-
Liczba zawartości
862 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez lesio-69
-
Pierwsze malowanki: Silnik i rama wózka jezdnego Siedzenia Bok kabiny pasażerskiej I doszły siedzenia Na razie podłoga nie pomalowana. Nie wiem, czy będzie w kolorze drewna czy też w jakimś innym kolorze. Budka motorniczego I takie tam
-
Gēn chéngquánkāng yīqǐ “gēn” - Lockheed F-104G Starfighter, Hasegawa, 1/72
lesio-69 odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Ja to już boję się lodówkę otworzyć. Jak nic jakiś śledź mnie zaatakuje. Bardzo ładny. -
Siedziska ustawione tak na szybko. Będą jeszcze nóżki
-
Space "herring" from NASA - Lockheed F-104G(N) Starfighter, Hasegawa, 1/72
lesio-69 odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Pamiętasz taką bajkę o Smerfach.? No po prostu włączył Ci się tryb SMERF MARUDA -
Ale tego roku ?
-
Na warsztacie wylądował taki tramwaj z MiniArtu. Ponad 1 kg plastiku. Jako dodatek taki zestaw akcesoriów ulicznych Malowanie jak art box - Charków 1940-1950 Na pierwszy ogień poszedł wózek jezdny. Trzeba powiedzieć, że mimo, iż będzie praktycznie niewidoczny, to ilość elementów robi wrażenie, mimo że nie wszystkie jeszcze są wycięte z ramek Podłoga z siedzeniami
-
Zmywacz Wamodu do akryli jest ok. Zmywałem nim ostatnio Langleya a to jednak dość duży model. Nic mi nie uszkodziło się. Pędzelkiem zwilżałem powierzchnie i po kilku minutach ładnie farba schodziła. wraz z podkładem Malowałem akrylową Tamką a podkład był Green Stuffa .
-
«Ρέγγα στα ελληνικά» από τον Άραξο - F-104G, Hasegawa, 1/72
lesio-69 odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Gratuluję fotki tygodnia !!! -
-
-
Jakieś na pewno będą.
-
Po 2 latach drewno się wysezonowało , więc można działać dalej. Zacząłem od poprawki "gwoździ", bo wystawały ponad pokład. Teraz zacząłem trasować miejsca wiercenia kołkowania na lewej burcie Do małych ten okręt nie należy. A to jeszcze nie cała konstrukcja.
-
-
Cały czas próbuję znaleźć z czego były wykonane pokłady dziobowy i rufowy. Zdjęcia USS Jupiter z 1917 pokazują deski. Czy podczas przeróbki na lotniskowiec pokłady zostały zamienienie na stalowe? A tu jeszcze ciekawe zdjęcie z biały okręgiem na pokładzie lotniczym.
-
To był taki skrót myślowy. Line kotwiczną wciągano za pomocą tzw. liny bez końca. Lina ta przechodziła przez dwa bloki przy kluzach kotwicznych i była okręcana kilkukrotnie na kabestanie. Na całej długości tej liny były zamocowane podwójne krótkie mocne linki. Do tych linek była przywiązywana lina kotwiczna, Przywiązywanie rozpoczynano tuż za kluzami kotwicznymi. Nawijając linę bez końca na kabestan wciągano jedocześnie linę kotwiczną. Tuż przed lukiem przez który wkładano linę kotwiczną do pomieszczenia jej składowania, odwiązywano krótkie linki od liny kotwicznej. trudno byłoby ułożyć sztywną linę kotwiczną w zwoju w pomieszczeniu.
-
A jaki problem zabarwić te linki? Albo za pomocą barwników do tkanin, albo przy pomocy roztworu farby olejnej dla plastyków. Ogólnie to włoski na niciach możesz pozbyć się przeciągając je przez świeczkę , sztabkę albo cokolwiek innego wykonanego z wosku pszczelego. Po przeciągnięciu przez wosk przeciągasz jeszcze linkę w palcach. Podczas takiego przeciągania wytwarza się przy tarciu ciepło, które topi wosk, który wchłania się w nić i przykleja włoski. Możesz też opalać włoski przez szybkie przeciągnięcie nici na płomieniem zapalniczki. Ogólnie nici bez włosków to tzw. nici mercezyrowane.
-
Jestem jak najbardziej za.
-
Lina kotwiczna nie może być czarna. Czarny kolor olinowania powstaje w wyniku jego impregnacji. Impregnowana lina robi się sztywna i w tym wypadku nie było by możliwości nawijania jej na kabestan. Charakterystyczną cechą olinowania francuskiego jest brązowy, rdzawy kolor olinowania ruchomego, stąd na zdjęciach może on być zbliżony do koloru czarnego. Nie wiem, czy znasz język rosyjski, ale w tej relacji Dmitry Shevelev na str. 22 opisuje sposób malowania olinowania i z tego opisu wynika, że olinowanie stałe jest malowane umbrą, a ruchome jest nieco jaśniejsze poprzez dodanie do umbry ochry.
-
To słynny SmallShop 5,5 " SMS004. Kupiony prawie 4 lata temu w LyckyModel.
-
Chciałem sobie dzisiaj pomalować poszycie denne. Ale żeby za bardzo nie wyjechać czerwienią, to zaznaczyłem sobie taśmą linię wodną i nastąpiła konsternacja. Za nisko wykonałem otwory "przelewowe" , jak to się stało nie wiem. Szybka akcja "szpunt" i po sprawie.
-
To jest problem. I to duży. Jeśli nie wykonujesz żagli to powinieneś inaczej umieścić reje . Reje bez rozwiniętych żagli są mocowane w następujący sposób: 1. Reje główne - fokreja, grotreja, bezanreja - zostają zawsze na swoich miejscach na kolumnie 2. Wyższe reje (marsreja, bramreja) były ściągane w dół jak najbliżej dyb odpowiadającym im marsów.
-
Dzisiaj zabawa ze sterownią suwnicy. Sterownia od Eduarda. Jak ja dawno nie bawiłem się zaginarką. Po lewej sterownia od Edka, po prawej oryginał od Trumpka. Eduard źle pokazuje sposób zamocowania sterowni na całej szerokości suwnicy. Powinna być zamocowana na krawędzi suwnicy. Po lewej zamocowanie Edka, po prawej prawidłowe. Oczywiście potwierdzenie zdjęciem z rzeczywistego okrętu. O dziwo Trumek w instrukcji podaje prawidłowe zamocowanie sterowni.
-
