Skocz do zawartości

KoValus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    49
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez KoValus

  1. Polak92 masz za mały kontrast, pooglądaj dobrze inne relacje z colour modulation. Tam różnica w odcieniach jest dość znaczna. Ty masz trochę ciemniejszy zielony na dole a trochę jaśniejszy na górze, po weatheringu nie będzie widać różnicy.
  2. Tak samo zmywacz Wamodu nadaje się do zmywania Tamiyowskiej szpachli, a jest znacznie bardziej wydajny niż zmywacz do paznokci:)
  3. Łukasz, a czy te lufy 1450mm nie są trochę za długie? Patrząc na zdjęcia wydaje mi sie, ze trochę tak:/ Model wychodzi miodzio:)
  4. KoValus

    Gaz AA & ZIS-3

    Jestem pod wrażeniem Gratuluję! Co do uwag: szkoda, ze Gaz nie ma kierowcy, co prawda ten żołnierz wskazujący coś mógłby uchodzić za kierowcę, ale na pierwszy rzut oka, wygląda jakby sobie przechodził i coś chłopakom tłumaczył. Wydaje mi sie też, że figurki mają trochę za jasne cieniowanie, ale to może być złudzenie, bo to tylko zdjęcia. Świetna robota!
  5. Trzeba tu jeszcze uwzględnić wyszkolenie załóg. Dla przykładu czytałem kiedyś, że najskuteczniejszym polskim niszczycielem przed wojną (biorąc pod uwagę osiągnięcia na manewrach i ćwiczeniach) był ORP Wicher. Mimo iż miał o 3 działa mniej niż OORP Grom i Błyskawica, miał najlepiej wyszkolonych artylerzystów i uzyskiwał najwięcej trafień.
  6. Popracuj nad masztami, przydałoby się spiłować ślady łączenia form. Tak samo z okienkami bocznymi i iluminatorami, dobrze by było je trochę przeszlifować
  7. Co do uzbrojenia to sie nie zgodzę, to, ze Tenryu miały mniej dział, nie znaczy, ze uzbrojenie było słabsze, były to działa kalibru 140 mm o większej sile rażenia i powodujące większe zniszczenia, niż te na niszczycielach. Z drugiej strony czytałem, że nie były to zbyt udane okręty i w sumie porównując je z innymi krążownikami lekkimi wypadały bardzo kiepsko. Były projektowane jako liderzy flotylli niszczycieli, ale się w tej roli nie sprawdziły.
  8. Wydaje mi się, że krążowniki klasy Tenryu (a więc Tenryu i Tatsuta) raczej nie spełniały założeń okrętu "liderującego" o których wspomina Maciej. Że pozwolę sobie wypunktować: 1. posiadały najniższą prędkość z wszystkich krążowników japońskich (ok. 33 węzłów) - a więc spowalniałyby one zespół niszczycieli (chociaż nie wszystkich) 2. nie dysponowały własnymi wodnosamolotami - przez co były nieprzydatne w rozpoznaniu 3. słabe uzbrojenie artyleryjskie - 4x140 mm artylerii głównej to raczej słabe wsparcie ogniowe (do tego dochodziło tylko 2x 80mm i tlko dwa karabiny przeciwlotnicze 13mm !!!) Te okręty były zwodowane ok roku 1919, wtedy wszystko trochę inaczej wyglądało, a 33 węzły, to nie była mała prędkość. Uzbrojenie podczas wojny już było wzmocnione, w okresie między wojennym mało który okręt miał bogate uzbrojenie przeciwlotnicze, a 4x140mm to mimo wszystko nie było mało jak na okręt działający razem z niszczycielami.
  9. Wcześniej były np krążowniki klasy Tenryu, które były w zasadzie powiększonymi niszczycielami
  10. KoValus

    KW-2 z pierwszej serii

    Dzięki za opinię Również mam uprzedzenie do Rosjan, ale akurat ich czołgi mi się podobają Z tego co się orientuję, to Trumpeter ma KW-2 Big Turret w 1/72 w zapowiedziach na ten rok.
  11. KoValus

