Skocz do zawartości

patrykvel

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    385
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez patrykvel

  1. Tamka i gunze to Japońska iwata.
  2. Coś wiadomo na temat daty wydania oraz może jakości SU/22 od Hobby bossa i/albo Kitty hawka? Nie wiem właśnie czy kupić teraz od mistercraft który jest jaki jest, czy czekać do nie wiadomo kiedy na odpowiedź chińczyków.
  3. Kompresor ma większą wydajność. Szybciej naładujesz butlę oraz możesz użyć aerografu o większej dyszy.
  4. patrykvel

    Farby AKAN

    Pewnie chodzi o dość chałupniczy sposób produkcji. :P
  5. patrykvel

    Farby AKAN

    Właśnie skończyłem test i dupa. Farba zachowuje się jak Vallejo i podobne(gestnieje po dodaniu thinnera gunze i acetonu), choć rozcieńczony Gunze 110 ani razu nie zapchał mi dyszy. Black basing od biedy da się zrobić, ale dalej daleko do Tamiya i Gunze. Latwo o zacieki i dalej po nałożeniu mamy farbę o konsystencji gumy. Napisałbym, że od biedy mogą być, ale mycie aero przypomniało mi czemu tak nie lubię Vallejo. :P
  6. patrykvel

    Farby AKAN

    O ciekawe. Sam posiadam jeden kolor AKAN (szmaragdowy do wnętrza) i z ciekawości jedynie wymieszałem z Gunze thinnerem i nie zauważyłem żeby się nie polubił. Jakie rozpuszczalniki sprawdzałeś? Ja zaraz poszukam jakiegoś plastiku i prysnę bez podkładu.
  7. Ja też mieszkam na obczyźnie i jakiegoś problemu z farbami nie widzę przy dostępie do ebay'a. Dużą paletę kolorów FS/RLM posiada też Gunze. Alternatyw jest sporo ale spora część ma duże koszta wysyłki za granicę oraz brak możliwości wysyłki farb drogą lotniczą.
  8. 3. Miałem podobny problem o którym nikt wcześniej nie pisał czyli padnięty zawór załączający kompresor przy spadku ciśnienia. Polecam się Tobie w słuchać w pracę kompresora a dokładnie w sam przekaźnik załączający zasilanie(czarna puszka). Podczas normalnej pracy będziesz słyszał jak przekaźnik wyłącza zasilanie przy 4barach i załącza się przy 3 specyficznym kliknięciem. Jeżeli przy 3barach kompresor nie załączy się na stałe i będzie tylko dziwnie szarpał, to będzie trzeba wymienić przekaźnik. PS- Macie jakieś zbaczone spojrzenie na kompresory bez tanka wyrównawczego. Mam podobny model o mocy aż 90W i przy dyszy 0,3mm utrzymuje ciśnienie 30PSI.
  9. U mnie to jest tak, ze do Tamki, Gunze, Gaia czy nawet MODO paint wlewam rozcieńczalnik na oko, ustawiam sobie ciśnienie zaleznie czy chce malować jakieś szczegóły czy swawolnie przelecieć jakiś element farbą i tyle. W przypadku Vallejo sweat spot pomiędzy zbyt gęstą farbą, a taką która słabo kryje oraz robi zacieki jest zauważalnie mniejszy niż na farbach które można rozcieńczyć mr hobby thinnerem. 2. mówiąc o problemie odkurzu miałem na myśli takie camo. Vallejo rozcieńczałem i malowałem na bodaj 4 barach te plamki a i tak nie mogłem tak nisko obniżyć ciśnienia jak na tamce, bo aerograf zaczynał pluć. http://img05.deviantart.net/450c/i/2009/355/0/6/messerschmitt_me262_by_shelbs2.jpg 4. Aktualnie jako podkładu używam gunze c8 który daje bardzo śliską powierzchnię, co nie zmienia faktu, że vallejo trzymają się kiepsko powierzchni. 5. A mycie aero po tamce przy użyciu acetonu to czas poniżej minuty. Jak się dlugo używa takich farb o jakich wspomniałem wyżej, to przejście na Vallejo jest bolesne. Dla mnie osobiście Vallejo do aerografu to kiepskie farby. Nie dają żadnych przewag względem innych farb, a mają sporo wad które mnie jako ich użytkownika potrafiły mocno frustrować. Malowanie czarnego pre shadingu przy użyciu Vallejo to koszmar...
