-
Liczba zawartości
289 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez ksc
-
Polikarpov I-152 Special Hobby i Polikarpov I-153 ICM 1:48
ksc odpowiedział ksc → na temat → [L]Warsztat
I-152 to model starszej daty, z cała pewnością formy nie były projektowane komputerowo, co nie znaczy jednak, że jest gorszy. Tutaj prace idą troszkę wolniej, na razie odchudziłem wnętrze kadłuba. -
Polikarpov I-152 Special Hobby i Polikarpov I-153 ICM 1:48
ksc odpowiedział ksc → na temat → [L]Warsztat
Skorygowałem już część z wymienionych błędów: Przy okazji odchudziłem kadłub, bo grube brzegi otworów w modelu zawsze wyglądają nierealistycznie. Staram się przyspieszyć prace wykorzystując gotowe dodatki. Tym razem zmontowałem elementy wnętrza kabiny z żywicznego zestawu vectora: Niestety, kolejna rzecz do poprawy. Instrukcja do żywic zakłada wykorzystanie kratownicy z oryginalnego zestawu. Jej pręty są jednak zbyt grube, a po odchudzeniu kadłuba zbyt mocno odstają od burt kabiny. Prawdopodobnie podmienię na chudsze jedynie część z nich. -
Polikarpov I-152 Special Hobby i Polikarpov I-153 ICM 1:48
ksc odpowiedział ksc → na temat → [L]Warsztat
Pierwsze koty za płoty, podstawowe elementy wyciąłem z ramek i wstępnie obrobiłem. Model I-153 mimo komputerowego projektowania form ma szereg błędów i niedoróbek. Część została poprawiona w późniejszym zestawie modelu tego samego samolotu w skali 1/32. Zdecydowałem się poprawić to co najbardziej rzuca się w oczy. Lewa połówka kadłuba: 1), 2) - model posiada wypukłe odwzorowania powierzchni, które nie są widoczne w prawdziwym samolocie, należy je całkowicie zeszlifować i odtworzyć linie podziału blach 3), 4), 5) - wypukłości w miejscu otworów w prawdziwym samolocie, należy je rozwiercić 6), 7), 9) - przesadnie wypukłe pokrywy, z całą pewnością je trochę podszlifuję 8) - otwór odwzorowany jako wgłębienie Prawa połówka kadłuba: 1), 2) - wypukłości przedstawiają otwory w prawdziwym samolocie, należy je rozwiercić 3) - linia podziału blach, która wypada w miejscu pokrycia płóciennego, do zaszpachlowania 4) - ta pokrywa istnieje tylko po lewej stronie kadłuba, należy ją zeszlifować i odtworzyć fakturę płóciennego poszycia 5) - wypukłość do zeszlifowania 6) - otwór odwzorowany jako wgłębienie -
Rozpoczynam nowy warsztat z perspektywą realizacji projektu na lata 2020-2025 ? Tym razem na biurko trafiły miniatury kolejnych samolotów ze stajni Polikarpowa. Prace nad nimi postaram się prowadzić równolegle, ponieważ są to samoloty bardzo zbliżone do siebie i liczę, że może uda mi się wykorzystać żywiczne kopie najlepiej odwzorowanych elementów. Tak prezentują się pudełka:
-
Яk-130 prototyp Nr.02 - Zvezda 1/72 : "Red Rider"
ksc odpowiedział Nikolasyev → na temat → [L]Warsztat
Wypraski nawiązują do BAe Hawk z airfix ? -
Chyba spróbuję jeszcze raz uratować ten model. Tym razem zmiana koncepcji. Zmyłem farbę razem z podkładem i zacząłem na nowo. Cała góra pomalowana sreberkiem Mr.Color Previous Silver. Ponieważ znalazłem kilka niedoskonałości czekają mnie drobne poprawki. Spód będzie malowany gunze H. Chciałbym przed kolejnymi etapami polakierować cały model, ale nie wiem jakiego lakieru użyć żeby nie zniszczyć nałożonej powłoki.
-
Tak, swastykę koniecznie. Same krzyże mogłyby sugerować że to był samolot niemiecki, a przecież każdy wie, że nie był to samolot niemiecki tylko nazistowski ?
