Skocz do zawartości

reggy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 017
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reggy

  1. reggy

    BM-13 Katiusza - Zvezda

    Dumo dobrze prawi, świetny model żeby poeksperymentować na nim z farbami olejnymi, wash'ami, zaciekami, rdzą. Jak chcesz - daj znać - przeniesie się temat do warsztatu i dasz modelowi "drugą młodość"!
  2. I będzie świetny. Już się nie mogę doczekać jak doprowadzisz go to takiego stanu jak na tych sławetnych fotkach wymęczonych Abramsów jakie pokazywałeś. Powodzenia!
  3. Trzeba przyznać, wygląda coraz lepiej. Może warto dodać jakieś tabliczki ostrzegające? Jakieś zasieki?
  4. Misternie podziergany mówisz:D Losowo porżnięty bym powiedział... Zobaczymy co z tego wyjdzie... Czarniutka bestia, teraz kolorek.
  5. reggy

    TYGRYS II

    Coś tchnęło wszystkich na zabawę z agresywną modulacją kolorów po tym artykule Adama Wildera na Armoramie. Mam rację? http://armorama.com/modules.php?op=modload&name=Sections&file=index&req=viewarticle&artid=2006 A może też się skuszę A co do modelu - siadam w pierwszym rzędzie - uwielbiam Twoje Tygrysy!
  6. No i pięknie. Idealnie kolory Forum. A kalki na irackie malowanie masz oddzielnie? Powodzenia!
  7. Oby oby. Model jest już przejechany czarnym podkładem - baboli raczej nie ma, wyłączając widoczną jednak plamę w lewym wnętrzu na jakimś "pudle" (widoczne przed malowaniem na przedostatniej fotce). Szpachla Humbrola raczej się nie zapadnie więcej - miała ponad 24 godziny już schnięcia więc niespodzianek mi nie sprawi... Rano czekają mnie dalsze poszukiwania hełmu dzielnego wojaka który pofrunął w czasie malowania... Diabeł ogonem nakrył :( Przy okazji - dwie figurki też na pojeździe będą.
  8. Ten model miał u mnie wysoki projekt zakupów (czytać - jeżeli znalazłbym się w sklepie modelarskim jednocześnie z portfelem o zawartości ~130 zł i tym modelem na półce - to bym go miał). Ale jak tak patrzę jak się z nim zmagacie... Jest tyle innych fajnych i unikalnych modeli Pewnie fajnie tak sobie razem pomodelować - przy najlepszym bro na świecie I jakby nie patrzeć - te wszystkie Ferdki i Elefanty jakie się teraz pojawiły wyglądają po prostu smakowicie! Gratuluję po raz kolejny świetnego warsztatu i morderczego tempa! Aby tak dalej!
  9. Witajcie! Jak może zauważyliście, na naszym Forum ruszył projekt grupowy - Barwy Forum. Jako że inicjatywa z tym projektem wyszła ode mnie, czuję się zobowiązany ruszyć z pierwszym modelem w ramach projektu! Dla przypomnienia - temat o projekcie: KLIKNIJ TU! Z czym mam zamiar na początek się wychylić? Z szafy wychyliło się do mnie pudełko z Universal Carrier'em. Co ciekawe, ten najliczniej produkowany opancerzony pojazd aliancki na naszym forum jest reprezentowany tylko przez jeden, acz zacny, model kolegi Baldigozz'a. A takich Sturer Emilów jest u nas więcej modeli niż było prawdziwych pojazdów No nic, projekt zakłada kolory forum - więc i malowanie będzie z Afryki. O coś koło tego: Model jest starusieńki, na wypraskach widnieje data 1976. Acz sam model pomimo znacznych przesunięć form i śladów po wypychaczach sprawia miłe wrażenie. Ładne nity, dobre spasowanie, zero nadlewek czy niedolewek i jam skurczowych. I pomyśleć, że polskie modele teraz wyglądają gorzej niż japońskie 30 lat wczesniej... Każdą część trzeba obrobić, ale wszystko ogranicza się do załatania wypychaczy i usunięcia szwów. Po wstępnej obróbce i przygotowaniu części sklejanie idzie błyskawicznie! Udało mi się zrobić "zwis" na gąskach gumowych. I w parę godzin model był gotowy do malowania! Ale to już rano... Oczywiście - W BARWY FORUM!
  10. A i tak w temacie. Zobacz - ten wash był z brązu Van Dyke'a czy umbra ziemna, prawda? (w każdym razie brąz). Tak ostatnimi czasy zauważyłem, że ciemnobrązowe washe dobrze spisują się na zielonych i żółtych kamuflażach. Do szarych w panzergrau polecałbym przesunięcie koloru jeszcze bardziej w czerń, czyli dodanie czerni kostnej do brązu Van Dyke'a albo wręcz czystą czerń. U Ciebie wyszło dość jasno, przez co wygląda to bardziej jako brud, niż jako cieniowanie. Oczywiście wyszło fajnie i model dużo po tym zyskał, ale mógłbyś spróbować jeszcze pobawić się trochę czernią.
  11. No raczej nie tu Trochę o lakierach można tu poczytać: viewtopic.php?t=5934 W każdym razie, sido przed tak jak pisze Rafał, a potem po washu mat lub satyna. Szczególnie polecam akrylowe lakiery, gdyż wtedy, nawet jak nakładamy pędzlem nic nam nie popłynie i nie rozpuści washa. Satyna Vallejo Model Color z aerka jest piękna, a mat z Pactry. Oba świetnie pod aero. I po tym model będzie całkiem inny.
