Skocz do zawartości

jawkers

Super Moderator
  • Liczba zawartości

    5 513
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez jawkers

  1. jawkers

    Spitfire MKVb/TROP

    Witam. Poczytaj sobie kolego w dziale "Tajniki Modelarstwa" niektóre tematy, to dowiesz się co będziesz potrzebował i jak posługiwać się narzędziami podczas budowy modelu. Po tej lekturze chwycisz za pędzel i popróbujesz sobie technikę malowania. LINK
  2. Witam. Vader wysłał sygnał "PING" do Imperatora i czeka na odpowiedz od niego "PONG"
  3. Witam. Jak na model malowany pędzlem, to super się go ogląda. Gratulację.
  4. Również stosuję kreta i nic mi się jeszcze z częściami (jak drobnymi tak i dużymi) nie stało. Ktoś tam pisał, że zalewa zimną wodą, ja stosuje letnią i nie zalewam całego słoika, tylko tyle wody by przykryła elementy. Po wszystkim płukam elementy w czystej wodzie i mogę przystępować do dalszej pracy.
  5. Witam. Przerobił bym antenę, bo ta pewnie jest z zestawu i jest zbyt gruba. Jakiś miedziany drucik pomalowany załatwił by sprawę. Model pięknie wygląda w tym kolorze, jest super. Jak tylko na niego popatrzyłem od razu przypomniały mi się czasy, kiedy te maszynki jeździły po drogach.
  6. Witam. Znalazłem taką w sklepie modelarskim. Link
  7. jawkers

    PZL 104 WILGA 1:32

    Nie można nacieszyć oczu. Tak przyjemnie się ją ogląda. Gratulacje.
  8. Niczym tego nie rozcieńczasz? Bo jak wiadomo, to lakiery na ogół są gęste.
  9. Dziękuję bardzo. Ciekawy efekt można uzyskać, "soląc model".
  10. W moim przypadku nie ma "żonowego" lekarstwa, ponieważ sama mi kupuje modele na różne okazje. Niekiedy powie też, idź sobie posklejaj. U mnie jest to choroba "dośmiertelna".
  11. Witam. Szukałem podobnego tematu na forum ale nie znalazłem. Temat wydaje się prosty, ale dla wielu z nas jest ciężki i załazi za skórę. Prosiłbym o podanie waszych patentów, jeżeli możecie się nimi podzielić jak barwić owiewki i wiatrochrony w różnych kolorach, takich jakie występują w samolotach. Sam mam mały problem, a mianowicie pracuję nad modelem F-14 i jedna szyba w wiatrochronie jest zabarwiona w odcieniu zielonym. Kombinuję z markerem, pomagam sobie spirytusem i efekt nie jest zadawalający po wyschnięciu. Bardzo proszę was o radę.
  12. jawkers

    Flota - LEO.

    Pooglądać można. Ten silos i chłodnia, fajnie by wyglądała jak byś ją pomalował i zarzucił jakieś logo. Zestaw z DAF-em ładny. Zapodaj jeszcze jakieś zdjęcia.
  13. jawkers

