Witam.
Serwisant prezentuje dziennikarce, jak przebiega etap przekładania kierownicy z prawej na lewą stronę.
Nierówności i otwory zostały zaszpachlowane.
Pomalowali też sanki i stabilizator.
Złożył hamulce bębnowe.
Czyszczeniu poddali kolumnę kierowniczą i zespół dźwigni sterujących sprzęgłem, hamulcem oraz gazem.
Mechanik sprawdzał silnik.
Tak się zagalopował, że przejeździł całą noc i silnik teraz wygląda na 85000km.
W tle widać jak dziennikarka trenuje i przeprowadza z mechanikiem wywiad.
Doszły przewody wysokiego napięcia, kolektor wydechowy oraz ssący.
Wiem za gruba ta rdza, ale to dopiero w "makro" wyszło wszystko.
Na szczęście nie będzie kolektor widoczny.
I druga strona.
A nasi bohaterowie późno ale otrzymali imiona.
Dziennikarka Ela i mechanik Wiesiek.
Ela ustaliła nowe fakty.
Po odebraniu samochodu z fabryki, Pan i Pani Autumn byli bardzo podekscytowani. Pani Autumn zaczęła planować wspólne przejażdżki i wypady na piknik, a pan Autumn nie mógł się doczekać kiedy pochwali się samochodem swoim kolegom.
Samochód był czerwony z białym dachem i dwoma białymi paskami biegnącymi przy krawędzi maski. Miał srebrne felgi na których były założone opony Dunlop.
Wnętrze było dobrane pod kolor nadwozia, fotele czerwone z białym lub kremowym pasem biegnącym wzdłuż oparcia i siedzenia, podobnie na kanapie tylnej.
Deska rozdzielcza i zegary najprawdopodobniej czerwone z chromowanymi wstawkami i czarnym pasem gdzie znajdują się przełączniki.
Boczki na drzwiach w kolorze białym lub kremowym. Silnik w wersji 1275S w kolorze czerwonym z miską w kolorze metalicznym. Czarna pokrywa zaworów ze srebrnym użebrowaniem.
CDN.