Jump to content

ksc

Members
  • Content Count

    172
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ksc

  1. ksc

    2 x Bf 109 E 1:48

    Oj tam, jeszcze większy babol to kadłub za długi o 4mm i przeskalowane sloty.
  2. ksc

    2 x Bf 109 E 1:48

    Mi się zawsze podobało wnętrze z żywic SBS, obrazek z Internetu:
  3. Szkoda, że nie w wersji Do 24 T-3 - takie właśnie stacjonowały w okolicy mojego miasta
  4. Ponieważ robiłem model tego samego samolotu to można jeszcze parę szczegółów poprawić: spód kadłuba niekoniecznie był biały, ramy kabiny nie były pokryte białą farbą, pod swastyką widać ciemniejsze miejsce, być może była zasłonięta kwadratowym szablonem, na skrzydłach nie było napisów eksploatacyjnych, wnęka koła ogonowego była czymś osłonięta, w eksploatacji w warunkach zimowych osłony podwozia głównego były zdjęte, widać to na zdjęciach oryginału, pożyczyłem z innego forum:
  5. W końcu wyszły dwa zapowiadane modele zvezdy w 1/72 Pe-2: Jest nawet polskie malowanie Su-57:
  6. Bo w oryginale linie były szpachlowane i nie powinny być widoczne. Na samoloty muzealne nie ma co patrzeć, bo były wiele razy przemalowywane i faktura zawsze będzie inna niż samolotu z fabryki. Np. Jak-9P w Muzeum w Gdyni też nie ma widocznych nitów, bo ma z pół centymetra farby na sobie.
  7. Czy to oznacza, że silnik będzie zasłonięty?
  8. ksc

    Bf 109F-4 Zvezda 1:48

    Czytałem kiedyś że Niemcy używali w warunkach bojowych odkurzaczy do czyszczenia kabin samolotów z brudu. Samolot, który zamierzam odtworzyć został przeniesiony z Afryki do Rosji i ślady zużycia będą uzasadnione. Kabina pilota nie będzie mocno widoczna po sklejeniu kadłuba, co ratuje mnie trochę w tej sytuacji. Planuję też odsłonić pewne sekcje silnika: Spasowanie kadłuba ze skrzydłami nie jest idealne, może gdybym wcześniej popracował z pilnikiem byłoby łatwiej, ale trochę się pospieszyłem i musiałem zalać łączenie klejem super glue i szpachlą mr surfacer 500. Kolejny raz żywica za bardzo rozepchała mi połówki kadłuba pomimo wcześniejszego ich odchudzenia. Pod spodem kadłuba pojawiła się także duża szpara: Trafiła mi się również mniej przyjemna niespodzianka - ster w wypraskach do wersji F-4 jest nieznacznie szerszy od przedniej części kadłuba, przez co na łączeniu powstał schodek. Na szczęście w zestawie są wypraski z częściami do innych wersji Bf-109, w tym ster do wersji F-2, który jest nieco węższy a po usunięciu wzmocnień wykorzystam go w modelu. Co ciekawe w wypraskach do wersji G-6 znajdziemy nawet nadmiarowy kadłub.
  9. Ten szary to podkład? Bo wnętrze raczej powinno być ciemne RLM 66. Jasnych wnętrz RLM 02 nie było od wersji F.
  10. ksc

    Bf 109F-4 Zvezda 1:48

    Dziękuję za pozytywne oceny. Wnętrze dostało washe i pigmenty, całość zabezpieczyłem lakierem. Po fakcie myślę, że jednak mogłem nanieść zdecydowanie delikatniejsze ślady używalności, ale stało się i nie planuję zmywać farby.
  11. Teraz myślę, że ze względu na dominujący piaskowy kolor samolotu zamiast techniki black basing, subtelniej by wyglądało gdyby zastosowano technikę brown basing. Z doświadczenia wiem, że dla takich kolorów jak niebieski, piaskowy czy żółty najładniej wychodzi nie czarny a brązowy preshading. Teraz czernie i tym samym zielenie przebijają na krawędzi spływu i w nitach, ale może w rzeczywistości nie jest to aż tak widoczne jak na zdjęciach.
  12. ksc

    Bf 109F-4 Zvezda 1:48

    Pierwsze kolorki położone. Całość malowana farbami tamiya, miejscami rozjaśnienia i suchy pędzel. Teraz czas na lakier błyszczący i wash.
  13. Pytałem się o nitowanie, bo moim zdaniem nie powinny być widoczne tym samolocie. I dlatego na gładko zrobiłem jeden z modeli zvezdy w 1/48 za co dostało mi się na tym forum, więc kolejny będzie z nitami. Ja tych nitów niestety nie dostrzegam na fotografiach z II wojny światowej. Jedynie na egzemplarzach bardzo zużytych, muzealnych po renowacji i wrakach coś tam widać:
  14. ksc