    monografia f16

    Na tym forum, znajdziesz mnóstwo zdjęć F-16
  14. Na czym ta technika polega?
  15. Piękny klasyk. A gdzie podziały się boczne lusterka? Chyba że jest to model bez lusterek, znalazłem dwa zdjęcia na których Ford nie posiadał lusterka pasażera, nie wiem jak z lusterkiem od strony kierowcy, ponieważ zdjęcia były robione z prawej strony pojazdu.
  16. Witam. Moja przygoda z modelami zaczęła się na początku lat 80 (nie pamiętam dokładnego roku), kiedy to od Chrzestnej dostawałem na różne okazje modele. Jako że miałem ok 3-4 lat to modele te sklejał mi Tata. Wyglądało to tak, że skleił model, następnie nałożył kalki i na nitkach podwieszone pod sufitem wisiały min. 3 lub 4 sztuki "Łosia", "Jak" który miał na skrzydłach gwiazdy i jeszcze jeden model, pamiętam tylko że była to mały samolocik wielkością dorównujący Wildze. Następny etap to szkoła podstawowa, razem z tata sklejaliśmy modele i dawaliśmy do pomalowania koledze, który w klubie "Pasja" w Żywcu nakładał farbę oraz kalki. Za malowanie płaciłem mu 20.000 zł, takie to było drogie hobby. Jako że nie miałem żadnego pojęcia o modelarstwie a tym bardziej funduszy a internet wtedy jeszcze w Polsce dopiero raczkował, nie miałem dostępu do żadnych książek, czasopism. Wtedy na szafce miałem sklejonego plastikowego F-16, Mi-24, Miga 29, Tornado, 2 Harriery USS Saratoga, SU 27, Tygrysa i Pumę którą kupiłem od kolegi. Spodobała mi się, ponieważ miała składane podwozie. Znowu na jakiś czas zapomniałem o modelarstwie. Trzeci etap, któregoś dnia, przechodziłem koło kiosku Ruchu i na wystawie był Mały Modelarz z Dar Pomorza. Pomyślałem że spróbuję taki model złożyć w całość. Gdy ukończyłem Dar Pomorza, były jeszcze F-18, ORP Orzeł, Hawker hurricane, Sopwith F.1 CAMEL i Alien - Caterpillar P-5000. Następnie postanowiłem skleić model plastikowy HH - 53C. Pamiętam jak kilka razy dziennie pociskałem na CPN by napompować koło z samochodu które służyło mi jako kompresor. Tak na dobre plastiki zagościły w moim życiu. W dzisiejszych czasach w erze internetu zdobyć jakieś informacje na temat jakiegoś konkretnego typu, modelu, samochdu lub samolotu to żaden problem. To tyle o mnie. Moja pierwsza próba, jak to jest coś zbudować. Roboty dużo a efekt żaden. Galeria HH 53c Jolly Green Giant Italeri 1:72 Galeria FA-18 Hornet Italeri 1:72 Warsztat Galeria B-52 Stratofortress 1:72 Italeri Warsztat Galeria Subaru Impreza WRC 03 Heller 1:24 Warsztat Galeria Western Star LA Fire Dept Recovery Truck Italeri 1:24 Warsztat Galeria Volvo FH-12 Yamaha Racing Team World Champion 2004 Italeri 1:24 Warsztat Galeria Scania R144L Italeri 1:24 Warsztat Galeria Ford T 1910 1:16 Lindberg Warsztat Galeria Opel Blitz fire Italeri 1:24 Warsztat M1 A1 Abrams 1:35 Italeri Warsztat Galeria Panzerkampfwagen II Ausf C 1:35 Tamiya Warsztat Galeria Zbudowałem jeszcze F-18 Tigermeet, ale fotosik trwale usunął moje zdjęcia z mojego konta, które były pokazane na forum. Model jest u mojego Taty więc przy najbliższej okazji cyknę kilka zdjęć. Jeszcze mam niedokończony model schronu. PS. Jak będzie więcej czasu, to postaram się na bieżąco uzupełniać zdjęcia które poznikały z moich relacji, a wtedy powklejam linki z relacji pod każdym zdjęciem. Grumman F-14A Tomcat plus 1:72 - Kitech Warsztat Galeria Supermarine Spitfire Mk Vb Airfix w skali 1:24 Warsztat Galeria Samobieżna Wyrzutnia Rakiet 2P25 (SA-6) Trumpeter 1:35 Warsztat Galeria Milicyjny UAZ-469B, Trumpeter 1:35 Warsztat Galeria Mini Cooper, Tamiya 1:24 Warsztat Galeria
