reggy
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 017 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez reggy
-
No dobra, podłubałem troszkę przy spawach i łączeniach płyt. Może ciut za wyraźna faktura, ale to zawsze jakieś urozmaicenie od dużych, płaskich powierzchni. Podmalowałem sobie podkładem, żeby zobaczyć co mi naprawdę wyszło. Teraz pora na dalszą blacharkę, bo wszystkie grubsze roboty załatwione.
-
Wodzik730, sprawdź PW.
-
Z góry dzięki za schemat! Do modelu dodałem Friule ATL-16. Składało się całkiem miło. Na jednym wykładzie z matematyki rozwierciłem wszystkie 210 ogniw (420 dziurek ), potem w parę godzinek w domku złożyłem. Trochę roboty z cięciem drucika na szpilki jest, ale warto. Podoba mi się to co zrobiłem. Szczególnie że mogę sobie spokojnie usunąć dwa czy więcej ogniw jeżeli uznam, że za bardzo wiszą. Co dalej... Zacząłem przygotowywać błotniki. Rozwierciłem kostki mocujące, włożyłem druciki i zalałem klejem. Teraz trochę przyszlifuję (za daleko wystają). Po nałożeniu bocznych błotników dam fototrawione nakrętki (które i tak odpadną) . Mam już sklejone przednie błotniki (na ruchomych zawiasach), ale pokażę jak złożę resztę. Jakby co, to popracowałem też nad delikatną fakturą górnych płyt pancernych - głupio wyglądałby takie gładkie w porównaniu z porytą powierzchnią boczną. Ze spawami muszę coś zrobić, bo wydają mi się za delikatne (pogłębię te główne, dodam wokół jarzma KMu...) Ogólnie nudzić się nie będę P.S. Układ jezdny poza kołami napinającymi i napędowymi złożony na sucho. Napinające i napędowe zrobiłem prosto jako ruchome (wystarczy wystrugać jakieś nakładki przed doklejeniem połówek). Jezdne kręcą się w zestawie, więc model nieźle śmiga do przodu i tyłu na gąskach (już się wybawiłem).
-
Ja bym poprosił schemacik malowania Z numerkami postaram sobie poradzić malarsko! Wrzucę wieczorkiem trochę fotek, bo udało mi się podciągnąć robotę.
-
Nie, nie mam materiałów żeby zrobić wałki skrętne czy jakieś sprężyny. Nie wiem jak jest w nowszym jagdtigerze dragona, ale tu by było trochę roboty. Zresztą już je przykleiłem. Model nie będzie stawał na żadnej dioramie (bo nie mam jak ich robić przez najbliższy rok). Malowanka jeszcze nie wybrałem, ale tak jak mówiłem - pewnie wielobarwny ambush. Jutro może dojdą Friule to sobie poskładam Podłubię dzisiaj jeszcze coś to jutro w południe wrzucę fotki o ile coś ciekawego wyjdzie Pozdrawiam. P.S. Nie żreć mi się w wątku bo powywalam :szczerobl:
-
Piotrek.S., to było do Lucasa HS, który ostatnio cwaniakuje
-
Hej! Co nowego... Popracowałem nad tylnym megawłazem. Zrobiłem go na solidnych ruchomych zawiasach. Zrobiłem blaszano-druciane zamknięcia na ruchomo. Muszę jeszcze trochę podszlifować i poprawić parę śrub w ramie, bo krzywo wyszło tak patrzę na fotkach. I parę szwów wyszło. Potęga fotek Przygotowałem też koła - a to było naprawdę dużo roboty...
-
viewtopic.php?t=1602&start=0
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
reggy odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
W niemal każdym sklepie papierniczym jako masę do zaczepiania kartek na ściany. -
Hym? Kolega zadał normalne pytanie (w dodatku niepowtarzające się). Czy to powód żeby sobie drwić? Powagi. Żywicę dobrze klei się zwykłym CA (dobrze smyrnać miejsce klejenia grubszym papierem ściernym).
-
A no właśnie w tym miejscu pewnie nie skumałem instrukcji Abera. W zestawie są dwie takie same blaszki z tym największym elementem suwnicy celownika, instrukcja pokazuje, że trzeba przykleić oba, ale nie pokazuje że trzeba wyciąć to co dał Dragon w plastiku. Zresztą nie wiem jak wtedy, jakby się coś nawet wycięło plastik, przykleiłoby się te blaszki zachodzące na największy element. Dlatego popatrzyłem sobie po fotkach walkaroundów i zrobiłem tak jak mi się widziało - czyli sam plastik wydawał mi się za niski, więc dodałem jedną blaszkę i na podwyższeniach dokleiłem te zachodzące. CA wyszpachlowało łączenia więc po pomalowaniu nie powinno być widać granicy. Jak się ma w sumie z 6 instrukcji do modelu, to się można pogubić No nic, postaram się w dzień wrócić do roboty.
-
Ta, bardzo :P To stary model, jak już mówiłem wycinać to ja muszę części z niego, nie z ramek . Roboty co nie miara. Przy okazji - zapomniałem napisać, że udało mi się wkleić fototrawione gwintowanie do wnętrza lufy. Co do malowania - zapewne trójbarwne typu ambush najlepiej. Z dość kompletnymi błotnikami. Nie mam jeszcze nic konkretnego wybranego - może bo prostu zrobię jednostkę "prawdopodobną".
