-
Liczba zawartości
862 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez lesio-69
-
Cacuńko
-
Pisałem już wcześniej
-
A mnie są srebrne.
-
No, no dałeś do pieca ! Bardzo mi się podoba. Tym bardziej, że to rzadko wykonywana wersja.
-
Pomalowałem orła na pawęży rufowej oraz napis i liście na dziobie. Malowane z "ręki" metalizerem Vallejo Liquid, kolor "stare złoto". Taka mała wprawka przed następnym projektem, gdzie zdobień będzie full. Nie wiem, czy lepsze Vallejo , czy też pasty metaliczne Agamy, którymi malowałem La Reale
-
Dzisiaj walka z bomem. Wykonany od podstaw wg. planów, bo ten Revellowski do niczego się nie nadawał. Duży jest - 30 cm. Na końcu bomu są takie śmieszne rolki w obudowie. Nie za bardzo wiedziałem z czego je wykonać a średnica jest dosyć mała , bo 2 mm. Przypomniałem sobie, że mam jufersy o takiej średnicy, Obudowa to blaszka miedziana. Do cięcia drutu i blach polecam cążki Xurona. Te czarne to do drutu, te niebieskie do elementów fototrawionych. Blachę tną ja masło. Knagi to wyrób firmy Falkonet. Zamocowanie boma do grotmasztu też z blaszki miedzianej. Imitacja nitów wykonana z kulek BGA o średnicy 0,5 mm.
-
To jest taśma miedziana i starci swój blask po kilku miesiącach - około pół roku.
-
Właśnie, nie wiem do końca, czy chcę zachować taki błysk, czy też żeby trochę pokryła się patyną
-
Miedziowanie zakończone. Wnioski: 1. warto było 2. można to było zrobić lepiej. Dwa żaglowce z mojego składziku mają dno miedziowane, więc może kiedyś będzie lepiej. 3. nie wiem, czy te taśmy się utleniają i nie powstanie na poszyciu patyna Następną żmudną i ciekawą pracą będzie deskowanie pokładu.
-
A burty od zewnątrz zostaną w czarnym macie . A biały też będzie w macie.
-
Na zawodach umieść kartkę " ten typ tak ma" , bo wszyscy będą mówili, jak można było tak krzywo skleić model
-
To jeszcze będą 3 ?Model bardzo ładny, a zdjęcia można było trochę rozświetlić.
-
Dzisiaj trochę miedziowania kadłuba. Do miedziowania używam taśmy miedzianej. Nie tnę jej na pojedyncze płytki, tylko przyklejam większym kawałkiem. Szerokość taśmy idealnie odpowiada szerokości płyt. Po naklejeniu potrzeba jeszcze ją czymś "przydusić" aby odcisnęły się nity. Zrobiłem sobie taki przyrząd do odciskania nitów z wiertareczki, kluczyka imbusowego 2 mm i rolki dociskowej od magnetofonu. I tak to wygląda w tej chwili. Cały czas myślę o tej czerni kadłuba. Teraz jest czarny mat. Myślę o czarnym połysku. Od środka będzie biały połysk. Również gafle, bomy i grotstenga będzie pomalowana białym połyskiem.
-
Ale czy to spowoduje, że on będzie bardziej czarny? Bo ten mat wyszedł trochę taki szarawy, a ja potrzebuję taką głęboką wyrazistą czerń. Gunze C181 mam, więc jakąś próbę w środku kadłuba sobie zrobię.
-
Z przyzwyczajenia pomalowałem go czarnym matem. A miał być połysk. Tak wiec będzie małe przemalowanko.
-
Stare chińskie przysłowie mówi : " Jak złamał ci się maszt, a nie znasz języka polskiego, to nie masz co powiedzieć" . Znam polski, tak więc sobie trochę powiedziałem. W maszty wkleiłem pręty węglowe lub stalowe, ale ponieważ mniej więcej w połowie masztu był kołek ustalający, więc pręt składał się z dwóch części. I w tym miejscu jeden z masztów się złamał. Całe szczęście udało się go skleić się skleić Następne chińskie przysłowie mówi :"Jak masz plany to się na nich wzoruj" . Idea budowy grotmasztu wzięta była z planów Mamoli, ale długość stengi i zamocowanie w postaci dybów wzięte z Revela. No i coś mi tu nie pasowało. Obejrzałem zdjęcia, przeliczyłem i trzeba było zrobić nową stengę oraz inni rozstaw mocowania. Było: Jest: Jak widać maszt do malutkich nie należy. 50 cm wysokości. Zrobiłem od podstaw gafle. U góry foka, u dołu grota. I pierwsze malowanie kadłuba
-
CUDO !!!!!!!
-
Gratuluję fotki tygodnia.
-
Zasiadam i patrzę. Malowanie "4" fajniejsze.
-
Walka ze sterem. Najpierw przeróbka. Po lewej to co powinno być , po prawej REVELL A potem " Świstak siedzi i zawija w sreberka". Wykorzystałem taśmy miedziane o szerokości 4 mm i 6 mm i grubości 0,2 mm. Dwa wieczory i star omiedziowany Miedziowanie wykonuję w ten sposób, że przyklejam pasek o odpowiednie szerokości a potem dociskam go takim małym kółeczkiem (rolka do magnetofonu). Ponieważ na wypraskach są odwzorowane nity więc podczas tego dociskania ładnie się odwzorowują.
-
Ty pierwszy odkryłeś moje niecne zamiary
-
Ja poluje na niego ale w wersji szpitalnej. Oczywiście za rozsądną cenę, bo to co teraz można znaleźć to strasznie drogie. https://www.mojehobby.pl/products/IJN-HOSPITAL-SHIP-HIKAWA-MARU.html