    Modele kol. Grzegorza

    Czepiacie się gościa:/ Młody jest, może dopiero zaczyna, do tego każdy ma inne poczucie estetyki, a w modelarstwie (o czym niestety wiele osób zapomina) najważniejsze jest, żeby klejenie sprawiało modelarzowi przyjemność! Więc zamiast komentować, że to "tragedia", "jak można tak malować" itd., dajmy koledze jakieś rady! Po pierwsze, poprosiłbym o lepsze fotki. Na tych wiele rzeczy niestety nie widać:/ Co do sklejania, widać źle połączoną gąsienicę w SDkfz, lina w M24 dziwnie wisi w powietrzu, no i nie powinno być tej dziury nad silnikiem w M24. Co do malowania, to chyba najważniejsze, żeby przy malowaniu trzymać się instrukcji, nie robić jakichś dziwnych plam, bo na ślady eksploatacji przyjdzie czas później, jak już kolega pomaluje poprawnie model. Zastanawiają mnie tez ślady na kołach w SDkfz, wynikają z niedomalowania? Bo jeśli farba sama odprysnęła, to na pewno kolega nie odtłuścił modelu przed malowaniem. Pozdrawiam
  12. KoValus

    KW-2 z pierwszej serii

    Bo to bardzo gęsty olej był:P
  13. KoValus

    KW-2 z pierwszej serii

    hehe, no takie przynajmniej miałem założenie:)
  14. Wojtku, mógłbyś napisać z jakich blaszek Parta korzystałeś?
  15. Oto w zasadzie mój pierwszy model w 1:35 (nie licząc Tk-3, ale to wieki temu było:)). Plastikami się zająłem ponownie tak na początku roku (zaczynałem od plastików, potem był okres modeli kartonowych i gdy w końcu kupiłem aerograf, znów mnie wzięło na plastiki). Co do modelu, jest to zestaw Trumpeter'a praktycznie prosto z pudła. Malowany Vallejo i Pactrami, wash z farb olejnych i na koniec pigmenty Padrebooks. Generalnie działałem trochę po omacku, testując różne metody malowania, postarzania, brudzingu itd, więc wyszło jak wyszło, ale nawet jestem zadowolony:) Proszę o uwagi n/t modelu i jakieś pomysły jak je popoprawiać i udoskonalić sklejanie, malowanie i brudzing:) Fotki: Pozdrawiam Kamil P.S. Nie dokleiłem jeszcze szkła reflektora i nie pomalowałem tylnego światła (tymczasowy brak czerwonej, transparentnej farbki). Na wieży nie ma jednej poręczy, odłamała się przy malowaniu, nie chciałem jej doklejać, żeby nie wyszły plamy z kleju (a vallejo są niestety bardzo wrażliwe na klej)
  16. Drogo, normalnie kosztuje coś koło 47zł :-/ (ja tez swojego za tyle kupiłem). Swoja drogą przy Counter Invaderze trzeba się mocno napracować:/ Spasowanie średnie, a do tego wiele elementów trzeba przerabiać, bo z rzeczywistością mają niewiele wspólnego:/
  17. Mógłbyś coś więcej napisać o Gefechtsaufklärer Panther, ciekawi mnie co to jest, w googlach jest niewiele, a jak już coś to w językach, których nie rozumiem:/ NO chyba, ze za słabo szukałem:/ Modele pierwsza klasa:)
  18. Przy pędzlu z podkładu zrezygnuj, niepotrzebnie tylko pogrubi warstwę farby. Podkład to tylko do aero.
  19. To sie Jacku postaraj, żeby nie był słaby:D Na forum masz mnóstwo wskazówek i porad. To, że jesteś początkujący wcale nie znaczy, że model będzie słaby. Widzę, że malujesz pędzlem, moim zdaniem Twoja Jagdpanther'a lepiej będzie wyglądała w kamuflażu, przy kamuflażu mniej widoczne są niedociągnięcia związane z malowaniem pędzlem, wiec w razie jakichś wpadek, nie rzucało by sie to aż tak w oczy, jak w przypadku jednobarwnego kamuflażu. Poszukaj na forum wątków o malowaniu pędzlem, bardzo sie przydają, a i tak na przyszłość polecam zaopatrzyć się w aerograf, obecnie to nie jest jakiś spory wydatek:) Pozdrawiam
