Skocz do zawartości

halset

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    990
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez halset

  1. Może powinienem uściślić, że chodziło bardziej o merytorykę i waloryzację. Model został sklejony prawie prosto z pudełka, ignorując błędy zestawu w niecały tydzień (nie licząc malowania), bez wspierania się zupełnie zdjęciami i dokumentacją, troche wbrew sobie żeby tylko go skończyć, co może być odebrane jako pójście na łatwiznę
  2. Model kupiony z zamiarem sklejenia na szybko, żeby trochę sumienie uspokoić, że jednak czasami zdarza się zrobić model do końca Model dostał jedynie kilka spawów, fakturę i uchwyty z drutu. Jedynym kupionym dodatkiem były, a raczej miały być siatki na grill firmy Royal Model. Może ja jestem jakiś głupi, ale za nic oba elementy z zestawu mi do siebie nie pasują: [img]https://i.imgur.com/w6y4nUq.jpg[/img] Dlatego radziłbym uważać - siatki poszły do kosza i został plastik. A tak wyszedł sam model:
  3. Czy forumowi eksperci są w stanie stwierdzić czy babole zostały naprawione w nowym wypuście?
  4. Hm, może nawet Brigantina by pasowała kolorystycznie do opisu, ale oglądając zdjęcia Pourqoui Pas rzucił mi się w oczy kolejny detal, a mianowicie śruba, którą tamten model chyba też posiadał. Tak że chyba jest coraz bliżej, ale w internetach nadal nic nie znalazłem Co do podstawki, to raczej na pewno była czarna z dwoma złotymi "filarami".
  5. Takie pytanie kompletnie od czapy, ale może akurat ktoś odpowie... Tak mnie ostatnio naszło na wspominki pierwszych lat modelarstwa (lata 90) i przypomniała mi się jedna mglista historyjka - będąc jakoś w podstawówce babcia musiała zabrać mnie do dentysty (jakże traumatyczne wydarzenie dla dzieciaka) i pamiętam że po wszystkim poszliśmy do sklepu zabawkowego gdzie mogłem sobie wybrać coś na pocieszenie. Trafiło na jakiś model okrętu i jedyne co pamiętam to to, że wypraski kadłuba wykonane były z zielonego plastiku, pokład itd. z brązowego i była jakaś ramka/ramki pokryta złotym kolorem. Dołączone żagle trzeba było sobie wyciąć z arkusza vacu, bodajże była do tego jakaś podstawka i to by było na tyle. Nigdy go do końca nie skleiłem, może gdyby udało mi się go teraz znaleźć to dla samego sentymentu zabrałbym się za niego. Na pewno nie był to drogi model, może akurat po tym jakże wspaniałym opisie ktoś skojarzy co to mogłoby być?
  6. Jako że to moje tereny to chętnie popatrzę
  7. Te niebieskie elementy to odlewy czy druk 3d?
  8. halset

    M1A2 SEP Abrams 1/16

    A co on taki "niewycieniowany"? Na zbliżeniach gąsienic widać ślady łączenia form.
  9. halset

    Tiger I 1:35

    Co do merytoryki się nie wypowiem bo się nie znam, ale wizualnie jak dla mnie petarda! Może jedynie mógłbym się przyczepić do kół, trochę zbyt ufajdane w porównaniu do reszty i może trochę zbyt przydymione osłony wydechów, ale to już czepianie się.
  10. Nie wiem czy powinienem zakładać warsztat tutaj, czy w dziale okręty... najwyżej moderator przeniesie Ponieważ rozgrzebanych modeli w szafie jest się trochę nazbierało, jak na modelarza przystało, należało podjąć jedyną rozsądną w takiej sytuacji decyzję - kupić nowy model (w zasadzie dwa, ale warsztat będę prowadził tylko dla T-35). Plan jest taki, żeby w końcu zrobić model od początku do końca, zupełnie na luzie, możliwie sprawnie, bez niekończących się przeróbek/waloryzacji itd. Nie mam wielu materiałów na temat tego pojazdu, ledwie kilka zdjęć z internetu więc jeśli model ma jakieś babole to trudno - chyba że będzie to coś do poprawienia na raz-dwa. Z tego powodu fanatyków wiernego odwzorowywania pojazdów z góry przepraszam Ze zdjęć na razie tylko tyle, ledwie początek, wanna złożona na szybko. I dla porównania gabarytów z Tygryskiem:
  11. Facet mówił, że sam producent prosił, żeby zaznaczyć że to jest egzemplarz przedprodukcyjny i część rzeczy musi jeszcze zostać poprawiona.
  12. Czyściutko. Nie moja skala, ale będę się przyglądał
  13. Cena bodajże standardowa, nie oczekuję rewelacji tylko dobrze składalnego i w miarę poprawnego merytorycznie modelu, coby nie zaczynać kolejnej zabawy w waloryzację i przeróbki, a potem rzucić model do szafy bo już się nie chce... W zestawie są magic tracki bodajże, dla mnie wystarczy, lufę można dokupić. Czyli jest ok?
  14. Panowie, szybka piłka - czy ten model jest w porządku, wart kupienia?
  15. Jak czytałem ten wątek od początku to w pewnym momencie chciało się powiedzieć że aż szkoda taką pracę chować pod farbą, ale zmieniam zdanie. Chyba jeden z najlepiej wymalowanych modeli jakie tutaj widziałem, nie wspominam już nawet o blacharce itd. Składam wniosek o tutorial
  16. Chyba za rzadko tu zaglądam, że omijają mnie takie warsztaty... elegancka robota! Ciekaw jestem efektu końcowego. Planujesz jakąś podstawkę?
  17. Postęp nad Frankensteinem:
  18. halset

