LukaszM
Użytkownicy-
Liczba zawartości
111 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez LukaszM
-
Aby go uzbroić żywicą edka musiałbyś kupić jakieś 2 zestawy. Eduard pakuje swoje rakiety po 4 (prawda?). Np. Phoenixy są bardzo ładne. Mogę zrobić jakieś lepsze ich zdjęcie jeśli chcesz.
-
A to czasem nie są fotele do wersji A? Jeśli chcesz D to chyba powinieneś wziąć te drugie z zestawu. A i wg. mnie dysze w tym zestawie wcale złe nie są.
-
Bardzo ładny model, udany. Podoba się. Przyłączam się do próśb odnośnie dyszy silnika. Dla mnie info będzie jak znalazł. I jeszcze chciałbym się dowiedzieć z czego wykonałeś niebieskie przewody w luku przedniego podwozia. Czy stosujesz kolorowe druciki czy je malujesz?
-
[in-box] F-14A Tomcat // DANGER ZONE // Eduard
LukaszM odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
A może maszyny NAVY nie są zbytnio oznaczane eksploatacyjnie. Aczkolwiek do F-4 zastosowania to nie ma. Prawda? -
[in-box] F-14A Tomcat // DANGER ZONE // Eduard
LukaszM odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
W Hase faktycznie jest mało kalek "eksploatacyjnych". Zastanawiam się czy tak jest w oryginale czy po prostu mało jest ich w zestawie Hasegawy. Na zdjęciach Tomcatów nie udało mi się zaobserwować znacznej ilości napisów eksloatacyjnych. Zauważyłem też, że np F-16 Tamki Top Gun (zestaw aggressor) też jest mało napisów eksploatacyjnych. Jeśli się mylę, to chętnie poczytam jak mnie ktoś z tego błędu wyprowadza ;) -
to masz powiedziałbym gniota w porównaniu z tym z Italeri.
-
Wielkie dzięki za każdą opinię! Z każdej można wyciągnąć rzeczowe wnioski. Miło mi, że wypowiedziało się tutaj kilka osób znanych z ich świetnych modeli. Ślady na skrzydłach uzpełnię na Lublin ;) Może też zrobię jakąś podstawke.
-
W Grodzisku mieszkasz? Ja pochodzę z Lublina, dlatego też tam się wybieram na wystawę .
-
Ach te elementy. Są jakie są bo się dopatrzyłem, już po malowaniu, że na czarnych elementach (przed dyszami) nie powinno być linii podziału. Zdecydowałem je usunąć i kanciaste zakończa są tego efektem ubocznym. Co masz na myśli
-
O tej lini na dziobie wiem, ale napotkałem duży opór psychiczny kiedy pomyślałem aby po malowaniu ją usunąć. Zostawiłem. Zanotowałem, i przy kolejnym, który leży i czeka - zniknie. Niewłaściwy kształt w okolicach dysz. Domniemywam, że chodzi Ci Marcinie o pewnego rodzaju stopień, który jest widoczny od góry. Tutaj się to okazało to dopiero przy pasowaniu dysz, a kuper już był i nie bardzo chciał się zdezintegrować z resztą kadłuba. To też odnotowałem. Klapy poprawie przy okazji wykonywania "skrzydłośladów". Na razie model odpoczywa. AIM-54 jeśli przesunę do przodu to jego mocowanie wypadnie na lini podziału pylonu. Uznałem, że to będzie wyglądało gorzej niż w obecnej konfiguracji. . Do Łasku się akurat nie wybierałem, ale gdyby ktoś się wybierał z okolic stolicy czy raczej Grodziska Maz to chętnie nawiązałbym jakąś współpracę. Natomiast w planach jest Lublin. Zaglądałem do nich nie raz, ale brudzić tego egzemplarza nie chciałem. Nie czuje się w brudzingu zbyt wprawiony. Dzięki za rzeczową opinie!
-
Wg. mnie malowanie i zmienianie kąta skosu skrzydeł może się nie udać. Załóżmy, że skrzydła były by ruchome (u mnie nie są) to wcale nie jest powiedziane, że w taki sam sposób kadłub dotykałby skrzydła jak w oryginale, czy też podobnie. Myślę, że aby to zrobić należałoby zamaskować skrzydło tak aby odzwierciedlało kształt kadłuba, ale w miejscu na skrzydle kiedy jest schowane a następnie wysmarować to półkolistymi ruchami czym kto chce (suchą pastelą, farbą emaliową etc.)
-
I tak zrobiłem go farbą szarą, ale może faktycznie za ciemną. Chociaż wydawała mi się najodpowiedniejsza. Do tej pory wykorzystywałem jedynie czarną do tego typu zabiegów. Reszta brudu to sucha pastela. Jeszcze trochę i zacznę poważnie myśleć o uzupełnieniu tych "skrzydłośladów". Dzięki Panowie! Miło czytać! Planuję wykonać podstawkę odpowiadającą konfiguracji modelu. Myślę, że zajmie mi to troszeczkę więcej niż 5 min, bo jeszcze się do tego nie przymierzyłem. Ale zdjęcia na podstawce obiecuję. A faktycznie. Zapomniałem o niej ;/.
