Panzerart
Użytkownicy-
Liczba zawartości
48 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Panzerart
-
Niezły "kanadyjczyk" Uwzgledniając realia frontu wschodniego i poziom obsługi mechaników RKKA fajnie byłoby nieco sponiewierac plamami paliwa i smarów pokrywy silnikowe. ale i tak pierwsza liga
-
Dużo lepiej ) Co do tej przeciwwagi - miała rózny kształti i że tak powiem, "Fason", ale zazwyczaj była, więc możesz tam coś wkleić. Długość i średnica w miarę dowolna. A co do celownika - wiem, że w pojazdach muzealnych mogło być z tym różnie, ale celownik ZAWSZE był w jednej osi z uzbrojeniem - w większosći pojazdów, np, Tygrysie, Panterze czy Shermanie był we wspólnym jarzmie razem z armatą. Musisz go nieco opuścić. Powiem ci na pocieszenie,że przynajmniej na pierwszy rzut oka jarzmo w starej, leciwej Tamijce nie jest tak zchrzanione jak w modelach ACADEMY. Robię teraz wieżę do Granta i całe jarzmo wraz z maska muszę robić "na piechotę" w 3D niestety. Jeżeli czujesz się na siłach (ale nie namawiam, jeżeli masz obawy czy ci to wyjdzie) spróbuj zapomocą nitro lub surfacera nadać nieco chropowatą strukturę na wieży. Będzie fajnie kontastować z walcowanym kadłubem. Pozdrawiam Andrzej
-
Zabrałaś się za pracę z modelem trochę a rebours. Pogoniłeś z robotą jak Wincenty Pstrowski, a dopiero w drugiej kolejności zacząłeś się zastanawiać, jak usunąć błędy merytoryczne. Miałeś do wyboru dwie opcje: zrobić model faktycznie prosto z pudła, albo poświęcić nieco czasu na analizę dokumentacji - wierz mi, ale M3 jest dość popularnym pojazdem i w sieci bez problemu można znaleźć dość szczegółowe walkaroundy. Ponieważ twoja praca z modelem to taka bardziej "radosna twórczość" niż korygowanie błędów, udało ci się stworzyć potworka, który, po prawdzie ma niewiele współnego z oryginałem. Sama wieżyczna z armatą 37mm ma trzy poważne błędy: Pod lufą armaty była zamontowana przeciwwaga, służąca lepszemu wyważeniu uzbrojenia, a nie kolejny browning. Nie wiedzieć czemu, zlikwidowałeś wnękę umożliwiającą ujemne wychylenie armaty. Po trzecie, zrobiłeś otwarty właz d-cy razem ze stałym elementem, do którego były przymocowane skrzydła zawiasu. Ja wiem,że chłopaki z USA mają krzepę, ale bez przesady ) Tak więc mam radę na przyszłość: albo klei prosto z pudła,albo poświęć przez sklejaniem dwa wieczory na analizę dokumentacji Pozdtawiam Andrzej
-
JagdPanther late ( Dragon 1:35 ) + dodatki
Panzerart odpowiedział Firefly Vc → na temat → [M]Warsztat
Być może zdarzył się taki pechowy odlew. W takich przypadkach polecam kontakt z producentem i wymianę towaru na poprawny. -
JagdPanther late ( Dragon 1:35 ) + dodatki
Panzerart odpowiedział Firefly Vc → na temat → [M]Warsztat
A co nie tak z wykonaniem? Jaśniej proszę. -
Już niebawem ten pojazd będzie w naszej ofercie.
-
JagdPanther late ( Dragon 1:35 ) + dodatki
Panzerart odpowiedział Firefly Vc → na temat → [M]Warsztat
Niestety ja produktów z tej firmy nie kupuję za wiodłem się na niej Można jaśniej? ps. z tego co pamiętam to użyłeś osłony jarzma(przykręcana od zewnątrz) oraz jarzma (numer katalogowy RE35-048) dedykowanego do średniej wersji jagpanthery z zakładów MIAG w modelu jagdpanthery G1(wersja wczesna). Podejrzewam, że pojawiły się problemy ze spasowaniem? -
Jeśli masz własne zdanie to pogadaj ze wspomnianym wcześniej Robertem na temat 007. Myślisz, że jak to nazwałeś "pro modelarze" walą chałturę bez podparcia merytorycznego? Poza tym to, że owemu autorowi 007 na pwm wytknąłem zły kamuflaż to nobilituje do miana specjalisty? ps. to jest konto firmowe dlatego pomyliłeś nicki.
