Skocz do zawartości

Jacek K

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    342
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jacek K

  1. Podłubałem trochę przy silniku. Ten będzie odkryty więc postaram się go uzupełnić w miarę kompletnie. Teraz wyglada to tak:
  2. Jacek K

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    Szpary trochę faktycznie widać ale jeśli chodzi o obicia góry to raczej spod białego powinien przebijać zielony i najpierw do niego powinny być te obicia a dopiero później do blachy(większość samolotów latających zimą była po prostu przemalowana z letniego kamo). Ta biała farba schodziła dość łatwo bo była zmywalna dlatego tego zielonego też trochę powinno być. Poza tym całkiem fajnie.
  3. Silnik już w pełnych wymiarach. Dodałem troszkę osprzętu (tego najbardziej odstającego) , będzie potrzebny przy robieniu mocowań silnika do skrzydła.
  4. Chcąc dopasować prawą gondolę silnika oraz wykonać łączenie lewego silnika (będzie odsłonięty) musiałem sobie poskładać na sucho jeden silniczek. Teraz jest złożony z samych podstawowych części:
  5. Jacek K

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    W instrukcji był podany jakiś dziwny kolor(o ile pamiętam to szary morski???) Ja użyłem Pactry A 109 Russian light blue
  6. Jak już wczesniej pisałem wszystkie linie podziału na moim Schwalbe zaszpachlowałem i wyszlifowałem. Celowe było również wypłycenie nitów. Po oszlifowaniu wszystkiego okazało się że kadłub jest zbyt sterylny i gładki. Postanowiłem dodać kilka elementów spracowania poszycia, pękania szpachli wzdłuż linii podziału itd. Pierwsze przymiarki zrobiłem na spodzie kadłuba. Zaszpachlowane już wcześniej linie podziału zaznaczyłem wygniatając (nie nacinając) je delikatnie zaokrąglonym zatepionym cienkim skalpelem, chciałem w ten sposób uzyskać efekt odznaczania się podziału blach w wyniku pracy poszycia. Poszycie między wręgami jest więc u mnie lekko wklęsłe. Teraz wygląda to tak:
  7. Jacek K

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    E tam, chłopaki nie przesadzajcie. Lubię podglądać prace innych.Myślę, że na frum zawsze można znaleźć coś dla siebie, w swoich klimatach. W tym wypadku niedawno sam pracowałem nad tym modelem dlatego coś tam mogę podpowiedzieć.
  8. Jacek K

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    Na moim Migu nie ma kalek. Wszystko malowane.
  9. Jacek K

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    No akurat nie było moim celem gaszenie zapału ale ak juz pisałem idziesz jak burza i nie sposób nadązyć za Tobą . Ja popełniłem ten sam błąd-niestety. Koledzy będący w temacie pisali, że te wiatrochrony rozklejały sie po kilku lotach i naprawiano je wstawiając płaskowniczki w miejscu klejenia a potem skręcali śrubami lub nitowali. Od biedy można więc zostawić w takiej wersji.
  10. Jacek K

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    Szybko działasz. Nie zdążyłem ostrzec Cie o wiatrochronie. W zestawie ma on dwie pionowe poprzeczki a w rzeczywistości ich nie było. Był tylko bardziej matowy ślad po klejeniu poszczególnych kawałków plexi w tym misjscu. Sam popełniłem tego babolka i potem odrywałem i przerabiałem wiatrochron.
  11. Jacek K

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    Coś musiało Ci póść nie tak jak trzeba. stery wychylaja sie jednakowo. Może gdzieś Ci blokuje kropelka kleju albo coś innego. Ja w swoim Migu dokleiłem wszystkie ruchome części na sam koniec po pomalowaniu wszystkiego. Ruchome powierzchnie sterowe i lotki pomalowałem oddzielnie. Żeby tak wkleić obciąłem końcówki zaczepów z elementów fototrawionych, znacznie mi to ułatwiło malowanie.
  12. Jacek K