-
Dziękuję Niestety ostatnio mam całkowity brak czasu na hobby. Mam nadzieję że za parę tygodni uda się ruszyć trochę z pracami do przodu. Malowanie już rozpoczęte - wielokolorowy kamuflaż JG 3 Boremskiego.
-
Zbieranie dodatków to hobby ciekawsze od samego sklejania ?. Stożek eduarda jest zwyczajnie uproszczony, ale z samym wlotem też jest problem. Eduard zignorował uwagi modelarzy, że średnica wlotu w wersji bis jest za mała, a profil zbyt ostry, szczegóły dyskusji na stronie 5: https://www.eduard.com/out/media/InfoEduard/pdf/info-2011-12EN.pdf Co do jakości żywic to jest... dyskusyjna. Sam kształt elementów poprawny, gładkość również akceptowalna. Linie podziału wyglądają jednak gorzej niż w częściach plastikowych. Są jakby dłubane igłą, a niektóre elementy są mydlane, jakby ulepione z plasteliny. Jest to prawdopodobnie ręczna modyfikacja oryginalnych elementów. Mam też ich ster do MiG-15 i podobne odczucia. Oglądałem trochę zdjęć tych MiGów i nie zawsze silniki są włączone, przykłady z netu:
-
Ostatnio nie mam czasu na hobby, więc postępy nad modelem prawie zerowe. Model trafił na stół chirurgiczny, a operacja była dość bolesna. Udało mi się jednak wykroić wloty powietrza do silnika: Niespodziewanie zamówiłem też bułgarski czubek, który okazał się niezłym glutem. Ale skoro go już mam, to postaram się wykorzystać: Trochę czasu zajęło mi opracowanie wnętrza wlotu, gdzie z jednej strony mamy plastelinową nadlewkę służącą za mocowanie z dalszą częścią kadłuba, a z drugiej nierówny schodek wynikający z łączenia form. Jest to jeden z dodatków waloryzujących, gdzie pomysł może i był ciekawy, ale wykonanie już mniej udane, zabrakło przede wszystkim precyzji. Tymczasem udaję się na drugą stronę kadłuba, gdzie trwają prace nad dyszą wylotową.
-
Rozpoczynam kolejny projekt z planowanym terminem ukończenia na 2020 rok. Tym razem będzie to MiG-21 bis w skali 1/48 w malowaniu z Zegrza Pomorskiego. Do budowy wykorzystam zestaw: MiG-21BIS overtrees w skali 1/48 firmy Eduard (8234X) Przez lata nazbierałem trochę dodatków, z których wykorzystam prawdopodobnie: rurka pitota MiG-21BIS (Fishbed L / N) firmy Master (AM-48-062) osłona kabiny vacu MIG - 21 BIS firmy ROB-TAURUS (48050) kalkomanie MiG-21UM in Polish service firmy ModelMaker (48048) kalkomanie MiG-21bis in Polish service vol. 1 firmy ModelMaker (48001) kalkomanie MiG-21bis in Polish service vol. 2 firmy ModelMaker (48006) żywiczny wydech MiG-21BIS exhaust nozzle silnika firmy Eduard (648051) żywiczny kokpit MiG-21BIS interior firmy Eduard (648050) maski MiG-21 bis firmy Montex (SM 48351) pojedyncze elementy z innych dodatków żywicznych firmy Eduard Cieszę się, gdy w każdym modelu poznam coś nowego, w tym planuję po raz pierwszy zastosować alclady.
-
Przerwa świąteczna pozwoliła na niewielkie postępy w pracach nad modelem. Udało mi się zamocować wiatrochron oraz silnik. Miałem przy tym duże problemy z utrzymaniem poprawnego wzniosu silnika. Byłem zmuszony też odchudzić dolną pokrywę silnika, co w sumie wyszło na dobre, gdyż cześć z modelu zvezdy była nierealistycznie gruba. Zbyt grube są również górne pokrywy z żywicy, ale postanowiłem, że tych już nie będę przerabiać. Sam silnik zamierzam jeszcze trochę uplastycznić m.in. suchym pędzlem, ale zrobię to dopiero na dalszym etapie prac nad modelem, gdyż trudno go zabezpieczyć i spodziewam się że pod maski podejdzie trochę farb różnych kolorów. Model obecnie jest przygotowany do malowania kamuflażu. Tym razem rezygnuję też z podkładu mr surfacer.
