Skocz do zawartości

HK1885

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 191
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez HK1885

  1. Na końcu drogi. Kokpit gotowy, teraz trzeba go obkleić kadłubem i zapowiada się ciekawie, bo połówki są powykręcane i trzeba będzie po kawałku CA kleić, żeby się później z papierem ściernym nie zajechać. Można hejtować.
  2. Mocno styrany, wygląda baaaardzo fajnie. Daj więcej fotek zeby pocieszyć oko.
  3. W połowie drogi...
  4. Zajebisty jest Daniel, piękna robota. Barok rządzi...
  5. Kolejny samolot na "S" jaki postanowiłem zbudować, tym razem F-86F-30 Sabre Model w ramkach pod folią sprawia bardzo przyzwoite wrażenie. Po małym riserczu okazuje się być nieco zmodyfikowaną kopią Hasegawy z "poprawionym" silnikiem i opcją rozpięcia kadłuba. Ogólnie przyzwoity detal, delikatne i momentami niknące linie podziału, powykręcany kadłub. I właściwie tyle. Model powstaje w ramach konkursu na nPWMie. Ponieważ Sabre'y w trójkolorowym kamuflażu wyglądają dla mnie znacznie ciekawiej malowanie będzie brytyjskie z RAFG. Początkowo miał być XB829, ale plany uległy zmianie i będzie XB931, nawet udało mi się wyguglać zdjęcie pacjenta w stanie lekko zdezelowanym.
  6. Zdecydowanie polecam. To co przetestowałem z LT to Tamiya, MM Authentic, Humbrol, MM, Pactra - i wszędzie daje radę. Najsłabiej wypadł w tym mixie MM zwykły, MM Authentic i Tamiya - perfect, ogromne zaskoczenie to Pactra - maluje się bardzo dobrze z LT, więc i z Italeri powinno dać radę. To rozcieńczalnik do wszystkiego. Jedyne co się pogryzło to stare akryle Aeromastera.
  7. Bardzo przyjemny w budowie model. Minimalne ilości szpachlówki, wszystko ładnie spasowane. Zostało parę drobiazgów i do malowania.
  8. Ty już je zapewne osiągnąłeś No nie da się ukryć. Tyle w temacie śmigieł i obdzierania: Dlaczego sprzedajesz ludziom w ł a s n e marzenia?... Sugerujesz, że pastk4 powinien robić s w o j e modele tak jak T y to sobie wyobrażasz?
  9. Zasadniczo Spit jest spit, nawet z imitacją otarć. Zasadniczo.
  10. No i gotowy... Skończę XII-kę i zaczynam malowanie.
  11. HK1885

    Re.2002 Ariete 1/48

    Jak nie będziesz więcej łgał to może tak.
  12. HK1885

    Re.2002 Ariete 1/48

    ...oj coś przeoczyłem? Nic w galeriach. Po prostu skrzętnie omijałem modele o wątpliwej reputacji żeby nie tracić czasu na rzeźbienie... Aż do Tarana.
  13. HK1885

    Re.2002 Ariete 1/48

    No, od czasu do czasu ożywa. Rozwydrzyłem się okrutnie na modelach z Azji i teraz jak coś nie klika za pierwszym razem to mam opory przed rzeźbieniem.
  14. HK1885

    Re.2002 Ariete 1/48

    Mocno zaniedbany temat, wymagający uzupełnień.
  15. Szkoda czasu moim zdaniem. Lepiej skończyć i zacząć następny... Będzie lepszy.
  16. Ani efektowny ani efektywny, żeby daleko nie szukać... Model jest taki sobie i już. Autorowi zdarzały się lepsze rzeczy.
  17. Może przestańcie się zgrzewać. To jest kwestia dyskusyjna, ale niech będzie. Mowa jest o modelu, a nie o modelarzu. Dlaczego dyskusja zaczyna się od modelu, a potem płynnie przechodzi na modelarza?... Czy Twoim zdaniem to oznacza, że nie może zrobić knota (oględnie mówiąc)?
  18. Dobra, nie kryguj się jak stara panna w ciąży, temu Spitfajeru już nie wiele pomożesz. Kończ XIX-kę i zabieraj się za następny model, powinno być lepiej. Człowiek się w końcu na błędach uczy.
  19. HK1885

    B-17 G Matchbox - vintage

    A bez metafor? No dobra - trzaskaj go jako wintydż z pudełka, z dokumentacją czy bez i zobaczymy co Ci z tego wyjdzie.
  20. HK1885

    B-17 G Matchbox - vintage

    PO CO? Jeśli i
  21. Przepuszczasz przez chlebek, żeby kolor stracił?
  22. Masz na myśli napój niegazowany o kolorze jagód?
  23. Pamiętaj, że mycie w wodzie z płynem do naczyń to jedno, ale potem koniecznie musisz płukać w wodzie destylowanej bo Ci plamy z osadów na modelu zostaną i po malowaniu wyjdą... A poważnie - to takie zalecenia sprzed 15-u lat kojarzę. O ile nie robiłeś usmarowanymi paluchami to sobie możesz odpuścić kąpiele.
  24. MB882, z chowanym kółkiem, bez zagłówka i z deklami na kołach. Ograniczę się do przerycia linii na skrzydłach, z wnękami i pokrywami bawił się raczej nie będę. Warsztat wcześniej odnalazłem i podejrzałem już Twoją robotę. Cenię sobie Twoje zamiłowanie do detali i poprawki jakie robisz, zawszę się temu przyglądam z dużym zainteresowaniem. Jeśli będziesz tak uprzejmy to bardzo poproszę, Matusiak zawsze ciekawe rzeczy pisze o Spitfajerach. No to tak trochę mimo woli. W zamierzeniu model jest bardziej z pudła do pobarokowania.
  25. Ja też sobie zazdraszczam, aż do Nowego Roku Bez wątpienia. To podziel się proszę Grzegorz wiedzą, bo to nie ostatni Spitfajer. Ja kojarzę IX-ki ze sreberkiem w środku dlatego tutaj machnąłem na zielono po całości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.