Grzegorzu, tyle ile trzeba będzie. Model z założenia relaksacyjny, poza planami a ma służyć do nauczenia się nowych technik malowania.
Solaris, ogólnie ok. Koła jezdne mają spore przesunięcia form. Napędowe posiadają spore nadlewki między żebrami. To tak na razie.
Takie mieszane uczucia. Czasami detale są ok a czasami jakieś nieporozumienie (coś jak ruskie modele).
Marcinie, zawziąłem się, żeby szybko skończyć bo teraz przed ślubem każdy weekend na wyjeździe (zapraszanie gości itp.), więc jeśli trafiła się możliwość wyjazdu (za tydzień) i modelarskiego weekendu to cisnę ile wlezie żeby zbudować model i go na spotkaniu pomalować.
Bazylu, myślałem o ośmiorniczce. Co o tym sądzisz?