-
Ostatnio natłok innych spraw nie pozwala niestety na skupienie się nad hobby, ale niebawem święta i trochę wolnego czasu się znajdzie.
-
Też miałem obawy na początku, ale trochę prób i jakoś poszło. Dla zaoszczędzenia czasu używam nitowadeł firmy RB Productions, ale dużo lepsze efekt w skali 1/32 daje wybijanie pojedynczych nitów wykrojnikiem - może kiedyś spróbuję.
-
Kiedyś kupiłem specjalnie do tego celu farbę AMMO MIG, ale nie podoba mi się jej odcień - był na moje oko zbyt intensywny i zbyt zielony. Wróciłem więc do Vallejo 71044, do którego dodaję troszkę bieli i ten odcień jest bliższy temu co widać na oryginalnych zdjęciach.
-
Niewielkie postępy w pracy nad modelem. W sumie pierwszy raz nitowałem z takim rozmachem i jestem średnio zadowolony z efektów, zwłaszcza na obłych kształtach. Przed malowaniem muszę jeszcze z grubsza opracować silnik.
-
Oj tam, jeszcze większy babol to kadłub za długi o 4mm i przeskalowane sloty.
-
Mi się zawsze podobało wnętrze z żywic SBS, obrazek z Internetu:
-
Szkoda, że nie w wersji Do 24 T-3 - takie właśnie stacjonowały w okolicy mojego miasta
-
Ponieważ robiłem model tego samego samolotu to można jeszcze parę szczegółów poprawić: spód kadłuba niekoniecznie był biały, ramy kabiny nie były pokryte białą farbą, pod swastyką widać ciemniejsze miejsce, być może była zasłonięta kwadratowym szablonem, na skrzydłach nie było napisów eksploatacyjnych, wnęka koła ogonowego była czymś osłonięta, w eksploatacji w warunkach zimowych osłony podwozia głównego były zdjęte, widać to na zdjęciach oryginału, pożyczyłem z innego forum:
-
W końcu wyszły dwa zapowiadane modele zvezdy w 1/72 Pe-2: Jest nawet polskie malowanie Su-57:
-
Bo w oryginale linie były szpachlowane i nie powinny być widoczne. Na samoloty muzealne nie ma co patrzeć, bo były wiele razy przemalowywane i faktura zawsze będzie inna niż samolotu z fabryki. Np. Jak-9P w Muzeum w Gdyni też nie ma widocznych nitów, bo ma z pół centymetra farby na sobie.
-
Czy to oznacza, że silnik będzie zasłonięty?
-
Czytałem kiedyś że Niemcy używali w warunkach bojowych odkurzaczy do czyszczenia kabin samolotów z brudu. Samolot, który zamierzam odtworzyć został przeniesiony z Afryki do Rosji i ślady zużycia będą uzasadnione. Kabina pilota nie będzie mocno widoczna po sklejeniu kadłuba, co ratuje mnie trochę w tej sytuacji. Planuję też odsłonić pewne sekcje silnika: Spasowanie kadłuba ze skrzydłami nie jest idealne, może gdybym wcześniej popracował z pilnikiem byłoby łatwiej, ale trochę się pospieszyłem i musiałem zalać łączenie klejem super glue i szpachlą mr surfacer 500. Kolejny raz żywica za bardzo rozepchała mi połówki kadłuba pomimo wcześniejszego ich odchudzenia. Pod spodem kadłuba pojawiła się także duża szpara: Trafiła mi się również mniej przyjemna niespodzianka - ster w wypraskach do wersji F-4 jest nieznacznie szerszy od przedniej części kadłuba, przez co na łączeniu powstał schodek. Na szczęście w zestawie są wypraski z częściami do innych wersji Bf-109, w tym ster do wersji F-2, który jest nieco węższy a po usunięciu wzmocnień wykorzystam go w modelu. Co ciekawe w wypraskach do wersji G-6 znajdziemy nawet nadmiarowy kadłub.
-
Ten szary to podkład? Bo wnętrze raczej powinno być ciemne RLM 66. Jasnych wnętrz RLM 02 nie było od wersji F.
