Witam ;)
Po Hellcacie kontynuuje temat lotnictwa US Navy z czasów II WŚ. Postanowiłem zabrać się za największy samolot, który w tym okresie występował na pokładach amerykańskich lotniskowców.
Model wykonam jako pudełkowy, wykorzystam jedynie blaszki Edka do kokpitu. Zastanawiam się jeszcze nad zrobieniem klap w pozycji otwartej ale do tego etapu jeszcze daleko ;) Co do malowania to będzie to tak jak w Hellcacie schemat trójkolorowy prawdopodobnie przedstawiający maszynę z lotniskowca Gambier Bay.
Udało mi się już wykonać sporą część wnętrza, jak na model z lat 90-tych to model jest spasowany idealnie.
Zapraszam do oglądania ;)