  12. Pamiętaj o poprawce jasności koloru na ściemnienie przy washu. Z czasem to wyczujesz - przy pierwszym modelu to żaden grzech. Sam model mi się bardzo podoba, unikalna konstrukcja, zbudowana z dbałością o szczegóły i pomimo ściemnienia bardzo fajnie pomalowana - odważnie i z werwą stosując różne techniki! Tak trzymać!
  13. Heh, dzięki chłopaki za pozytywne komentarze. Dużo roboty jeszcze przede mną, ale obiecuję się przykładać Model nie będzie stawał na żadnej dioramce ani nie będzie obładowany pakunkami. Styrany średnio. Takie są plany...
  14. Kadzidełka? Tu chodzi o szybki podmuch gęstego dymu. Faje będą najlepsze. A może stos opon z boku rozpalić?
  15. No Fazzy, chyba pora zaszaleć z dymem W książce "How to build dioramas" Shepard Paine'a znalazłem takie dwie fotki. Musisz znaleźć kogoś, kto kopci faję (a na tę dioramę to chyba dwie osoby), żeby Ci pochuchał...
  16. A jaki klej? Do plastiku? Wyszlifować papierem mniejszym niż 2000 i wypolerować.
  17. Witajcie, trochę fotek z ostatnich prac. Priorytetowo chcę skończyć wnętrze. Academy dostarczyło gładkie tuby na zapasową amunicję, a ja na fotkach wypatrzyłem, że to były tuby skręcane z kartonu, coś a la mega-rolka papieru toaletowego. Tak więc przygotowałem 32 cienkie paseczki taśmy i nakleiłem. Po zaimpregnowaniu Mr. Metal Primerem od Gunze dały się bardzo ładnie pomalować Vallejo. W tym miejscu chciałbym wtrącić pieśń pochwalną ku temu specyfikowi, bo nim można gruntować naprawdę wszystko i to bardzo wydajnie. Zagruntowałem nim wszystkie blachy, gumowe gąsienice (jeszcze nie malowałem), i wiele części plastikowych. Dzięki temu nie musiałem ich koniecznie gruntować Humbrolami i od razu mogłem smarować Vallejo. Trzyma się pięknie. A więc polecam Mr. Metal Primera. Koniec peanu. Wyglądało to tak: Tu wklejone i zasidoluxowane zasobniki: A tu tak jak to wygląda po drugim washu i innych zabawach z farbami olejnymi. Teraz przynajmniej 24 godziny na wyschnięcie i położę lakier satynowy aby móc dalej się bawić. Wcześniej to wykąpie wszystko, żeby pozbyć się tych fajfocli i paprochów jakie zostały po ścieraniu nadmiaru farby. Wieża po washu i zabawie z olejami. Ciemna bo ciemna, ale to dlatego, że super błyszcząca. Lakier satynowy ciut rozjaśni. Na ostatniej fotce wieży widać też dodany numer odlewu na jarzmie działa. No i parę widoczków na całość, właściwie złożoną. Teraz ostatnie szlify. Do poprawy spawy na płycie silnika (pierwsza próba) i transportowe łoże na działo. I trochę prawą tylną ramkę na lampę pokrzywiłem :/
  18. Pikny oj pikny. I fajny kolor tła
  19. Iście kolosalna armata. Świetnie wygląda - estetycznie i warsztatowo. Nic do zarzucenia! Zaszalej trochę z malowaniem
  20. Przecinka i kropki nie masz? To wstawiaj je z klawiatury ekranowej w Windowsie!
  21. Pikna Panocku, oj pikna niemiłosiernie. Klimatyczna i wzorowa technicznie! Nic dodać - nic ująć. Chociaż nie: Panu z TEGO zdjęcia lufa opada
  22. Trochę pora zająć się zewnętrzem. Następne malowania będą już właściwie całościowe. W międzyczasie powoli pracuje nad mozolnym bajerem we wnętrzu który później ujawnię. Wnętrze wieży będzie washowane przy drugim washowaniu wnętrza wanny. Póki co doklejone bajerki na boki kadłuba (świeżo klejone więc jeszcze przed czyszczeniem z nadmiaru kleju). Stelaż na ekwipunek i stelaże na zapasowe ogniwa. Stelaże: Błotninksony: A tu duża niespodzianka od Academy - idealne spasowanie bez kropli kleju. Fakt faktem M10 jest na tyle wdzięcznym pojazdem że tylko w tym miejscu musi się idealnie licować, bo tył i boki idą "na zakładkę". Ale plusik dla producenta - mogę swobodnie zdejmować górę bez najmniejszych obcierek. Stelażyk no.2: Prawda, że piękna linia nadwozia?
  23. Świetnie wygląda. Tak... złowrogo Jak jakiś powóz piekieł. Ale serio - ciekawa konstrukcja - aby więcej takich na forum!
  24. reggy

    T34/76 mod41 - Dragon 1/72

    Ładnie, ładnie - czekam na malowanie Bardzo fajnie złożony jak na "skalę braille'a" jak to się modnie mówi na zachodzie. Czy tylko te wszelkie drucikowe uchwyty nie są aby za grube?
  25. reggy

    Churchill 1/35

    Świetnie pomalowany - strasznie mi się podoba - fajnie wycieniowany i pyszne obicia. Po prostu piękny. Jedyne co dość mocno razi, to liny. Szkoda, że nie dodałeś jakiś z kręconego drutu, nawet własnoręcznie zrobione. A jakiej firmy zestawik?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.