    Bf 109F-4 Zvezda 1:48

    Dziękuję. Oczywiście żadna tajemnica - używam najtańszego namiotu bezcieniowego z Allegro z dwiema lampami 125W/5500K. Aparat, oczywiście umieszczony na statywie, to Pentax K-50 z obiektywem macro 50 mm. Nie dorobiłem się jeszcze pełnej klatki. Tło to jeden z filców do decoupage kupionych w lokalnym sklepie papierniczym.
  15. Cechą nowoczesnych systemów komputerowych jest wielowątkowość. Myślę, że to również cecha modelarzy. Założyłem tym samym kolejny wątek. Na warsztat trafił model Bf 109F-4 firmy Zvezda w skali 1/48. Mam już pewne doświadczenie w pracy nad tym modelem, gdyż już wcześniej udało mi się jeden taki ulepek skończyć, a jego budowę opisywałem na tym forum w artykule Bf 109F-2 Zvezda 1:48. Prowadzona przeze mnie dokumentacja fotograficzna będzie tym razem nieco skromniejsza, gdyż lista dodatków i większość prac jest powtórzeniem poprzedniego warsztatu. Za cel postawiłem sobie uniknięcie kilku błędów z poprzedniego modelu. Budowę modelu rozpocząłem standardowo od sklejenia skrzydeł, gdyż będą one wyznaczać rozstaw połówek kadłuba: Żadne znane mi zdjęcie nie wskazuje, żeby nity na Bf-109 były widoczne, powłoki są gładkie jak pupa niemowlęcia, ale ostatnim razem zostałem upomniany przez kolegów z forum, że na modelu nie ma nitów, więc tym razem będą. Podział technologiczny skrzydeł wymusza wklejenie pokryw. Wcześniej zrobiłem to przed sklejeniem połówek skrzydła i wyglądało w miarę ok. Tym razem postanowiłem wkleić je już po sklejeniu skrzydeł i uprzednim ich wzmocnieniem igłami i zalaniu żywicą epoksydową. Jeżeli tego nie zrobimy, skrzydła miejscami będą bardzo delikatne i mogą pęknąć lub nawet się złamać, czego niestety doświadczyłem. Standardowo wkleiłem żywiczną kabinę pilota po jej uprzednim odchudzeniu. Od siebie dodałem do niej jeszcze dwa druty. Kadłub również przenitowałem i tym razem usunąłem schodek za kabiną pilota:
  16. Będziesz odtwarzał nitowanie kadłuba i skrzydeł?
  17. ksc

    LAGG 3 ICM 1/48

    Kolory są moim zdaniem bardzo wiarygodne:
  18. Moim zdaniem linie powinny być wklęsłe, ale nity wypukłe:
  19. Budowa idzie powolutku do przodu, a w międzyczasie zamówiłem klapy. Tym razem udało mi się zdobyć blaszki firmy Mikrodizajn z Sewastopola - niestety nie wiem w jakim leży kraju 😉 Są one bliższe oryginałowi niż blachy z Eduarda, ale też i trochę droższe. Niestety nie są pozbawione wad - nitowanie na części ruchomej klap miejscami zanika. Mają też sporo elementów, które nie są objaśnione w załączonej instrukcji.
  20. To najgorsze, co można zrobić... ile mam takich modeli, co zanim się za nie zabrałem, wyszły lepsze.
  21. Miałem trochę odpoczynku od hobby. Udało mi się już zrobić praktycznie wszystkie wręgi kadłuba i tak to obecnie wygląda: Oczywiście staram się nie skupiać na niewidocznych szczegółach, po zamknięciu kabiny i tak niewiele będzie widać:
  22. Trochę utknąłem... porównuję plany Voronina ze zdjęciami i coś nie pasuje mi wznios skrzydeł. Model ma wznios zgodny z planami, ale skrzydła wyglądają zbyt płasko. Chyba zdecyduję się zignorować plany i ustawić kąt wzniosu "na oko".
  23. A ja polecam też inną relację z budowy: http://vvs.hobbyvista.com/Modeling/Tupolev/TB-3/Sekularac/Zveno/
  24. Z szacunku do pieniędzy wydanych na ten zestaw podejmę próbę ratowania żywicy Skleiłem już skrzydła, więc mam odniesienie jakiej szerokości ma być kadłub i mogę działać dalej.
  25. Tak to teraz wygląda po usunięciu instalacji tlenowej i centralnego gazu oraz przeniesieniu mocowania sterownic osłon silnika we właściwe miejsce: Jakość żywic AML jest bardzo dyskusyjna. Większość drobnych elementów nie nadaje się do wykorzystania, bo wyglądają gorzej niż plastikowe, a największy element ma zarówno kolor jak i kształt banana. Próbowałem wyprostować go w gorącej wodzie, ale bez widocznych efektów:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.