-
No to zapewne wiesz, że zawsze kładziono 2 warstwy zimmeritu. I wiesz również, że zimmerit nie miał koloru szarego.
-
Dzięki za komplement (specjalista)! Wiesz jakoś nie mam czasu na przeglądanie wszystkich wątków w necie.. Chcesz zobaczyć w miarę poprawne kamo tego czołgu? Znajdź sobie pracę Roberta Doepp'a skąd ten szary kolor w miejscach uszkodzenia zimmeritu? pzdr Piotrek
-
Witaj w klubie
-
Witaj Nieźle nieźle, aczkolwiek nie uniknąes kilku błędów. Nie taki kształt jarzma, brak wyobleń na bokach wieży pod porty strzeleckie. Strop zdecydowanie za wysoki w stosunku do skorupy wieży. No i kopułka d-cy. Pomimo podobienstwa, kopułka miała nieco odmienną konstrukcje niz kopułka z 76-ek. Ale ogólnie wychodzi ci to całkiem sprawnie Co do lufki - w wieży była zamontowana standardowa F-34. Co do CHTZ - jest kilka fotek "formoćki" w barwach LWP, ale raczej są to egzemplarze powojenne, prawdopodobnie zreanimowane wraki. Pozdrawiam Andrzej
-
Dziękuję za zainteresowanie.
-
Koniec -> viewtopic.php?f=68&t=33574
-
Koniec : pozdrawiam Piotrek
-
Stety lub niestety, właśnie tak w większości wypadków wyglądały niektóre pojazdy z założonym pokrowcem na lufę. Lufy Panzerart'u z pokrowcami są zawsze robione na podstawie fotek archiwalnych, a w przypadku takich pojazdów jak PzIII N, StuGIII B czy tez francuskich Renault/Hotchiss 35, może to wyglądać, że pozwolę sobie użyć eufemizmu, niezbyt atrakcyjnie. Niemniej, jest to oczywiscie element alternatywny a de gustibus non est disputandum. Niemniej,bardzo często podczas przemarszów takie - excuise-moi pokrowce były zakładane.
-
Wymiary Ci później napiszę. Plandeka jest chu.. bo to wypust legenda, a wymalowana w taki sposób celowo. Skrzynki malowane olejami. Ostatnia aktualizacja przed galerią. Do poprawienia zostało jeszcze kilka szczegółów no i trzeba będzie wybrudzić delikwenta. Trzeba kończyć(zamierzam dziś) bo męczy mnie już ten model.
-
Gotowy do dalszych prac - ślady eksploatacji.
-
Witam! Nieźle! Czekam na pigmentowanie i malowanie ekwipunku! Pozdrawiam Andrzej
-
Witam ponownie Demonion - widzę, że odnosisz spektakularne sukcesy grając w World of Tanks, proponuje więc, żebyś skupił się bardziej na operowaniu myszką, a nie wypisywał komunały. Powszechnie znana historyjka o przestrzelonej na wylot Panterze ma preweniencje podobną jak wiele opowiastek rodem z ZSRR - że wspomnę choćby o słynnych "Panfiłowcach" i tak po prawdzie ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Jej urokowi ulegli przerózni autorzy, nie wyłaczając "naszego" Janusza Magnuskiego, więc historyjka ewoluowała, przybierając coraz bardziej monstrualne i groteskowe kształty. Tak więc, sam dystans z którego dokonano tego spektakularnego wyczynu jest zmienny, i w zależności od wyobraźni piszącego waha sie od 1500 do 2000 metrów. Sama płyta miała tez przelecieć w powietrzu od 5 do 15 metrów - szkoda, że nie przeleciała do sąsiedniej wioski Samo wydarzenie zostało po raz pierwszy opisane w artykule "Historia produkcji czołgów w Zakładach Kirowskich", i jak większość "dzieł" powstających w ZSRR miała wybitnie propagandowy charakter. Faktycznie - według raportu poligonowego nr314 z dnia 21 listopada 43 roku ostrzelano strupieszały i wypatroszony kadłub Pantery, który zreszta od dłuższego czasu słuzył do testowania skuteczności radzieckich pocisków przeciwpancernych. Pocisk wystrzelono w BOCZNY, a nie przedni pancerz pok katem około 45 stopni, tak że po przebiciu płyty pancernej (bocznej) uderzył w