celem tych osłon była poprawa aerodynamiki, a wszelkie istotne zmiany wyposażenia dotyczą komory silnika. Dlatego uważam, że wnętrze kadłuba powinno zachować pierwotne wymiary i kształty jak w modelu G-6.
