Krzysiek- w zasadzie, gdyby nie rozszerzenie tematu o dioramę, to też Kubisz prowadziłby monolog. Mnie zastanawia coś innego- wydaje mi się, ze kilku chętnych na budowę humvee by się znalazło, ale jakos sie utarło dziwne założenie, że w "starciu" z nami ewentualny budowniczy wypadłby słabo. Kilka takich głosów (pół żartem pół serio) padło. Na naszą propozycję pomocy i wsparcia zawsze padało sakramentalne- "z wami to nie startuję w zawody". Dziwne to i szkoda, bo z wielka chcęcią obejrzałbym innego humvee, niż moje 50 i kolejne 50 Kubisza . Tak więc Panowie- do dzieła.
Ps. Jeśli ktoś chce budując humvee poszaleć z rdzą, eksploatacją i innymi bajerami, to materiału referencyjnego mamy masę.