jacek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
513 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jacek
-
Dodasz jakiś wasch, obicia itp bo trochę szarością wieje?
-
Przez przypadek odnalazłem zdjęcie swojego starego ołówka jeszcze w 1/72 którego podarowałem pewnemu panu na urodziny. Jednak mają coś w sobie te maszyny, mimo że ruskie.
-
Popatrzę.
-
Ostatni zdobyty materiał czyli instrukcja użytkowania w locie. Modelarsko raczej mało przydatna ale wrzucam jako ciekawostkę.
-
Piękny.
-
Dziś doszły do mnie materiały pomocnicze i dokumentacja fotograficzna. Jest tego tyle że głowa boli. Zapyta ktoś gdzie na raz kupiłem tyle różnych wydawnictw to odpowiem że nie kupiłem a pożyczyłem. Dzięki koledze imt, jednemu z naszych kolegów na tej grupie który zgodził się wypożyczyć je na czas budowy mojego Miga. Teraz będę się bał go rozpocząć żeby niczego nie spaprać. Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Wielkie dzięki Irku. Pozdrawiam
-
Z chęcią będę obserwował postępy w budowie mniejszego „brata”. Mój ołówek czeka na razie na dokumentacje i wolny czas.
-
Powoli zapoznaję się z tematem. Wygrzebałem z szuflady potrzebne farby i metale. Wiem już czym będzie kąsał mój ołówek tj 2x RS-2US i 2x R-3S No i kanisterek centralny. Zastanawiam się jeszcze jak je podwiesić tzn które na zewnętrznych pylonach a które na wewnętrznych? No chyba że obie konfiguracje były prawidłowe? Zostaje jeszcze kabina a mianowicie wersja tablicy ale niedługo powinienem poznać odpowiedź. Czekam jeszcze na pomoce prasowe od naszego forumowicza który zgodził się na ich wypożyczenie. Myśle że za dwa trzy tygodnie zabiorę się za temat.
-
Do poprzednika nie ma porównania. Kto obserwował warsztat Iskry ten wie o czym mowa. Na pierwszy rzut oka wygląda to sto razy lepiej. W praniu wyjdzie, bo jak pisałem to pierwszy mój model ze stajni Eduarda ale emocje po otwarciu pudełka jak najbardziej entuzjastyczne.
-
Piękny, zwłaszcza z tą podstawką. Gratuluję!
-
No i wylądował. Mój pierwszy ołówek od Eduarda w 1/48 w jedynych dla mnie słusznych barwach czyli z szachownicą. Będą inne numery boczne niż zestawowe ale o przyczynie potem bo to się wiąże z pewną niespodzianką. Przy okazji, może ma ktoś zbędne numery do Miga i jakąś monografie za rozsądne pieniądze? Chętnie kupię lub pożyczę. Do tego kilka dodatków widocznych na zdjęciach. W planie malowanie ameliniowe, limuzyna jak zawsze u mnie otwarta, uzbrojenia ile ojczyzna dała. Pozostaje jeszcze zorganizowanie odrobiny czasu i do dzieła.
-
Maszyna piękna sama w sobie. W Twoim wykonaniu na prawdę rewelacja. Przyciąga oko.
-
Ech Ty. Myślałem ze nikt nie zauważy. A światła są i owszem, tyle że w szufladzie. W przypływie łaski trafią na miejsce.
-
Wielkie dzięki za tę wiedzę. Szkoda że dopiero teraz mi to napisałeś ale trudno. Iskra już stoi na półce więc znając siebie nigdy jej nie poprawie i zostanie tak jak jest. Pewnie gdybym przyłożył się do niej tak jak do poprzednich modeli to jeszcze bym przy niej grzebał i naniósł ten kamuflaż a teraz to już zwyczajnie nie chce mi się wracać do tego tematu. Ale i tak serdeczne dzięki za uwagi.
-
Czy ja wiem?. W mojej ocenie chyba najpiękniejszy jest ołówek. Chyba będzie następny?
-
Dzięki wielkie panowie za słowa uznania. To daje dużo energii do następnych projektów. Następną razą będzie na pewno staranniej. Na dziś Iskierka stoi troszkę onieśmielona koło młodszego ale trochę większego i groźniejszego drapieżnika.
-
-
Witam wszystkich. Mocno zastanawiałem się nad utworzeniem tej galerii. Ale od początku. Dawno temu założyłem sobie że będę sklejać modele jednomiejscowe w skali 1/48 i od dawna zamierzałem się na tę Iskrę bo to jedyny w swoim rodzaju egzemplarz, bo żywiczny więc wysoka jakość, bo ciekawe malowanie, bo dostępne dodatki itp. Niestety po otwarciu pudełka bardzo się zdziwiłem niską jakością wyrobu Choroszego, tym bardziej że cena jest dość wysoka. Wszystko to opisywałem w zakładce warsztat więc kilka osób będzie wiedziało o co chodzi. Te same osoby namówiły mnie żeby podzielić się swoim doświadczeniem i wręcz przestrzec przed tym zestawem. Jest to mój najgorszy model od lat i nie ma się czym pochwalić ale pomyślałem że może w ten sposób uchronię jakiegoś nieświadomego śmiertelnika przed powtórzeniem mojego błędu i zakupieniem tego ''cacka''. Oczywiście są tu na pewno modelarze którzy wykonaliby go znacznie lepiej. Wiem to bo sam w pewnym momencie go sobie odpuściłem i po prostu poszedłem na skróty oszczędzając czas i nerwy. Można z niego wydusić więcej, jednak jest jak jest. Z daleka wygląda w miarę . Tak więc oglądajcie i oceniajcie.
-
Do tego skala inna. To jak widać modele z dawnych czasów. Nie pasują do moich dla tego czekają sobie na półce od lat. Może kiedyś nadejdzie ich czas? Mig jak widać jednomiejscowy i w jedynie dla mnie słusznej skali. To tak dla wyjaśnienia.
-
Na pewno będzie następna raza. Z tego się nie wyrasta tylko zabawki coraz droższe. Intensywnie myślę na Eurofighterem z malowaniem czerwonego barona. A potem może ten 29ty?
-
Tak. Po cichu próbowałem go ratować. Zastanawiałem się czy ktoś zauważy.
-
No nie wiem. Model jest moim najsłabszym od lat. Wykonany trochę w pośpiechu. Można było się przyłożyć i dać z siebie więcej ale miała to być rozgrzewka po dwóch latach przerwy i była. Z daleka i dla laika wygląda ok no i jest rzadki co dodaje kolorytu w gablotce. Jednak po zbliżeniach jak na dłoni wychodzą babole których nie obronię przed konstruktywną krytyką. Do galerii nadaje się jedynie jako ciekawostka i ostrzeżenie przed zakupem. Przemyślę.