-
Panowie, ale w tym malowaniu ten egzemplarz chyba za bardzo się nie styrał. Jeśli wierzyć w info jakie znalazłem to latał on w nim tylko jakieś 2 lata, potem przemalowano stateczniki pionowe. Zamieszczam zdjęcia, na których widać, że maszyna jest raczej czysta. Pobrudził się w późniejszym malowaniu... Chociaż i tak nie jakoś przesadnie. Na pewno mniej niż ten powyższy z nr. 207. Może dlatego, że po 3 latach służby został rozbity . Dysze można jeszcze spróbować delikatnie wybielić, ale nie za dużo (zdjęcie nr.2). Co do owiewki to idealnie nie jest. Trochę mi się tam ciasno zrobiło po dodaniu okładziny na osłony tablic przyrządów... Tego raczej poprawiał nie będę, ale poświęcę temu więcej uwagi przy następnym Tomcacie. Otóż nie było. Miał być dotyczący malowania, ale zrezygnowałem. Pomęczę Was przy kolejnych modelach .
-
Cześć! Chciałbym zaprezentować swój kolejny model. Jest to Super Tomcat Hasegawy w skali 1:48,a przynajmniej coś do niego podobnego . Model męczyłem dobre pół roku. W stosunku do ostatniego (A-10) zmieniłem farby, co znacznie ułatwiło otrzymanie gładkiej powierzchni. Zaowocowało to poprawnym przyleganiem kalek, z czego jestem zadowolony, gdyż nie mogłem sobie z tym do dej pory poradzić. O babolach nie wspominam. Nie chce Wam od samego początku psuć odbioru modelu. Poza tym oczekuję konstruktywnej krytyki, co do wykonania i merytoryki również. Do budowy użyłem: -Zestaw PT12 -Żywiczne Phoenixy Eduarda -rakiety z jakiegoś zestawu Hasy -Blaszki do kokpitu Edka -Farby Gunze, Humbrol -Metalizery MM
-
Swojego chyba nie pokażę bo blado przy Twoim wypadnie ;).
-
Miałem tutaj napisać jaki to dopieszczony model, ale z wrażenia zaniemówiłem ;). Gratuluję kolejnej fotki admina!
-
Wg. mnie malowanie rewelacyjne. Mimo, że sam samolot (sylwetka) niezbyt przypadł mi do gustu to model mi się bardzo podoba. Dopracowany i taki realistyczny.
-
Marcinie, Udało mi się zorientować, że samolot ten zbyt długo nie latla, gdyż zderzył się z innym Tomcatem podczas prób wykonania zdjęć w locie pionowym z pełnym uzbrojeniem. Do tej pory znalazłem 2 malowania tego egzemlarza, ale interesowałoby mnie to z 94 roku (tęcza tylko na sterze kierunku). Dywizjon Tomcatters VF-31, NK 200.
-
Cześć! Jako, że temat żywy i może nie koniecznie dotyczy tylko budowy zestawu Solo, chciałbym tutaj zadać pytanie dotyczące Tomcata o numerach 164340. A mianowicie, czy posiada ktoś zdjęcia tegoż Kocura? Byłbym bardzo wdzięczny. Jeśli chodzi o temat wątku. Ja osobiście czekam na etap malowania. Dla mnie zawsze ciekawy w twoim, Solo wykonaniu. Obszerna dokumentacja fotograficzna mile widziana ;).
-
Model bardzo fajny, ale myślę, że zyskałby gdyby zdjęcia były wykonane na białym tle. Na niektórych widać pewien obszar jakby rozmazany... może to zabrudzony obiektyw? No i ten wątły cień... Podstawka też bardzo fajna i chyba niezbyt skomplikowana ;). Może wykorzystam twój sposób ;) Jakich farb używasz?
-
Plastmodel- sklep z największym własnym magazynem
LukaszM odpowiedział Jacorek → na temat → Linki i sznurki
Tak, brakuje mi u Was przesyłki InPost. Jest tańsza i szybsza niż standardowa poczta i bardzo wygodna. Przyznam, że niekiedy jej brak blokuje mnie przed zakupami u Was ;/. -
1:48 Eduard ED1186 F-4B Good morning Da Nang
LukaszM odpowiedział manas → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Może tak oni tak defaultowo odpowiadają. Mnie w innej sprawie odpowiedzieli, że będzie w przeciągu kilku miesięcy... Okazało się, że były po jakimś tygodniu. Zabezpieczają się skutecznie. -
Temat kalek już został przewałkowany w innym wątku, mianowicie moim F-15, więc już nie będe tutaj tego przytaczał. Zdjęcia, które Ci się nie podobają są eksperymentalne. Mnie się podobają, dlatego tutaj są. Nie ma się o co sprzeczać. O śladach eksploatacji też pisałem. Nie było pomysłu, więc nie chciałem psuć modelu bezsensownym brudzeniem. Spiton dzięki za opinie, każda cieszy!
-
Ciesze się, że się podoba. Aż dziwi mnie znikoma ilość krytyki ;) Widocznie guźce też czeka wycofanie. Podzielą los Tomcatów niestety.
-
Dzięki Mikele. Model lakieruje bezbarwnym błyszczącym lakierem... tzn sidoluxem do pvc. Może za mało a może on się u mnie nie sprawdza. Gdy próbowałem napryskać go więcej to powierzchni to nie poprawiło w przeciwieństwie do błysku. Prawdopodobnie błędem był wash przed kalkami, nawet pomimo zalakierowania go. Bałem się, że wash nie wyjdzie i trzeba będzie poprawiać malowanie, dlatego nakładałem go przed kalkami. Po nałożeniu kalek zostały zalakierowane a efekt jest widoczny... Będę próbował używać innych farb, w kilku miejscach humbrol się jakby napylił a nie natrysną. Miejscami tymi są np łączenie zbiorników konformenych i skrzydła (kąt 90st). Czy polakierowanie kalkomani jeszcze przed nałożeniem jej np nie usztywni? W jaki sposób ma to pomóc?