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    Sam sporo czerpałem z tej stronki przy budowie swojego Miga.
  13. Jacek K

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    Z tego co mi wiadomo poza częścią centralną kadłuba, okapotowaniu silnika i części skrzydeł do wysokości końca wnęk podwozia oraz statecznikach to cała reszta była "drewiakiem" Tu masz linka: http://mig3.sovietwarplanes.com/mig3/external.html
  14. Troszke popracowałem nad kadłubem. Wszystkie linie podziału zaszpachlowałem i wyszlifowałem. Chciałem uzyskać efekt prawie czystych powierzchni. Odrobinkę widoczne szpachlowania i prawie niewidoczne nity były zamierzone. Musiałem wyszlifować cały kadłub i skrzydła i wyszło to na dobre ponieważ okazało się że wypraski maja sporo zapadnięć tworzywa, które trzeba wypełnić. Dotyczy to zarówno skrzydeł jak i kadłuba. Część nosowa zakrywająca lufy działek jest za krótka o ok. 1mm. Zadziwiające jest to, że ta sama część z wylotami na dwie lufy jest dobra. Spód kadłuba to znowu szpachlowanie i szlifowanie. Ja skleiłem wszystko na cyjanpoan z dużym jego nadmiarem w celu jednoczesnego wypełnienia powstałych szczelin. Połówki kadłuba również nie pasowały do siebie. Musiałem je trochę ponaciągać a w lewą część wkleiłem rozpórkę. W ten sposób jakoś wybrnąłem z opresji.
  15. Jacek K

    MiG - 3 Trumpeter 1:32

    Model faktycznie prosty ale i mało detali w pudle. Pasowanie nie takie złe. Można go potraktować wręcz relaksacyjnie. Malowanie zimowe to zupełnie inna sprawa, uważam że trudne bo monochromatyczne a w dodatku wiekszość była kryta sklejką więc i podziału blach mało stąd problem ze zróznicowaniem powierzchni. Generalnie miał rasową sylwetką mysliwca i może być atrakcyjny.
  16. Skrzydła okazały się masakryczne. Po pierwsze mają spore braki tworzywa i zapadliny pewnie na skutek zużycia form Musiałem zaszpachlować całe skrzydła wypełniając w tan sposób brzydkie dołki a następnie przeszlifowałem. Zauważyłem na fotkach, że można zrobić małe pofalowanie powierzchni blach(bez przesady i nie wszędzie), odwzorowałem bardzo delikatnie nity, które po szpachlowaniu też były mało widoczne a kolejnym krokiem będzie zaznaczenie (bardzo miękkie) linii podziału blach które zostały zaszpachlowane ale delikatnie je widać, może zrobię to tylko wykałaczką na podkładzie.
  17. Kawał maszyny, ładnie i czysto-również mam oko na ten model. Trochę brakuje mi detali w tej skali i za bardzo jednolite aluminium na poszyciu.
  18. Poskładałem sobie w końcu na sucho główna komorę podwozia. Do samej komory dodałem jeszcze „kilka” detali a golenie i siłowniki hydrauluiczne zmodyfikowałem i uzbroiłem w wężyki etc…
  19. Użyłem już wszystkich części. Jeszcze tylko po sklejeniu w całość muszę dokleić dwa drążki i powinno być ok.
  20. Kolejny etap uzbrajania wnęki podwozia głównego
  21. Powojowałem troszkę z wnęką przedniego koła
  22. W zasadzie przednia goleń gotowa.
  23. W czasie przerw nad wnękami podwozia głównego zabrałem się za golenie:
  24. Zacząłem „uzbrajać „ wnękę podwozia głównego:
  25. Po dokładnym wyznaczeniu miejsca, w którym znajdzie się kokpit wyciąłem wszystkie elementy mocujące „wannę kokpitu „z burtami. Nie chciałem, żeby były widoczne później w gotowym modelu. To raczej „dziwnie’ by wyglądało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.