  17. Witam. W czasie kiedy budowałem model Fortu „Wędrowiec”, musiałem wyciąć w styrodurze bryłę schronu. Pomyślałem, że przydała by się do tego wycinarka do styropianu. Wszedłem na stronę jakiegoś sklepu internetowego i tak, znalazłem, fajną niewielką wycinarkę. Po chwili gdy zobaczyłem cenę tego urządzenia, to mnie zamurowało. Kosztowała coś ok 400-450 zł, co było dla mnie dużą sumą, a wtedy jeszcze chodziłem do szkoły. Jakiś czas temu znowu pomyślałem że przydał by się taki sprzęt w moim warsztacie. Znowu odwiedziłem stronę internetową i znowu ta cena. Znalazłem jeszcze „Przyrząd do cięcia gorącym drutem Thermocut 12/E” 159zł, ale do tego urządzenia trzeba dokupić zasilacz który kosztuję 115zł. Pomyślałem, że może by samemu zbudować wycinarkę taką do 200 zł. Wziąłem łyka kawy i zabrałem się za szukanie potrzebnych mi do tego podzespołów. Po podliczeniu wyszło mi za wycinarkę ok 120zł do 150zł. Gdy już znałem koszty, zacząłem szukać jakiś schematów, które pomogły by mi to wszystko poskładać do kupy. Większość rzeczy potrzebnych do budowy znalazłem w internecie i skoro są udostępnione postanowiłem z nich skorzystać (schematy, moc transformatora, itp.). W końcu wiedziałem już wszystko, więc zabrałem się do realizacji tego projektu. W skład urządzenia wchodzą: 1 - Drut oporowy 0,80mm i 0,20mm 2 - Transformator 100 VA 230 / 24 4,1A 3 – Włącznik kołyskowy MK621 230V 2x 4 - Ściemniacz obrotowy 600W 5 - Przewód zasilający 3m 6 – przewód 2-żyłowy 1,5mm, 3m 7 – Bezpiecznik 8 – Rurka stalowa 9 – Skrzynia 10 – Płytka laminatowa 11 – Nity 2x5mm i 2x4mm 12 - Woltomierz LED 0-99.9V Czerwony 13 – Śruby 2x6mm Wycinarkę już zbudowałem, najpierw musiałem się upewnić, że będzie ona działała a dopiero wtedy pokazać na forum. Myślę że jest to przydatne urządzenie w modelarstwie i nie tylko. Nie zajmuje wiele miejsca i można ją ustawić w każdym miejscu w warsztacie i pracować. Może nie wygląda ona jak firmowe wycinarki ze sklepu, ale spełnia ona swoją rolę no i najważniejsze jaka była frajda przyjść z pracy, znaleźć chwilę wolnego i pracować nad tym urządzeniem. Może komuś przyda się ten temat i zbuduję sobie własną wycinarkę. Zasada działania: Podłączamy do prądu. Po włączeniu czerwonego włącznika prąd idzie na ściemniacz, ma on zastosowany osobny włącznik, więc musimy go przekręcić by zasilić transformator. Po włączeniu prąd z transformatora zasila woltomierz. Ustawiamy sobie minimalne napięcie i włączamy włącznik zielony który powoduje, że zaczyna się grzać drut oporowy. Ściemniaczem regulujemy napięcie na transformator przez co zwiększa się napięcie na wyjściu co skutkuje większą temperaturą drutu. Należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ jak ustawimy zbyt wysokie napięcie, to drut rozgrzeje się nam do czerwoności. Możliwe że istnieje możliwość iż drut się stopi. Nie należy przesadzać. Po odpowiednim ustawieniu napięcia kładziemy na blacie wycinarki materiał który chcemy przeciąć i przesuwamy go tak by drut go przeciął. Jak skończymy, odcinamy dopływ prądu na drut oporowy i po istawieniu kolejnego materiału na blacie załączamy ponownie napięcie na drut. Próbowałem ciąć styrodur, styropian, pcv spienione i każdy materiał potrzebuje innej temperatury by go obrobić. Relacja