-
Tu gdzie mieszkam, też mam elektryczną kuchenkę Na wyjezdne z domu opaliłem 10 różnych blach Ten stary Dragon to mimo wszystko toporny jest. Dużo skrobania, choć nie ma przesunięcia form. Wypychacze w widocznych miejscach - muszę jeszcze sporo poszpachlować. Włazy będą mobilne (dwa już są). Trochę zabawy jest z zaginaniem zawiasów (dowódcy muszę jeszcze wykalibrować). No nic, mam się z czym bawić...
-
Nie nie. Wyżarzałem je nad gazem eksperymentalnie - lepiej się formują co szczególnie mi się przyda przy błotnikach.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
reggy odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Fakt, nawet szpachla Wamodu jest do czegoś Nie powiem do czego bo nie wypada A tak wracając do tej szpachli - po wyschnięciu jest całkiem miła w obróbce - szczególnie w ryciu linii podziałowych. Nie odpryskuje na krawędziach. -
Jeżeli będziesz robił washa punktowego (tak jak napisałeś), czyli bez ścierania, to raczej kolejność okej. Można się tylko zastanawiać, czy przy ścieraniu w dół biedrony, nie pomażą Ci się filtry. Ja osobiście bym rypał filterki na sam koniec, ale to tylko moje dywagacje. Zawsze możesz psiknąć filtry mgiełką jakiegoś lakieru satynowego akrylowego i masz święty spokój że Ci się nic nie stanie - tyle że to zawsze kolejna warstwa... Nie miałem do czynienia z filtrami Miga jakby co, tylko zakładam że mają właściwości zbliżone do filtrów olejnych.
-
Witajcie! Idzie zima, pora zabrać się za coś porządnego... Pantera z podstawką została w domu i czeka na powrót obwoźnego warsztatu na wakacje do domu. Na dobry emigracyjny początek ruszam ze Stodołą a.k.a Jagdtigerem. Zestawem podstawowym jest wiekowy model Dragona (starszy). Co o nim można powiedzieć? Mi się podoba, fajna fakturka stali. Trochę będzie szpachlowania, ale z plastiku zostaną głównie kształty - dla zabawy skompletowałem chyba blachy na wszystko, a nawet jeszcze więcej. Mam: -podstawowy zestaw Abera -podstawowy zestaw Elefanta z żywicznym klockiem pod podnośnik, metalowymi uchwytami na wyciory i metalową gaśnicą -błotniki boczne Abera -błotniki przód i tył Abera -toczona lufa z nowszego zestawu Dragona -zestaw taśm, magazynków, skrzynek do Mg34 i 42 (pewnie się trochę tego na pace znajdzie) W drodze są do mnie szatańskie gąsienice Friulmodel ATL-16. Rozglądam się też za toczonymi pociskami i łuskami. Dziewczyna wysłana z koleżanką na zakupy, kolega z pokoju wybył w rodzinne strony po słoiki - można kleić. Wieczorem postaram się wrzucić pierwsze zdjęcia z postępów.
-
Zimmerit bardzo ładny. Ale te szekle do łączenia lin holowniczych i lewar były zazwyczaj jechane kolorem bazowym, takie czarno-metaliczne będą kiepsko wyglądały (moim zdaniem).
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
reggy odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Nie "urzywałem". Jak dla mnie nadaje się tylko do robienia spawów. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
reggy odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Masz rację. -
Smyrająć model miękkim szerokim pędzlem...
-
Heeeeelooooooł! Spokoooooojnie panowie! Pax!
-
Czarny Humbrol H33 i Revel 6 i 9 są dobre na podkład. Oczywiście tylko z aerografu. Pędzlem podkładu nie położysz (dobrze).
-
Bierz Model Color - dobre i pod pędzel i pod aerograf, a przede wszystkim masz więcej farby w farbie - są gęstsze i możesz bardziej rozcieńczyć. A paleta jest na pewno wystarczająca - można pięknie mieszać "po kropelce".
-
Trochę go poużywałem i co do wydajności jest tak: Trzeba wylewać cienkie warstwy, bo diabelnie się kurczy i robią się straszne meniski wklęsłe. Przy cienkich warstwach zresztą i tak to widać. Ponieważ się kurczy, jest strasznie niewydajny. Jak chcesz zrobić coś "głębszego" można zastosować prosty myk wypełniając większość zbiornika na płasko "wypełniaczem zasadniczym" czyli gipsem itp. i malując na kolor wody (zakładam że robimy jakiś zwykły brudny zbiornik w rodzaju jeziorka, stawku czy kanału melioracyjnego). Dopiero potem lejesz w cienkich warstwach Still Water. To diabelstwo jest akrylowo-poliuretanowe, więc możesz je rozcieńczać wodą i barwić akrylami (Vallejo na pewno, nie wiem jak z innymi). Naprawdę kropelkę farby bo będzie nieprzejrzyste. No i pierwszą warstwę zabarw mocniej, następną słabiej, aż ostatnią prawie wcale. Będzie miły efekt. P.S. Mowa o Still Water.