  10. Nie wiem jaki masz problem z Vallejo... (zarówno do pędzla jak i areo). No to będzie tak. 1. Vallejo air zależnie od koloru szybciej lub wolniej osadzają się na iglicy przez co trzeba co chwile przecierać ją patyczkiem higienicznym. 2. Słaba kontrola nakładanej powierzchni. Ostatnio robiłem me262 gdzie jeden kolor to była bodaj Tamka, a drugi Vallejo air który miałem pod ręką i różnica w jakości powierzchni była gorsza na vallego. O ile na tamce można osiągnąć niezauważalny odkurz, to na Vallejo zawsze był. Vallejo plus kamuflaż z ręki to słaby pomysł. 3. Tworzą zauważalnie grubszą warstwę na modelu. 4. Zauważalnie słabiej trzymają się powierzchni niż Tamiya/Gunze. Dodatkowo podczas zrywania taśmy, farba potrafi schodzić płatami. 5. dłużej się czyści sprzęt po Vallejo, dodatkowo nie można używać acetonu którym czyszczę sprzęt po każdej innej farbie.
  11. To zależy gdzie się szuka informacji. Na wielu zagranicznych forach królują farby vallejo podobne. Dzisiaj używanie takich farb uważam za pewnego rodzaju masochizm, ale kiedyś skusiłem się dopiskiem "Air" oraz ogólnym polecaniem przez profesjonalnych modelarzy.
  12. Zdejmij osłonę iglicy i podczas malowania patrz gdzie farba się osadza. Rozumiem, że malujesz i po paru sekundach aerograf kompletnie zdycha i nawet trzymając wciśnięty spust, kompresor ładuje ciśnienie do 4barów i się wyłącza? Brak wycentrowania dyszy w Chińczykach to norma, naciśnij dyszę po przeciwnej stronie, powinieneś buc w stanie ja wycentrować ręcznie. Swoją drogą przedmówca dobrze prawi. Zmienić farby na coś porządnego i malowanie stanie się przyjemnością.
  13. Tak, seria MC to poprzednik serii super metalizer. Nie trzyma się tak dobrze powierzchni jak SM oraz wymaga polerowania, ale w przypadku niektórych kolorów jest to zapewne zabieg w pełni świadomy.
  14. Jeżeli potrzebujesz czegoś ciemnego, to zobacz zdjęcia Gunze MC212 Iron oraz MC214 dark Iron.
  15. 1. Jak malujesz Pactrą to końcówkę iglicy przecieraj co jakiś czas patyczkiem higienicznym zamoczonym w izpopropanolu, lub innym rozpuszczalniku do akryli. 2. Nigdy nie spotkałem się jeszcze z problemem braku powietrza podczas malowania. Na pewno mówimy tutaj o braku powietrza z aero a nie jedynie braku strumienia farby? Jeżeli to pierwsze to jedyne co przychodzi mi do głowy, to głowica która jest schowana w dyszy powietrza przez co wylatująca farba ją zatyka. Podaje zdjęcie pokazujące problem o którym mówię. (A)
  16. To jeżeli szkoda Ci 200zł na aerograf który wytrzyma wiele lat, ale nie szkoda 150zł na zwykłego chińczyka, to tutaj nic kolego nie poradzę. Po pierwsze primo dysza 0,2mm Ci wystarczy. Sporo tutaj osób pracuje na tym aero z taką dyszą i nie ma problemu. Po drugie primo w zestawie masz duży zbiorniczek. Po trzecie primo jak chcesz dużą dyszę, to zakup sobie takową do aktualnego aerografu. Duża dysza to i tak co najwyżej do nakładania podkładu i lakierów a tutaj nie potrzeba precyzji.