z budowy. Ze starej szafki zostały mi dwie szuflady, od których odkręciłem przednie panele. To co zostało, po sklejeniu wikolem i dodatkowo skręceniu wkrętami, utworzyło skrzynkę. Wcześniej otwornicami wykonałem po 3 ,bym mógł przeprowadzić przewody do leprzej cyrkulacji powietrza wewnątrz urządzenia. Po zdemontowaniu ścisków „stolarskich’ za które posłużyły mi imadło i jakiś tam uchwyt do reklamy sklepowej, na wierzch skrzyni przykręciłem dwie płyty, równo połączone. Wyciąłem otwory na ściemniacz, dwa włączniki i woltomierz, miałem w planach jeszcze dać amperomierz ale to może kiedyś. Do wewnątrz przykręciłem transformator oraz przewierciłem w bocznej ściance otwór na kabel zasilający 230V. Wszystko to połączyłem przewodami o średnicy 1,5mm i zabezpieczyłem bezpiecznikiem. Do zasilania woltomierza zastosować musiałem prostownik z zasilacza do telefonu komórkowego, ponieważ woltomierz zasilany jest prądem stałym a z transformatora wychodzi prąd zmienny. Załatwiłem sobie zagiętą rurkę, która jest pusta w środku. Przykręciłem ją do bocznej ścianki dwoma wkrętami o średnicy 6mm. Między wkrętami wywierciłem jeszcze jeden otwór i na tej samej wysokości w rurce, którym to wewnątrz rurki przeprowadziłem przewód zasilający drut oporowy. Drugi koniec rurki, (ten co znajduje się nad otworem z którego wychodzi drut oporowy), obciąłem poziomo tak by utworzyła się „kołyska” i w nim zostanie osadzony mechanizm napinający. Wywierciłem otwór i pilnikiem poszerzyłem go w tym celu by można było korygować kąt 90oC, po przez przesuwanie mechanizmu napinającego. Nakleiłem też płytę pilśniową by powierzchnia była prosta i estetyczna. Na środku jednej ze skrzynek wywierciłem otwór w który wepchnąłem nit. Nit został zeszlifowany w celu pozbycia się główki. Przyszedł czas na wykonanie prostego urządzenia które będzie napinało drut oporowy. Z płytki laminatowej wyciąłem dwa prostokąty i wywierciłem otwory. W otwór jednej płytki na ciasno włożyłem sprężynę, a w drugi otwór drugiej płytki na ciasno włożyłem nit 5mm. Na koniec nitu który przeszedł przez płytkę na ciasno nasunąłem sprężynę. Tak otrzymałem łatwy w budowie napinacz. Pozostało mi tylko kostką spiąć przewód zasilania z transformatora wewnątrz skrzynki, z drutem oporowym i tak samo spiąć drugi koniec drutu oporowego z przewodem wychodzącym z wnętrza rurki, tylko tyle że pierwsze przeciągamy drut przez napinacz a dopiero wtedy kostką spinamy. (Im grubszy drut tym bardziej daje się kształtować, ale nie można stosować słabej mocy transformatorów). Na spodzie wsunąłem dwie płyty pilśniowe, i przykręciłem je wkrętami. Wytnę jeszcze po dwa otwory wentylacyjne na spodniej części skrzynki, choć podczas pierwszych testów, transformator nie nagrzewał się. W przyszłości zamontuję jeszcze na brzegach wzdłuż każdego z boków kątowniki aluminiowe i zrobię przesuwaną prowadnicę by można było wycinać proste kształty, oraz wymyślę inne uchwyty i prowadnice tak by można było wycinać koła i jakieś tam i inne kształty. Na koniec wycinarka wygląda tak. A tak wygląda przewód jak ustawimy zbyt wysokie napięcie. Schemat zrobiłem na szybko. Przed podłączeniem urządzenia do sieci, upewnij się że wszystkie przewody są dobrze podłączone i zaizolowane. Urządzenia budujesz na własną odpowiedzialność i ryzyko. Jak czegoś nie wiesz, nie wtykaj tam palców!!! Porażenie prądem grozi śmiercią!!!
  18. jawkers

