jacek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
518 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jacek
-
No i niedziela zleciała. Dzień pracy, sześć kolorów, trzy pigmenty a na zdjęciach może z 30% widać. Do tego przekłamane barwy. Ech.
-
-
Zaczynam składać pierwsze graty. w zasadzie składają się same. Tu jakość Eduarda jest na najwyższym poziomie. Po zestawie Horoszego to jak przejść z epoki kamienia do cyfryzacji. Na pierwszy ogień, bo uzbrojenie jednak musi poczekać, pójdzie silnik, malowania oddymiania itp będzie od groma. Szkoda tylko że brakuje tej perforowanej części wydechu ale po złożeniu na sucho jest ona tak głęboko że w zasadzie będzie niewidoczna więc sobie ją odpuszczę.
-
Dziś sobota więc troszkę wolnego od pracy. Postanowiłem bardziej zapoznać się z instrukcją i wyprawkami. Pięknie to wszystko wygląda to myśle sobie zacznę od d….y strony i pokleję uzbrojenie. I tu klops. Otóż założyłem sobie że tak jak u poprzedników podwieszę wszystko co się da czyli zbiornik centralny 490 l i dwie rakiety RS-2US oraz dwie R-3S. Niestety warianty podwieszenia nie są kompatybilne z moją wyobraźnią. Owszem można podwiesić zbiornik i cztery rakiety ale takie same. Niestety zestaw Eduarda daje tylko po dwie. może ma ktoś na zbyciu dwie rakiety RS-2US lub R-3S ???? Ewentualnie na wymianę. A może jeszcze kalki z numerami ??? Pomocy!!!
-
Dodasz jakiś wasch, obicia itp bo trochę szarością wieje?
-
Przez przypadek odnalazłem zdjęcie swojego starego ołówka jeszcze w 1/72 którego podarowałem pewnemu panu na urodziny. Jednak mają coś w sobie te maszyny, mimo że ruskie.
-
Popatrzę.
-
Ostatni zdobyty materiał czyli instrukcja użytkowania w locie. Modelarsko raczej mało przydatna ale wrzucam jako ciekawostkę.
-
Piękny.
-
Dziś doszły do mnie materiały pomocnicze i dokumentacja fotograficzna. Jest tego tyle że głowa boli. Zapyta ktoś gdzie na raz kupiłem tyle różnych wydawnictw to odpowiem że nie kupiłem a pożyczyłem. Dzięki koledze imt, jednemu z naszych kolegów na tej grupie który zgodził się wypożyczyć je na czas budowy mojego Miga. Teraz będę się bał go rozpocząć żeby niczego nie spaprać. Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Wielkie dzięki Irku. Pozdrawiam
-
Z chęcią będę obserwował postępy w budowie mniejszego „brata”. Mój ołówek czeka na razie na dokumentacje i wolny czas.
-
Powoli zapoznaję się z tematem. Wygrzebałem z szuflady potrzebne farby i metale. Wiem już czym będzie kąsał mój ołówek tj 2x RS-2US i 2x R-3S No i kanisterek centralny. Zastanawiam się jeszcze jak je podwiesić tzn które na zewnętrznych pylonach a które na wewnętrznych? No chyba że obie konfiguracje były prawidłowe? Zostaje jeszcze kabina a mianowicie wersja tablicy ale niedługo powinienem poznać odpowiedź. Czekam jeszcze na pomoce prasowe od naszego forumowicza który zgodził się na ich wypożyczenie. Myśle że za dwa trzy tygodnie zabiorę się za temat.
-
Do poprzednika nie ma porównania. Kto obserwował warsztat Iskry ten wie o czym mowa. Na pierwszy rzut oka wygląda to sto razy lepiej. W praniu wyjdzie, bo jak pisałem to pierwszy mój model ze stajni Eduarda ale emocje po otwarciu pudełka jak najbardziej entuzjastyczne.
-
Piękny, zwłaszcza z tą podstawką. Gratuluję!
-
No i wylądował. Mój pierwszy ołówek od Eduarda w 1/48 w jedynych dla mnie słusznych barwach czyli z szachownicą. Będą inne numery boczne niż zestawowe ale o przyczynie potem bo to się wiąże z pewną niespodzianką. Przy okazji, może ma ktoś zbędne numery do Miga i jakąś monografie za rozsądne pieniądze? Chętnie kupię lub pożyczę. Do tego kilka dodatków widocznych na zdjęciach. W planie malowanie ameliniowe, limuzyna jak zawsze u mnie otwarta, uzbrojenia ile ojczyzna dała. Pozostaje jeszcze zorganizowanie odrobiny czasu i do dzieła.
-
Maszyna piękna sama w sobie. W Twoim wykonaniu na prawdę rewelacja. Przyciąga oko.
-
Ech Ty. Myślałem ze nikt nie zauważy. A światła są i owszem, tyle że w szufladzie. W przypływie łaski trafią na miejsce.
-
Wielkie dzięki za tę wiedzę. Szkoda że dopiero teraz mi to napisałeś ale trudno. Iskra już stoi na półce więc znając siebie nigdy jej nie poprawie i zostanie tak jak jest. Pewnie gdybym przyłożył się do niej tak jak do poprzednich modeli to jeszcze bym przy niej grzebał i naniósł ten kamuflaż a teraz to już zwyczajnie nie chce mi się wracać do tego tematu. Ale i tak serdeczne dzięki za uwagi.
-
Czy ja wiem?. W mojej ocenie chyba najpiękniejszy jest ołówek. Chyba będzie następny?
-
Dzięki wielkie panowie za słowa uznania. To daje dużo energii do następnych projektów. Następną razą będzie na pewno staranniej. Na dziś Iskierka stoi troszkę onieśmielona koło młodszego ale trochę większego i groźniejszego drapieżnika.
-