  20. Hehe, masz rację, już poprawiam:) sorki za niedopatrzenie. Nieważne ile się klei model, ważne, żeby robić to dokładnie i zgodnie z instrukcją!. Pokazuj pokazuj tego T-34, a błędy każdemu się wyszukuje, ale to tylko po to, by następny model mógł być lepszy:)
  21. Samik trochę przesadzasz z tym stwierdzeniem, wcale tak źle nie jest, weźmy pod uwagę, ze to początkujący modelarz :/ Nie zniechęcajmy chłopaka, bo nie tędy droga:/ A co do tego, czy tygrys jest jednym z najpiękniejszych czołgów II w.ś. to mogę polemizować:P Bardzo dobrze, że pokazuje, jest początkujący, wiele błędów można samemu nie wychwycić, a do tego zauważ, ze większość pokazywanych modeli jest na co najmniej przyzwoitym poziomie, mało jest pokazywanych słabszych modeli i mało porad jak poprawiać błędy w takich modelach. posterMAN: Po pierwsze popraw pisownię, nie używasz znaków interpunkcyjnych, a do tego popełniasz sporo błędów, używanie polskich liter nie jest obowiązkowe, ale jeśli masz taką możliwość, to warto byłoby je stosować. Co do modelu widać, że najpierw był cały sklejany, a potem malowany, układ jezdny i ściana kadłuba za kołami są pomalowane niedokładnie. może kolejnym razem postaraj się pomalować czołg przed przyklejeniem kół i gąsienic. Widać, ze robiłeś model bardzo szybko, stąd np. błąd z zawieszeniem w przedniej części, koledzy już pisali, sklejaj wolniej i dokładniej, zawsze sprawdzaj poprawne ułożenie danej części, a gąsienice przyklejaj dopiero wtedy, jak wszystkie koła będą dobrze przyklejone, a klej wyschnięty. Staraj sie także usuwać wszystkie ślady łączenia form. Co do figurek, dobrze jest je przed właściwym malowaniem psiknąć jakimś podkładem w sprayu (najlepiej jasnoszarym). Przy figurkach widać niedomalowania, zapewne malowane były tylko jedną warstwą, powinieneś to poprawić i pomalować jeszcze jedną albo więcej warstwami, żeby niedomalowania zniknęły. Osobiście nie podoba mi sie piasek, jest zbyt gruboziarnisty. To tyle ode mnie, życzę wielu coraz lepszych modeli:) Pozdrawiam
  22. hmm, z tym sie nie spotkałem:/ Może spróbuj tą farbę jakoś przesączyć przez jakąś siateczkę Z Model Air'ami tak źle nie jest, czarna i biała szybko schodzą, ale co do reszty, to u mnie wystarczą na długo:) Fakt, ze wychodzą drożej, ale są wygodniejsze w użyciu i z tego co kiedyś wyczytałem, to podobno mają trochę lepszą przyczepność do podłoża.
  23. A próbowałeś do tego dodać odrobinę retardera?? Paprochy powstają, gdy farba zaczyna zasychać w powietrzu, zamiast na modelu. Malowałem kiedyś właśnie białą (vallejo model color) rozcieńczoną wodą destylowaną i z odrobiną retardera no i wszytko było okey. Ew. spróbuj vallejo z serii model air, jest już odpowiednio rozcieńczona, no i jest z dodatkiem retardera.
  24. Miałem kiedyś zestaw francuskiej piechoty z XIX wieku z Italerki (też z takiego tworzywa). Wszystkie nadlewki skrobałem skalpelem i dawały się usunąć raczej bez większych problemów, za to z szlifowaniem były kłopoty, o ile dobrze pamiętam. Pozdrawiam:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.