spoine spawalniczą bocznej i tylnej płyty pancernej i rozerwał ja, co spowodowało że tylna płyta upadła na ziemię. Jaki wpływ na jakośc połaczeń spawalniczych miało wcześniejsze wypalenie sie kadłuba i jego wielkokrotny ostrzał, nie muszę chyba wyjaśniać. Tak po fakcie, pocisk armaty D-25 był w stanie penetrować przednia płytę Pantery z dystansu 500-600 metrów, co jak widać aż takim spektakularnym wyczynem nie jest. Oczywiście, istnieje teoretyczny wzór Jacob de Marre'a słuzący do obliczania parametrów przebijalności pancerza, ale jak widac na przykładzie radzieckiej amunicji 122mm, nie zawsze teoria szła w parze z praktyką. Chociaz w tym konkretnym wypadku proponowałbym zrezygnować z jedej-dwóch partyjek World of Tanks i poświęcić nieco czasu na oldskullowe czytanie książek Oczywiście o czołgach..... Pozdrawiam Andrzej PS Swojej wiedzy na temat balistyki nie wyniosłem z gimnazjum, bo takowego nie ukończyłem....za stary jestem
-
Witam Jest dobrze - wbrew obiegowym opiniom, trafienie przez pocisk kalibru 88 mm w żadnym wypadku nie mogło spowodować zerwania wieży! Zerwanie wieży następowało wyłacznie w rezultacie eksplozji wewnętrznej - czy to amunicji, czy tez paliwa. Mało który z modelarzy zdaje sobie sprawę z faktu, że standardowa amunicja przeciwpancerna - w tym konkretnym przypadku zapewne Pzgr.39 jest typową amunicją o działaniu KINETYCZNYM, czyli uderzeniowym! Pociski tego typu - (a angielska określane jako APC-BC-T czyli pocisk przeciwpancerny z czepcem ochronnym i balistycznym oraz smugaczem) miał przy kalibrze 88mm masę rzędu 10 kilogramów, z czego ładunek kruszący miał masę......50-60 gramów!! Pocisk przeciwpancenry, w duzym uproszczeniu jest więc po prostu solidnym kawałem stali, który ma za zadanie przebić/przełamać płytę pancerna czołgu i wniknąć do wnętrza. W zależności od odległości strzału i posiadanej energii, pocisk albo wybija "korek" w płycie pancernej który ma średnicę zblizona do średnicy pocisku, bądz tez naruszając strukturę pancerza powoduje powstawanie od wewnętrznej strony całej masy odłamków. Ładunek kruszący znajdujący sie w "zadniej" części pocisku przeciwpancernego ma za zadanie jedynie ułatwienie fragmentacji, a nie wywoływać zrywającą wieżę eksplozję Co ciekawe - pociski podkalibrowe z reguły w ogóle nie posiadały ładunków kruszących. Oczywiście - powstałe odłamki miały temperaturę grubo powyżej tysiaca stopni, tak więc jeżeli trafiały w amunicje lub paliwo - następowało spektakularne BUM! Zakładając, że twój teciak nie miał juz pocisków w wieżowych łódkach, to uwzględniając miejsce trafienia prawdopodobnie przerobił obsadę wieży w mielonkę. Masz więc standardową radziecką konserwę z wkładka mięsną. Co do samego modelu - będę obserwował, bo T-34 to jeden z tych wozów, do których mam słabość. Szkoda tylko, że nie wymieniłeś siatki nad przedziałem silnikowym, bo model wiele by zyskał na realizmie. Pzdr Andrzej
-
Wspólny warsztat Twitch + Dumo [budowa Stuga III G ][1:35]
Panzerart odpowiedział Dumo → na temat → [M]Warsztat
Rafał czytaj posty i kto je pisze.. Piotrek -
Wspólny warsztat Twitch + Dumo [budowa Stuga III G ][1:35]
Panzerart odpowiedział Dumo → na temat → [M]Warsztat
Witam Dokładnie - malowanki to w większości wypadków dość wątpliwy materiał ikonograficzny No i taka mała dygresia...na planszy jest w wersji StuG F8, a nie G Pozdrawiam Andrzej -
Za pomocą pędzla. GrzesiekW - a przeglądałeś relacje od początku ? Worki na wieży + z przodu to produkt firmy panzerart.
-