  17. Kolejna piwata o znikomej kontroli jakości. Problem z chińczykami jest taki, że oprócz bardzo miękkich metali, to duży jest rozrzut w jakości. Na allegro ktoś właśnie sprzedaje Harder & Steenbeck Ultra za 200zł.
  18. Chyba najpierw trzeba rozdzielić farby modelarskie na te najzwyklejsze wodorozcieńczalne akryle które bardziej przypominają gumę w płynie oraz na te które można rozcieńczać rozpuszczalnikami. Farbom Vallejo podobnym moim zdaniem bliżej do zwykłych farb akrylowych którymi malujemy ściany w domu niż do lakierów samochodowych. Z ciekawostek to powiem, ze firmy takie jak Gunze, Gaia i parę innych azjatyckich firm posiada w ofercie lakiery typowo samochodowe. Nawet ziarno nie do końca moim zdaniem pasuje do małych skali. https://scontent-ams3-1.xx.fbcdn.net/t31.0-8/12194689_1670797459808835_3967885822459075598_o.jpg https://scontent-ams3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/12003427_1662841930604388_3986812313815978115_n.jpg?oh=3fef3e02fb3a70cfbdc69e5fe57f83b0&oe=5808D7D6
  19. Dlatego trzeba użyć rzadkiego kleju który szybko paruje z powierzchni a sam wpłynie w szczelinę. Superglue używam co najwyżej do drobnicy. Jeżeli element wystaje to bardzo często zdarza się, że czymś o niego zawadzę a kropelka trzyma tak mocno jak sama farba.
  20. Podobne rzeczy bez większych problemów Tamaiya Extra thin kleję. Byle sam klej był rzadki.
  21. Gdybyśmy aerografem nakładali tylko jeden jednolity kolor bez żadnych efektów to tak, efekt przy dobrej obsłudze pędzla będzie podobny. Różnica jest taka, że aerograf daje o wiele większe możliwości a ich opanowanie w nawet średnim stopniu jest moim zdaniem prostsze niż czyste pomalowanie modelu pędzlem.
  22. Ale w takim wypadku po co myśleć o aerografie jak się nie ma na niego pieniędzy? Ja myślę, że każdy jest odpowiednio inteligentny i wie, czy naprawdę potrzebuje wydawać tyle pieniędzy na hobby. Jak go nie stać na malowanie aerografem, to oczywiście niech maluje pędzlami, to przecież jego osobista sprawa O ile rozumiem rozmowa jest o tym, czy warto najpierw zrobić kilka(naście) modeli pomalowanych pędzlem przed zakupem aero.
  23. Ja myślę, że takie podejście ludzie wynoszą z innej dziedzinny artyzmu która wymaga podobnych umiejętności dla obu technologi czyli po prostu rysowania. Tam przecież nikt nikomu nie poleci kupna aerografu do nauki rysowania(np. sowy). http://s3.amazonaws.com/marquee-test-akiaisur2rgicbmpehea/R7x3FamR2K1LHtgwZURc_Screen%20Shot%202015-11-17%20at%204.01.11%20PM.png
  24. Masz na myśli, ze powinien najpierw pięknie malować pędzlami, żeby dopiero zakup aerografu miał sens? Tylko, że pędzlami na dobrą sprawę można położyć jednolitą warstwę farby i tyle. Gdzie tutaj pre i postshading, wyblaknięcia, odpryski na srebrnym podkładzie i wiele innych efektów? Nawet porządne użytkowanie pędzla w modelarstwie jest na nic, bo nic porządnego się nie osiągnie. Można próbować symulować pewne efekty, tylko po co, skoro aerografem będzie dużo prościej i przyjemniej? Pędzlem co najwyżej warto malować szczegóły, reszta aerografem. PS- Jestem ciekaw jak pędzlami namalujesz delikatne przejścia w kamuflażu.
  25. Aceton niszczy gumowe uszczelki, teflonowych nie rusza. Pędzle możesz umyć w izopropanolu jeżeli się o nie martwisz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.