    Iveco Stralis PEKAES

    Witam. Piękny model, do czego mogę się doczepić to brak zdjęć w terenie. No i oczywiście naczepy. Masz jakąś w planach?
  19. jawkers

    Aerograf

    Witam. Używam tego modelu aerografu już od kilku lat. Miałem ich w sumie dwa. Jednego zazłatwiłem bo zapomniałem go wyczyścić po malowaniu i niestety farbka zaschnęła co umiemożliwiło jego rozłożenie. Drugi czyszczę po każdym używaniu i służy mi do dzisiaj. Jak tylko dobrze roźcieńczysz farbę to mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby pluł. No zdarzyło się na początku, jak zaczynałem malować aerografem. Polecam ten aerograf.
  20. Witam. Malowałem go aerografem i poszło na niego, mimo dużego roźcieńczenia farbki, 2 słoiki MM. Osłona nie odziera. Samolot trochę się przechylił na lewą stronę i jak go wyprostuję to tylne lewe koło nie dotyka ziemi. Niewiem dlaczego tak się stało, ponieważ wcześniej jak koła nie były pomalowane, wszystkie dotykały ziemi. Może to kwestia poprzekładania kół. Partkietu nie myłem, chwilę przed zdjęciami odkurzałem. Prima spała i co jakis czas podnosiła głowę patrząc na mnie jak na idiotę, wtedy kiedy przyjmowałem dziwne pozycje leżąc na ziemi, by ujęcie było jak najlepsze Model może stać na szafie, witrynie jak kto woli tylko w tej pozycji, ponieważ przodem przednie koła zwisają z szafy. Zdjęcie półki o które prosiłeś, zrobione pod sufitem. Z podłogi. Parkiet był cyklinowany ok 2-3 lata temu. Niestety ma on ponad 35 lat i pod parkietem podłoga nie jest już prosta, dlatego tak to wygląda. Nic się nie da z tym zrobić, jak położyć nowy. Może za kilka lat. Dzięki wszystkim za komentarze
  21. Witam. Nie będę się rozpisywał. Model nie był trudny w budowie. Było wiele niedociągnięć, które trzeba było poprawić. Budowałem go prosto z pudła, bez żadnych dodatków i zmian. Jeżeli ma ktoś dużo miejsca na tekiego kolosa to polecam. Zapraszam do oglądania i komentowania tego co żle zrobiłem.
  22. Witam. Stało się. Po 3 latach i 3 dniach B-52 doczekał sie galerii. Dziekuję wszystkim którzy pomagali mi podczas budowy tego modelu, oraz wszystkim którzy zaglądali do relacji prowadzonej przeze mnie. Zapraszam do galerii Galeria
  23. Witam. Kolego bardzo fajnie zaczyna się prezentowac to Volvo. Takie pytanie, pomalowałeś felgi w kolorze kabiny, a piasty nie powinny być pomalowane w kolorze tylnego mostu? No ale jak to jest Volvo "Show car" to może być. Powodzenia w dalszych zmaganiach.
  24. Witam. Model już jest coraz bliżej ukończenia. Dzisiaj trysnąłem go półmatem i sciągnąłem maskowanie szyb, wreszcie wygląda jak samolot. Poprawiłem koła i przykleiłem klapy. Z lewej strony zamocowałem też pociski. Przykleiłem golenie z kołami pod skrzydłami. Tak się prezentuje. Od góry.
  25. Producent modelu w instrukcji podaje kolor "Aluminium". Więc w takim kolorze pomalowałem. Ale zgadzam się z tobą, że na zdjęciach jakie posiadam i w linku który ty pokazałeś różnią się kolorem. Tak, tylko nie mam go zabardzo gdzie ustawić, przez co zostanie postawiony na szafie i będzie zbierał kurz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.