Po 1,5 roku ciszy pora reaktywować temat W zasadzie niewiele się zmieniło, nie było czasu ani warunków do pracy, więc wszystko leżało w pudłach przez ten czas.
Znalazłem w końcu trochę wolnego czasu (i motywacji) więc można powoli ruszać dalej. Wieże w zasadzie chyba skończone, kopułki dowódcy nie są jeszcze przyklejone, więc stąd te szpary. Zrobiłem od nowa zimmerit na kadłubach i biorę się za blachy. Nie mam w tym temacie doświadczenia, więc przy okazji trochę eksperymentuję. Sklejam, potem rozklejam i sklejam tym razem poprawnie, tak to z grubsza wygląda Błotniki trzeba będzie lutować, lutownica też już zakupiona, ale póki co nie mam odwagi ryzykować :P
Postaram się wrzucać postępy w miarę regularnie, może to będzie działać na mnie motywująco bo chciałbym jednak w tym roku te modele skończyć