    M48A3 Patton Dragon 1:35

    Najs. Jak Ci sie udalo wyrzezbic to "pokretlo"?
  19. W zasadzie miałem tutaj nic nie wrzucać do momentu aż modele zaczną przypominać czołgi, ale póki co kilka partyzanckich zdjęć. Miał to być lekki i szybki projekt, ale kolega mi trochę wjechał na ambicje. Tak oto powoli i w bólach rodzi się FRANKENSTEIN Prace nad modelem Miniartu mocno zwolniły tempo, ze względu na to że na tym etapie służy mi raczej jako wzór do przebudowy. Zaczęło się od odcięcia błotników, potem pojawił się pomysł że może przy okazji trochę poszerzyć kadłub skoro jest za wąski: W międzyczasie przejrzałem elementy które nie zostały i już nie zostaną wykorzystane w modelu Miniartu i zaczęła się rzeźba. Najpierw odcięcie kilku kolejnych niepotrzebnych elementów: Potem szybkie złapanie wymiarów i Frankenstein zaczął nabierać kształtów: Jeszcze sporo szlifowania i pasowania przede mną, na razie tylko wrzucam co mam. Aha, i proszę nie traktować tego projektu poważnie, nie będzie to jakiś konkretny egzemplarz tylko raczej recykling niepotrzebnych części - a może akurat coś ciekawego wyjdzie ? I bracia razem:
  20. Krótki update: na razie jestem na etapie klejenia więc właściwie nie ma co wrzucać nudnych zdjęć. Udało mi się znaleźć kilka zdjęć pojazdu z postu powyżej, więc padła decyzja, że model Miniartu będzie odzwierciedlał właśnie ten egzemplarz. Wszyscy kleją polskie T-55 więc może będzie powiew świeżości Na czołg LWP jeszcze przyjdzie pora ? Tymczasem mam małą zagwozdkę jeśli chodzi o element o którym była dyskusja w temacie kolegi martinello: Chodzi o obejmy beczek - rozumiem, że jak na tyle czołgu są beczki, to tych elementów ma tutaj już nie być? Instrukcja Miniartu każe przykleić i jedno i drugie.
  21. Nie wiem co powiedzieć. Kosmos.
  22. Co z Ciebie za modelarz?
  23. Co do kanałów wlewowych - u mnie raczej sporadyczne, łatwe do usunięcia albo w niewidocznych miejscach. Rozwinąłbym punkt trzeci - ponieważ producent chciał zrobić możliwie uniwersalne formy do jak największej liczby wariantów T-55, tu i tam trzeba dokleić sporo milimetrowych elemencików charakterystycznych dla Twojego właśnie modelu. To powoduje, że 1/3 czasu sklejania modelu polega na szukaniu na owych milimetrowych części na dywanie Dobrze podsumowałeś składalność, ale raczej powiedziałbym że to "OK" to raczej "może być", niż "jest dobrze". Trafiło mi się kilka części które trzeba było podszlifować, bo były za szerokie żeby wleźć na swoje miejsce, a np. ustawienie zawieszenia w odpowiedniej pozycji to był dramat ze względu na zbyt duży luz (element Tc8). Tamiya to to nie jest. Ale mimo wszystko skleja się całkiem fajnie póki co, nie żałuję zakupu I tak nie w temacie, uwaga raczej dla mniej zaawansowanych sklejaczy jak ja: to jest pierwszy model który sklejam przy użyciu kleju z pędzelkiem, o takiego: i szczerze powiem że nigdy więcej kleju z igłą, żadnych Wamodów, Revelli itd. Jak ktoś nie próbował to szczerze polecam. Składasz dwa elementy razem, przeciągasz łączenie pędzelkiem, klej się wchłania w szczelinę i gotowe - łapie szybko i mocno i nie zostawia śladów o ile się nie przedobrzy. Gamechanger
  24. Jest minimalnie wyższy, ciężko mi teraz powiedzieć o ile, bo wanna z Miniartu nie jest jeszcze zamknięta, ale raczej będzie to coś koło 1-2 mm max.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.